Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Zaręczyny i zaplanowany ślub. Potem doszło do niespodziewanego. To koniec miłości?
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 20.01.2026 14:59

Zaręczyny i zaplanowany ślub. Potem doszło do niespodziewanego. To koniec miłości?

Zaręczyny i zaplanowany ślub. Potem doszło do niespodziewanego. To koniec miłości?
fot. East News

Historia Marianny Schreiber i Piotra Korczarowskiego znów zaskakuje. Po publicznym powrocie na gali Prime MMA okazało się, że między nimi wrzało znacznie bardziej, niż mogła pokazać scena. Miłość, zdrady i medialne spektakle splatają się w jednej, głośnej relacji, której kulisy dopiero teraz wychodzą na jaw.

  • Historia związku Schreiber i Korczarowskiego
  • Głośny powrót na Prime MMA i emocje pod kamerami
  • Szokujące kulisy rozstania Marianny Schreiber i Piotra Korczarowskiego

Historia związku Schreiber i Korczarowskiego

Relacja między Marianną Schreiber a Piotrem Korczarowskim od momentu jej publicznego ujawnienia była jednym z najbardziej komentowanych wątków życia prywatnego polskich celebrytów. Ich związek szybko zyskał szerokie zainteresowanie mediów i internautów nie tylko dlatego, że dotyczył osoby znanej z działalności publicznej, lecz także z powodu gwałtownych zwrotów akcji, które towarzyszyły tej relacji od samego początku.

Pierwsze informacje o romansie pojawiły się wiosną 2025 roku, kiedy to Marianna Schreiber — wówczas jeszcze w trakcie rozwodu z posłem Łukaszem Schreiberem — potwierdziła, że jest w związku z Piotrem Korczarowskim, byłym asystentem posła Grzegorza Brauna, a także działaczem politycznym. W krótkim czasie po ujawnieniu relacji, nowy partner Schreiber został zwolniony ze sztabu wyborczego Brauna właśnie z powodu ich związku. Decyzja ta wywołała szerokie dyskusje publiczne i komentarze w mediach – zarówno ze strony samych zainteresowanych, jak i obserwatorów show‑biznesu. 

W listopadzie 2025 r. relacja Marianny Schreiber i Piotra Korczarowskiego przeżyła kolejny medialny dramat, gdy celebrytka ogłosiła gwałtowne rozstanie z partnerem. Schreiber opublikowała w mediach społecznościowych komunikat, w którym jasno zaznaczyła, że ich związek dobiegł końca i nie ma mowy o powrotach. W relacji na Instagramie powiedziała wprost:

Rozstaliśmy się z Piotrem ostatecznie, nie będzie już żadnych powrotów ani tym podobnych. Po prostu wyszło po czasie, że patrzymy zupełnie inaczej na rzeczywistość i gdzieś tam te nasze dwa światy nie schodzą się po drodze w jeden, więc uznaliśmy że tak będzie dla nas lepiej, bo po prostu obydwoje momentami ciągnęliśmy się w dół.

Zaręczyny i zaplanowany ślub. Potem doszło do niespodziewanego. To koniec miłości?
Marianna Schreiber, Piotr Korczarowski, fot. Instagram

Głośny powrót na Prime MMA i emocje pod kamerami

Kiedy już wszyscy zaczęli wierzyć, że historia Marianny Schreiber i Piotra Korczarowskiego zakończyła się definitywnie, nagle znów zaczęło być głośno o ich związku. Po listopadowym oświadczeniu Schreiber, w którym deklarowała, że „powrotów nie będzie”, przyszło zaskoczenie. Na konferencji promującej galę Prime MMA, celebrytka i jej były partner pojawili się razem, a potem jeszcze… pocałowali się przed kamerami, potwierdzając, że postanowili dać sobie kolejną szansę.

To nie był zwykły powrót za zamkniętymi drzwiami. Publiczne objawienie ich relacji na evencie freak fightów wywołało prawdziwą burzę. Schreiber mówiła wtedy:

Chciałabym powiedzieć, że zrozumiałam, że nic nie ma znaczenia. Ani pieniądze, ani to, co o nas piszą, ani to, ile razy się rozstaliśmy, tylko ma znaczenie to, co się czuje sercem, i że razem patrzymy w jednym kierunku.

Całość nabrała dodatkowego kontekstu, bo w tle była właśnie gala Prime MMA — organizacja, w której zarówno Schreiber jak i Korczarowski mierzyli się już w oktagonie, a gdy para publicznie zaczęła pojawiać się na sportowych wydarzeniach freak fightów, a ich życie prywatne i zawodowe mieszało się z tematami MMA.

Sam Korczarowski również odniósł się do powrotu w sieci, publikując długi wpis, w którym mówił o walce o miłość, o tym, że życie nie zawsze jest jak w bajce, ale warto walczyć „bo tylko miłość prawdziwa się nie poddaje”. To retoryka typowa dla zakochanych, ale też tych, którzy w swojej relacji mają już naprawdę dużo dramatów do opowiedzenia.

W efekcie ogłoszenie ich powrotu stało się jednym z głośniejszych momentów ostatnich tygodni w polskim show‑biznesie. Okazało się, że nawet po ostatecznych deklaracjach o rozstaniu — tam, gdzie w grę wchodzą emocje, dramaty publiczne i sportowa adrenalina Prime MMA — miłość potrafi wrócić na scenę, nawet jeśli wcześniej wydawało się, że wszystko jest już zakończone.

Szokujące kulisy rozstania Marianny Schreiber i Piotra Korczarowskiego

Zaledwie dwa tygodnie po głośnym powrocie na konferencji Prime MMA, w którym Marianna Schreiber i Piotr Korczarowski publicznie obiecali sobie drugą szansę, fani zaczęli dostrzegać pierwsze oznaki napięcia. Schreiber opublikowała rolkę, w której poruszała temat zdrad i pytała retorycznie, po co w ogóle wchodzić w takie związki, w których lojalność wydaje się tylko teorią. To był sygnał, że nie wszystko wróciło do dawnej harmonii, a dramaty ich relacji wciąż mają swoją medialną odsłonę.

Jeszcze większe zaskoczenie przyszło dzisiaj, kiedy Schreiber wrzuciła na Instagram Story obszerny wpis, w którym ujawnia bolesne szczegóły ich życia prywatnego. Celebrytka przyznała, że para planowała ślub na 18 maja i że Korczarowski poprosił ją o rękę w Wigilię. Wszystko wskazywało na definitywne zjednoczenie, aż tu nagle wyszły na jaw zdrady w tym samym czasie. Marianna ujawnia, że w dniu, w którym otrzymała od Piotra romantyczne deklaracje, on równocześnie pisał innej kobiecie, że jeszcze „tej jedynej" nie znalazł, jednocześnie prowadząc rozmowy o intymnych sprawach.

Schreiber podkreśla, że pomimo dramatycznych odkryć z szacunku do wspólnej historii i uczuć, nie zamierza ujawniać więcej szczegółów. Jej wpis jest jasnym komunikatem: nie jest zimną manipulatorką ani osobą, która zniszczyła życie czy karierę Korczarowskiego, a cała historia została mocno wyolbrzymiona. Fani mogli również zobaczyć skriny rozmów, które doskonale pokazują kontrast — na jednym Korczarowski wyznaje jej miłość w emocjonalny, wręcz dramatyczny sposób, a na drugim flirtuje z inną kobietą na Instagramie.

Całość tworzy obraz relacji pełnej sprzeczności: z jednej strony publiczne wyznania i powrót z widowiskowej gali, z drugiej — prywatne zdrady i manipulacje. Schreiber kończy swój wpis życzeniami dla Piotra: aby dorósł i przestał epatować tym, że jest konserwatywnym mężczyzną z zasadami, co pokazuje, że granica cierpliwości została osiągnięta.

Patrząc na całą historię, trudno nie zadać sobie pytania: czy ten głośny powrót na gali Prime MMA był rzeczywiście szczerym gestem uczuć, czy może sprytnym zagranie medialnym? W końcu wszystko wydarzyło się w samym centrum uwagi mediów, w blasku fleszy i kamer, które transmitowały wydarzenie dla tysięcy widzów. Nie da się też ukryć, że Prime MMA zyskało na tym ogromny zasięg. 

Z perspektywy marketingowej taki ruch miał sens: emocjonalny powrót gwiazd w centrum wydarzenia zwiększa oglądalność, generuje zasięgi i sprawia, że media żyją wydarzeniem jeszcze długo po jego zakończeniu. 

Zaręczyny i zaplanowany ślub. Potem doszło do niespodziewanego. To koniec miłości?
Marianna Schreiber, fot. Instagram
Zaręczyny i zaplanowany ślub. Potem doszło do niespodziewanego. To koniec miłości?
Marianna Schreiber, fot. Instagram
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Marta Nawrocka
Jest apel do Marty Nawrockiej. Eksperci alarmują, chodzi o dzieci
Sandra Kubicka, fot. KAPiF
Sandra Kubicka przerwała milczenie. Przekazała szczęśliwe wieści
Sandra Kubicka i Baron
Sandra Kubicka przerwała milczenie. Dopiero co rozwód z Baronem, a teraz coś takiego
Marianna Schreiber
Korczarowski i Schreiber podjęli ostateczną decyzję. Ślubu nie będzie. Na jaw wyszły bolesne kulisy
Michał Czernecki
Kochany przez Polaków aktor rozwodzi się po 20 latach. Wyciekła data rozprawy
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć