Tego nie wiedzieliśmy o „TzG”. Paulina Gałązka o kulisach programu
Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz są parą, która wzbudza bardzo duże emocje wśród widzów „Tańca z Gwiazdami”. Choć wydają się być zgranym duetem, czasami dochodzi pomiędzy nimi do słownych sprzeczek i ich opinie potrafią się różnić.
- Emocjonalny występ
- Zaangażowanie i perfekcjonizm Pauliny Gałązki
- Ostra wymiana zdań
Emocjonalny występ
Podczas odcinka „Tańca z Gwiazdami” emitowanego w Dniu Kobiet, Paulina Gałązka i jej partner taneczny Michał Bartkiewicz dali jedno z bardziej pamiętnych pokazów wieczoru. Para zatańczyła walca wiedeńskiego do utworu „What's a woman” autorstwa Vaya Con Dios, a choreografia odwoływała się do osobistej historii Pauliny, która tuż przed występem opowiedziała o swojej mamie i jej wpływie na własne życie.
Ich taniec wyróżniał się elegancją, precyzją i scenicznym wyrazem, co szybko doceniono zarówno w studiu, jak i w mediach społecznościowych. Podczas ocen Rafał Maserak i Ewa Kasprzyk wystawili „dziesiątki”, a także inni sędziowie przyznawali wysokie noty, co ostatecznie dało im 37 punktów od jury, czyli jeden z lepszych wyników tego wieczoru. Dzięki temu para umocniła się w tabeli rywalizacji i pokazała, że ich styl i technika mają szansę liczyć się w walce o Kryształową Kulę.
Choć reakcja jury i widzów była bardzo pozytywna, należy pamiętać, że przed telewizorami widzimy tylko fragment całej pracy włożonej w przygotowanie występu. Zapytaliśmy więc Paulinę Gałązkę i Michała Bartkiewicza o szczegóły dotyczące tańca – tych, których na pierwszy rzut oka nie widać.

Zaangażowanie i perfekcjonizm Pauliny Gałązki
Przeczytaj także: https://news.swiatgwiazd.pl/romans-na-planie-tzg-rafal-maserak-mowi-wprost-dl-wkw-090326
W wywiadzie dla „Świata Gwiazd”, prowadzonym przez Michała Hermaisa, Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz opowiedzieli o wyzwaniach, jakie stawia przed nimi udział w „Tańcu z Gwiazdami”. Paulina przyznała, że największą trudnością są występy na żywo, podczas których mają zaledwie dwie minuty, by zaprezentować efekty całotygodniowej pracy. Taki czas wymaga od niej pełnego skupienia i intensywnego przygotowania.
Gwiazda podkreśliła również, że aby jak najlepiej opanować choreografię, potrzebuje sporo czasu na przyswojenie układu, co oznacza długie, często wielogodzinne próby razem z Michałem. Ten aspekt programu, choć ekscytujący, wiąże się także z dużym napięciem i stresem.
Michał Bartkiewicz przyznał, że był zaskoczony tym, jak bardzo Gałązka angażuje się w przygotowania do występów. Stwierdził, że pracuje ona niezwykle pilnie i jest nad wyraz ambitna. Co więcej, poświęca nawet swój czas, aby wykonywać szczegółowe notatki o każdym ruchu w choreografii.
Musi mieć narzędzia, żeby z nich korzystać. To jest super – podkreślił Bartkiewicz.

Ostra wymiana zdań
Podczas wywiadu Michał Hermais zaproponował Paulinie Gałązce i Michałowi Bartkiewiczowi krótką, szybką grę – mieli wskazać, który z nich robi dane rzeczy częściej od partnera. Pojawiła się spora dawka śmiechu i żartów, bo trudno było stwierdzić, kto mówi prawdę, a kto próbuje odbijać przysłowiową piłeczkę, by nie przyznać się do drobnych wad.
Gdy padło pytanie, kto bardziej narzeka podczas treningów, Paulina szybko wskazała Michała. Sam tancerz natomiast odwrócił sytuację i stwierdził, że to Paulina częściej marudzi. W efekcie wywiązała się zabawna wymiana zdań, przy której oboje z lekkim przymrużeniem oka bronili siebie nawzajem.
Kolejne pytanie dotyczyło tego, kto częściej się śmieje podczas treningów. Tym razem to Michał nie miał wątpliwości i wybrał Paulinę. Ona natychmiast stwierdziła, że to nieprawda:
Ty też się śmiejesz, ty kłamco – odpowiedziała Paulina, wskazując na jego własne wybuchy śmiechu.
Atmosfera była luźna i pełna żartów. Mimo intensywnych treningów, Paulina i Michał wciąż potrafią znaleźć czas na śmiech i zabawę. To pokazuje, że pozytywna energia towarzyszy im nie tylko na parkiecie, ale także i poza nim.