Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > To koniec. Doda właśnie przekazała. "Trzęsę się"
Justyna  Załucka
Justyna Załucka 25.01.2026 21:16

To koniec. Doda właśnie przekazała. "Trzęsę się"

To koniec. Doda właśnie przekazała. "Trzęsę się"
fot. Instagram

To, co jeszcze kilka dni temu wydawało się jedną z najważniejszych społecznych mobilizacji z udziałem gwiazdy, właśnie nieco przycicha. Doda opublikowała emocjonalne nagranie, w którym ogłosiła, że nie jest w stanie dalej prowadzić intensywnych działań na rzecz pomocy zwierzętom. Artystka nie kryła łez i przyznała wprost, że jej organizm i psychika odmówiły posłuszeństwa. Jej słowa poruszyły fanów i wywołały ogromną falę komentarzy.

  • Głośna mobilizacja Dody
  • Interwencje w Bytomiu i Sobolewie
  • Oświadczenie Dody

Głośna mobilizacja Dody

Ostatnie tygodnie dla Dody były niemalże całkowicie poświęcone sprawie zwierząt, szczególnie tych przebywających w schroniskach. Jednym z najmocniejszych momentów tej mobilizacji była jej wizyta w Sejmie. Doda pojawiła się tam, by zwrócić uwagę polityków na problem zaniedbań w schroniskach i potrzebę realnych zmian systemowych. W mediach społecznościowych relacjonowała przebieg tych spotkań, nie ukrywając swojej frustracji, ale też determinacji. Podkreślała, że nie chodzi o chwilowy rozgłos, lecz o realną poprawę losu zwierząt, które same nie mają głosu.

Równolegle artystka intensywnie działała w mediach społecznościowych. Publikowała nagrania z gorzkich interwencji, rozmów z wolontariuszami i pracownikami schronisk, a także własne, bardzo emocjonalne komentarze. Dzięki jej aktywności temat zaniedbań, złych warunków bytowych i braku kontroli nad niektórymi placówkami trafił do ogólnopolskiej debaty. Wiele osób po raz pierwszy zobaczyło, jak wygląda codzienność zwierząt za murami schronisk.

To koniec. Doda właśnie przekazała. "Trzęsę się"
Doda w sejmie, fot. East News

Interwencje w Bytomiu i Sobolewie

Szczególnie głośno zrobiło się wokół interwencji w schroniskach w Bytomiu i Sobolewie. To właśnie tam Doda pojawiła się osobiście, reagując na sygnały o nieprawidłowościach. Nagrania z tych miejsc szybko obiegły internet i wywołały lawinę komentarzy. Widać było, że artystka nie jest obojętna na to, co widzi – jej reakcje były spontaniczne, pełne emocji i często bardzo dosadne.

W Sobolewie ujawniono szereg problemów, które – zdaniem Dody i towarzyszących jej osób – wymagały natychmiastowej reakcji. Mówiono o warunkach bytowych zwierząt, braku odpowiedniej opieki weterynaryjnej i chaosie organizacyjnym. Artystka nie tylko nagłaśniała sprawę, ale też apelowała do odpowiednich instytucji o kontrolę i konkretne działania.

Podobnie było w Bytomiu, gdzie interwencja Dody doprowadziła do ujawnienia kolejnych niepokojących informacji. Artystka podkreślała, że nie działa przeciwko ludziom, lecz w obronie zwierząt. Jednocześnie nie ukrywała, jak ogromnym obciążeniem psychicznym są dla niej takie wizyty. Każde kolejne nagranie było coraz bardziej emocjonalne, a fani zaczęli zauważać, że Doda jest na granicy wyczerpania.

Oświadczenie Dody

25 stycznia Doda opublikowała nagranie, które momentalnie wywołało ogromne emocje wśród fanów. Artystka poinformowała w nim, że musi zakończyć intensywne działania pomocowe, którym poświęciła ostatnie tygodnie. Przyznała, że zapłaciła za nie bardzo wysoką cenę – pogarszając swój stan zarówno fizyczny, jak i psychiczny. Co więcej powiedziała wprost, że jej organizm nie radzi sobie z tak dużym stresem.

– To jest dla mnie psychicznie nie do zniesienia, jestem zbyt emocjonalna. Dlatego nie nadaję się do polityki, bo ja bym każdemu po mordzie dała. Ja się trzęsę. Nie mogę dalej w tym zostać, bo mnie to spala od środka. Oddałam całe swoje serce, ruszyłam kamień milowy i niech to idzie teraz lawiną – powiedziała.

W wideo Doda opisała swój stan psychiczny, nie ukrywając, że zmaga się z nawrotem nerwicy lękowej. Artystka przyznała, że żyje w ciągłym napięciu, a emocje związane z oglądaniem cierpienia zwierząt zaczęły ją przerastać. Dla wielu fanów było to brutalne przypomnienie, że nawet osoby publiczne mają swoje granice.

– Dzisiaj spałam trzy godziny. To jest już tydzień, odkąd prawie w ogóle nie śpię. Sytuacje związane z patoschroniskami, z wszystkimi informacjami i obrazami, jakie mnie uderzyły przez ostatnie dni, bardzo mnie psychicznie poturbowały i najnormalniej w świecie nie daję sobie już z tym rady. Jak wiecie, mam nerwicę lękową nabytą przez show-biznes, która uaktywnia mi się w wyniku permanentnego stresu.

Jednocześnie Doda podkreśliła, że nie rezygnuje całkowicie z pomocy. Zapowiedziała, że musi wycofać się z bezpośrednich, najbardziej obciążających interwencji, ale nadal zamierza wspierać działania na rzecz zwierząt w inny sposób.

"TERAZ WASZA KOLEJ — Do dzieła, ja muszę powiedzieć STOP, ale zostaję na warcie i wspieram tych, którzy mnie potrzebują" – podkreśliła.


Jej oświadczenie spotkało się z ogromnym wsparciem ze strony internautów, którzy w komentarzach pod jej emocjonalnym nagraniem dziękowali jej za odwagę, podkreślając jej niezrównany zapał i skuteczność.

Dziękuję Pani Doroto za odwagę i serce, które pani ma.

Brawo kobieto, kawał konkretnej roboty! Ludzie o tym nie zapomną! Dziękujemy.

Doda zrobiłaś swoje. Pomogłaś, jak nikt inny. Wielkie gratulacje! Jesteś najlepsza!

Wielkie ukłony w Twoją stronę. Pomogłaś GIGANTYCZNIE i cudownie, że stoisz po stronie tych kochanych niewinnych istotek.

Jesteś bardzo skuteczna. dziękuję za tą akcję. 

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Marta Nawrocka
Jest apel do Marty Nawrockiej. Eksperci alarmują, chodzi o dzieci
Doda w schronisku w Sobolewie
Doda nie wytrzymała i wybuchła płaczem przed naszą kamerą. Tego było już za wiele
Jurek Owsiak, Doda
Doda uderza w Owsiaka. Po schroniskach przyszedł czas na kolejny ruch
Doda
Zapytaliśmy Dodę o to, co działo się w Sejmie. Oto, co nam wyznała
Doda
Wystąpienie Dody w Sejmie ze skandalem w tle. Nieprawdopodobne, co uchwyciły kamery
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć