Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Tylko u nas > Wyszkoni pożegnała najlepszego przyjaciela. Ze łzami w oczach mówiła o eutanazji
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 29.01.2026 11:42

Wyszkoni pożegnała najlepszego przyjaciela. Ze łzami w oczach mówiła o eutanazji

Wyszkoni pożegnała najlepszego przyjaciela. Ze łzami w oczach mówiła o eutanazji
fot. Świat Gwiazd

Czasem nie mówimy o tym głośno, bo ból wydaje się zbyt wielki, zbyt prywatny. Ale są momenty, kiedy życie zmusza nas, by stawić czoła najtrudniejszym decyzjom, które na zawsze pozostają w pamięci. Taką chwilę przeżyła niedawno Ania Wyszkoni.

  • Życie Ani Wyszkoni
  • Najtrudniejsza decyzja Ani Wyszkoni
  • Jak Ania Wyszkoni przeżywała żałobę

Życie Ani Wyszkoni

Ania Wyszkoni od lat jest jedną z najważniejszych postaci polskiej sceny muzycznej. Jej głos rozpoznaje każdy, kto choć raz słyszał radiowy hit lub widział ją na scenie. Kariera Wyszkoni obejmuje liczne albumy, nagrody i koncerty, które przyciągały tłumy. W ostatnich latach artystka pozostawała obecna zarówno w mediach tradycyjnych, jak i społecznościowych, informując o swoich projektach, planach koncertowych i nowych nagraniach.

Wyszkoni przez lata budowała wizerunek osoby zaangażowanej w muzykę i swoją pracę. Regularnie pojawia się na scenie telewizyjnej, w radiu oraz podczas koncertów. W każdym z tych miejsc jej głos i interpretacja utworów pozostają jednym z elementów rozpoznawalnych przez odbiorców. Wyszkoni występuje w różnych miejscach w Polsce, uczestniczy w festiwalach, programach telewizyjnych i spotkaniach z fanami. To sprawia, że jej życie zawodowe jest intensywne i wymaga dużego zaangażowania. 

W mediach społecznościowych Ania Wyszkoni informuje o nadchodzących projektach, dzieli się zdjęciami zza kulis i podaje szczegóły tras koncertowych. Jej profile obserwują tysiące fanów, którzy śledzą zarówno wydarzenia zawodowe, jak i codzienne aktywności artystki. 

Dzięki licznym koncertom, trasom muzycznym i obecności w mediach, Ania Wyszkoni pozostaje jedną z rozpoznawalnych postaci polskiej sceny muzycznej. Jej działalność zawodowa jest systematycznie relacjonowana w mediach, a fani śledzą zarówno nowe wydawnictwa, jak i występy na żywo, co sprawia, że wizerunek artystki pozostaje obecny w przestrzeni publicznej.

Wyszkoni pożegnała najlepszego przyjaciela. Ze łzami w oczach mówiła o eutanazji
Ania Wyszkoni, fot. KAPiF

Najtrudniejsza decyzja Ani Wyszkoni

W zeszłym roku Ania Wyszkoni zmierzyła się z wydarzeniami, które pozostają w jej pamięci jako wyjątkowo trudne i emocjonalnie obciążające. W wywiadzie z Mateuszem Szymkowiakiem dla Świata Gwiazd, artystka po raz pierwszy mówiła o tym, co przeżyła:

Nigdy wcześniej o tym nie mówiłam. Może nie byłam gotowa i chyba nadal nie jestem. W zeszłym roku straciłam najlepszego przyjaciela, jakiego miałam w życiu. 

Ich relacja była bardzo bliska. Wyszkoni wspomina:

Mój piesek miał wypadek. Bardzo byłam skupiona na tym, żeby go uratować. No ale się nie udało i musiałam podjąć najtrudniejszą w moim życiu decyzję - o eutanazji. To była seria takich strasznie trudnych wydarzeń, bo to się działo wszystko w dwa dni, kiedy ja musiałam podjąć decyzję. Następnego dnia pojechałam do weterynarza z nim, a dzień później pojechałam do krematorium.

Wyszkoni opisała kolejne chwile:

Mam w telefonie takie zdjęcie, jak siedzę przed tym krematorium, bo czekałam na tego pana i trzymałam to czarne pudełko, wiesz? I to rzeczywiście był taki moment, kiedy dotarło do mnie, że straciłam najlepszego przyjaciela. Tak wiesz, może nie każdy to pewnie tak odczuwa. Nie każdy w taki sposób potrafi do tego podejść emocjonalnie. I jak wracałam z tego krematorium, ono jest w takim polu, wiesz, stoi gdzieś tam, zatrzymałam się na tej drodze i zaczęłam tak z całej siły krzyczeć, tak obłędnie, rozpaczliwie krzyczeć. Chciałam w jakikolwiek sposób wyrzucić z siebie te emocje.

Artystka przyznała, że doświadczenie było bardzo intensywne i emocjonalne. To doświadczenie odbiło się na niej głęboko i pozostawiło trwały ślad w jej życiu.

Jak Ania Wyszkoni przeżywała żałobę?

Po odejściu swojego psa, Wyszkoni znalazła sposób, by upamiętnić swojego przyjaciela. W muzyce, która zawsze była jej narzędziem wyrazu, znalazła miejsce na prywatny ból i refleksję.

Dla mojego pieska napisałam jeden z utworów na płytę, który może być czytany jako pożegnanie z mężczyzną.

Wyszkoni wspomina, jak trudnym doświadczeniem było zachowanie normalności: 

Nie mogłam sobie pozwolić na to, żeby się wycofać z życia czy z pracy. Mój piesek umierał, a ja brałam tabletki na uspokojenie i wychodziłam na scenę.

Nawet święta Bożego Narodzenia, zwykle pełne radości i bliskości, stały się dla niej czasem intensywnej emocjonalnej walki:

To były pierwsze święta bez mojego przyjaciela i ja strasznie te święta przeżyłam.

Wyszkoni mówiła też o tym, jak utrata jednego psa wpływała na drugiego:

Jako, że mam jeszcze drugiego pieska, to po odejściu tego stwierdziłam, że muszę jak najwięcej zrobić przestrzeni, żeby uleczyć siebie i tego drugiego pieska, który też potrzebował przejść przez żałobę. I to był dla mnie też strasznie trudny czas, bo ja obserwowałam jak mój drugi przyjaciel gaśnie, wiesz, po prostu przez dwa miesiące snuł się po domu, nie chodził za mną tak jak zwykle.

Artystka obserwowała każdy jego ruch i starała się wspierać go w procesie żałoby. Dbałość o drugiego pupila była jednocześnie częścią własnego leczenia emocjonalnego i sposobem, by zachować równowagę po stracie pierwszego psa.

Historia Wyszkoni to opowieść o stracie, miłości i trudnych decyzjach, które nie są częścią publicznego wizerunku gwiazd. To przypomnienie, że nawet osoby znane z ekranu i sceny muszą mierzyć się z trudnymi doświadczeniami. Utrata najlepszego przyjaciela – w tym przypadku czworonożnego, ale równie ważnego – była momentem, który zmienił jej życie i sposób patrzenia na codzienność.

Wyszkoni pożegnała najlepszego przyjaciela. Ze łzami w oczach mówiła o eutanazji
Ania Wyszkoni, fot. Instagram
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Jurek Owsiak
Tyle zarabia Jurek Owsiak. Prezes WOŚP odsłonił karty, padła konkretna kwota
Dominika Chorosińsk, Jerzy Owsiak
Chorosińska uderza w WOŚP. Nawiązała do afery sprzed lat
Justyna Steczkowska, Leon Myszkowski
Syn Steczkowskiej zabrał głos. Tak nazwał matkę publicznie
Angelika Andziaks Trochonowicz
Sensacyjne wideo u Andziaks. Internauci są w szoku
Agnieszka Chylińska
Chylińska zamieściła w sieci krótki list. Zwróciła się do fanów
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć