Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > "Babciu Marysiu" Wnuki Bożeny Dykiel żegnają babcię. Te wpisy chwytają za serce
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 13.02.2026 17:34

"Babciu Marysiu" Wnuki Bożeny Dykiel żegnają babcię. Te wpisy chwytają za serce

"Babciu Marysiu" Wnuki Bożeny Dykiel żegnają babcię. Te wpisy chwytają za serce
fot. KAPiF

Ta wiadomość spadła na wszystkich jak grom z jasnego nieba. Media obiegła informacja o śmierci jednej z najbardziej wyrazistych postaci rodzimej sceny i telewizji. Branża pogrążyła się w żałobie, a koledzy z planu nie potrafią ukryć łez.

  • Bożena Dykiel nie żyje
  • Życie prywatne Bożeny Dykiel
  • Bliscy żegnają Bożenę Dykiel

Nie żyje Bożena Dykiel

Piątek trzynastego bywa pechowy, ale dzisiejsza data zapisze się w kronikach polskiej kultury wyjątkowo smutno. Bożena Dykiel odeszła w wieku 77 lat, co potwierdził jej mąż, Ryszard Kirejczyk. Choć oficjalna przyczyna śmierci nie została podana, wiedzieliśmy, że od pewnego czasu artystka toczyła walkę z problemami zdrowotnymi. To koniec pewnej epoki – bezpowrotnie zgasła energia, która przez dekady elektryzowała polską scenę i ekran.

Dla młodszego pokolenia była przede wszystkim Marią Ziębą z serialu „Na Wspólnej”, gospodynią, którą niemal codziennie zapraszano do polskich salonów. Jednak szufladkowanie jej wyłącznie jako gwiazdy telenoweli byłoby rażącą niesprawiedliwością. Dykiel była bowiem aktorką totalną, jedną z tych „charakternych”, których nie da się zastąpić nikim innym. Jej naturalna ekspresja i autentyczność sprawiały, że wierzyło się jej w każdej sekundzie – bez względu na to, czy serwowała pierogi, czy grała w wielkim dramacie narodowym. Jej artystyczny rodowód to absolutna najwyższa półka. Współpracowała z Andrzejem Wajdą, tworząc niezapomniane kreacje w „Weselu”, „Ziemi obiecanej” czy „Człowieku z żelaza”. Z drugiej strony, posiadła rzadki dar rozśmieszania Polaków w sposób inteligentny. To u Stanisława Barei, w kultowych „Alternatywach 4”, pokazała pazur i komediowy timing, który do dziś stanowi wzór dla młodych adeptów sztuki aktorskiej.

Bożena Dykiel nie grała ról – ona nimi żyła. Była konkretna, wyrazista i pozbawiona zbędnej pozy. Polska kultura traci postać, która łączyła w sobie powagę teatru z lekkością popkultury. Pozostają filmy, wspomnienia i ten charakterystyczny błysk w oku, którego nie sposób podrobić. Śmierć aktorki to wielka strata, ale jej dorobek to fundament, na którym wychowały się pokolenia widzów.

"Babciu Marysiu" Wnuki Bożeny Dykiel żegnają babcię. Te wpisy chwytają za serce
Bożena Dykiel fot. East News

Bożena Dykiel prywatnie

Od ponad pół wieku Dykiel tworzyła  małżeństwo z Ryszardem Kirejczykiem, co w świecie show-biznesu jest wynikiem niemal rekordowym. Zamiast skandali i rozwodów, mamy tu historię o budowaniu trwałej relacji, która przetrwała wszystkie zawodowe burze.

Para wychowała dwie córki, Marię i Zofię, które dziś prowadzą własne życie z dala od błysków fleszy. Aktorka nigdy nie pchała ich na siłę przed kamery, chroniąc ich prywatność bardziej niż własną. Jej wielką pasją była rola babci – doczekała się czwórki wnucząt, które były dla niej absolutnym priorytetem. Mimo że była aktywna zawodowo i kojarzymy ją z planu popularnego serialu, to właśnie czas spędzony z rodziną uważała za swój największy sukces. Dla Dykiel dom to nie tylko budynek, ale przede wszystkim atmosfera, którą tworzyła kobieta. W wywiadach często powtarzała, że to rodzina jest dla niej fundamentem, a kariera bywa tylko dodatkiem. To podejście „starej szkoły”, gdzie niedzielny obiad i dbanie o najbliższych stoją wyżej niż branżowe imprezy. Aktorka nie ukrywała, że lubi swoje wnuki rozpieszczać, starając się być obecną w ich życiu tak bardzo, jak to tylko możliwe.

W tej smutnej chwili głos zabrała jednak para innych 'wnucząt' Dykiel.

Serialowe wnuczęta żegnają Bożenę Dykiel

Większość z nas kojarzy ten moment, kiedy patrzymy na stare zdjęcia i nie możemy uwierzyć, jak bardzo urośliśmy. W przypadku Zuzanny Kaszuby ten proces dokumentowała cała Polska. Serialowa Marysia Zięba z „Na Wspólnej” to jedna z niewielu osób, które mogą o sobie powiedzieć, że dorastały na planie filmowym dosłownie od kołyski. To nie jest zwykła praca, to specyficzny rodzaj życia, w którym granica między rzeczywistością a fikcją potrafi się mocno zacierać.

Kiedy spędzasz na planie kilkanaście lat, ekipa przestaje być tylko grupą współpracowników. Serialowi rodzice czy dziadkowie stają się bliscy niemal jak rodzina. Nic więc dziwnego, że śmierć Bożeny Dykiel to rónież odejście serialowej babci skłoniło Zuzannę do opublikowania w sieci bardzo osobistego pożegnania. To był moment, w którym widać było, że emocjonalna więź z planem jest u niej niezwykle silna.

Babciu Marysiu…

Byłaś w moim życiu od zawsze. Od pierwszego dnia, kiedy 19 lat temu pojawiłam się na planie „Na Wspólnej”. Moja serialowa babcia, a tak naprawdę – po prostu Babcia.

Jak nikt inny dbałaś o mnie na planie. Mama była spokojna, kiedy miałyśmy wspólne sceny, bo wiedziała, że wszystkiego dopilnujesz. Pytałaś o szkołę, o wakacje, o tę „fajną bluzę”, którą miałam na sobie. Znałaś imiona wszystkich moich koników, które przynosiłam w torbie z zabawkami. Wstrzymywałaś nagrania, bo musiałyśmy omówić bardzo ważne sprawy – który konik jest dziś chory i kto się nim zajmie.

Nigdy nie zapomnę, jak reżyser chciał już zaczynać, a Ty powiedziałaś, że masz coś ważnego do zrobienia… i masowałaś moją zdrętwiałą stopę, dopóki nie przestała boleć.

Byłaś moją babcią tak bardzo, że granica między serialem a życiem dawno się zatarła.  Dzwoniłaś do mnie w urodziny, ja do Ciebie w Twoje…

Zawsze pytałaś, co u nas, jak w szkole, jak w domu. Pamiętałaś o moich egzaminach do liceum, dopytywałaś, czy się nie stresuję. Interesowałaś się wszystkim – mną, moją mamą, moim bratem.

Skąd brałaś tyle energii, tyle siły, tyle prawdziwego zaangażowania?

Trudno mi uwierzyć, że już nie usłyszę Twojego głosu na planie, na którym uczyłam się od Ciebie nie tylko aktorstwa. Uczyłam się uważności na drugiego człowieka. Odwagi, żeby powiedzieć „stop”, kiedy coś było ważniejsze niż ujęcie. Uczyłam się życia.

Dziękuję Ci za każdą rozmowę, za troskę, za to, że czułam się przy Tobie naprawdę ważna.

Za wszystko.

Jak to będzie dalej bez Ciebie, Babciu…? 🖤
Bożena Dykiel 

Co ciekawe, Zuzanna nie jest w tym wszystkim odosobniona. Mało kto pamięta, że jej prywatny brat, Bartek Kaszuba, również jest częścią tej telenowelowej maszyny. Chłopak gra Ignasia i, podobnie jak siostra, zaczął tę przygodę jako niemowlak – miał zaledwie trzy miesiące, gdy po raz pierwszy pojawił się przed kamerą. On również postanowił zabrać głos, co pokazuje, że dla rodzeństwa „Na Wspólnej” to coś więcej niż tylko wpis w CV.

Bardzo smutna wiadomość…
Odeszła Bożena Dykiel.
Miałem jakieś pięć lat, kręciliśmy @nawspolnej_tvn w barze scenę z pierogami. Dubel za dublem, a my z kolegą nie jemy… Reżyser się denerwował.
Tylko Ona zauważyła, że pierogi są zimne i powiedziała(a raczej krzyknęła) : „A ty byś chciał jeść zimne? Natychmiast podgrzejcie chłopakom te pierogi! ”.
Zawsze potrafiła zadbać o innych…

https://www.instagram.com/p/DUsRyB4gjbU/?utm_source=ig_web_copy_link
"Babciu Marysiu" Wnuki Bożeny Dykiel żegnają babcię. Te wpisy chwytają za serce
Zuzanna Kaszuba fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
jeffrey epstein
Polska spółka w nowych aktach Epsteina. Na rok przed śmiercią przyniosła mu gigantyczny zysk
Bożena Dykiel, fot. East News
Bożena Dykiel poddawała wybranków testom. Zawsze pytała o jedno
Bożena Dykiel
To było ostatnie zdjęcie Bożeny Dykiel. Wtedy nikt nie przypuszczał co się wydarzy
None
Bożena Dykiel szczerze opowiadała o śmierci. Mało kto o tym wiedział
Bożena Dykiel nie żyje
Pilny komunikat TVN ws. Bożeny Dykiel. To dobiło fanów
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji