Viki Gabor unikała wywiadów. Zdobyła się tylko na jedno wyznanie o ślubie
Viki Gabor znów znalazła się w centrum uwagi mediów. Choć 18-letnia artystka od lat funkcjonuje w show-biznesie i przyzwyczaiła fanów do swojej obecności na scenie, w ostatnich dniach zrobiło się o niej wyjątkowo głośno nie z powodu nowej muzyki, lecz doniesień dotyczących jej życia prywatnego. Informacje, które pojawiły się w mediach, wywołały prawdziwą burzę i lawinę komentarzy.
- Viki Gabor w centrum zainteresowania,
- Nagranie Bogdana Trojanka i medialna sensacja,
- Reakcja artystki i jej stanowisko wobec prywatności.
Viki Gabor już po ślubie
Viki Gabor to młoda piosenkarka, która szerokiej publiczności dała się poznać dzięki udziałowi w programach talent show, a później wygrała Eurowizję Junior, zdobywając ogromną sympatię widzów. Od tamtej pory konsekwentnie rozwija karierę muzyczną, wydaje kolejne utwory i płyty, a jej wizerunek kojarzony jest z profesjonalizmem i dojrzałością, niekoniecznie z medialnymi skandalami.
W ostatnich dniach wszystko zmieniło się za sprawą nagrania opublikowanego przez Bogdana Trojanka. Mężczyzna poinformował, że jego wnuk Giovanni wziął ślub z Viki Gabor zgodnie z tradycją romską.
Ta wiadomość momentalnie obiegła portale plotkarskie i serwisy informacyjne, a media wręcz „oszalały” na punkcie domniemanego małżeństwa młodej gwiazdy. Artykuły, komentarze i spekulacje pojawiały się jeden po drugim.

Viki Gabor nie chciała rozmawiać z mediami
Sama Viki Gabor nie potwierdziła tych doniesień wprost. Na Instagramie napisała jedynie, że się zaręczyła i jest szczęśliwa. Niedługo później usunęła wszystkie swoje zdjęcia z profilu, a fotografię główną zastąpiła czarną planszą. Ten gest tylko podsycił domysły i sprawił, że zainteresowanie jej osobą jeszcze bardziej wzrosło.
Mimo medialnego szumu artystka pojawiła się publicznie podczas Sylwestra z Dwójką. Zapozowała na ściance, jednak konsekwentnie unikała rozmów z dziennikarzami. Wyjątek zrobiła jedynie dla Eski, zastrzegając jednak, że nie chce odpowiadać na pytania dotyczące życia prywatnego.
No, nie wiecie nic [o kulturze romskiej], ale ja nie muszę się nikomu z niczego tłumaczyć. Życzę wam szczęścia w życiu — powiedziała w rozmowie z Maksem Kluziewiczem.
Viki Gabor postawiła granicę
18-letnia gwiazda dodała również, że najwięcej o jej życiu osobistym można dowiedzieć się z tekstów na najnowszej płycie. Podkreśliła przy tym, że nie czuje się komfortowo.
Nie czuję się komfortowo. Każdy to widzi, każdy o tym wie, nie będę tego ukrywać — stwierdziła, jasno dając do zrozumienia, że granica między sceną a prywatnością jest dla niej bardzo ważna.
