Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Syn Steczkowskiej zabrał głos. Tak nazwał matkę publicznie
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 25.01.2026 06:00

Syn Steczkowskiej zabrał głos. Tak nazwał matkę publicznie

Syn Steczkowskiej zabrał głos. Tak nazwał matkę publicznie
fot. KAPiF

Polska diwa ogłosiła radykalne zmiany, które zaważą na jej dalszej karierze. Artystka, znana z dbania o każdy detal swojego wizerunku, postawiła na osobę, którą zna najlepiej na świecie. Ta współpraca już teraz budzi ogromne emocje w branży muzycznej.

Justyna Stewczkowska zachwyca od 3 dekad

Justyna Steczkowska to artystka, która aktywnie działa na polskiej scenie muzycznej od początku lat 90. – formalny debiut można datować na około 1994 rok, kiedy wygrała program „Szansa na sukces”. Od tamtej pory minęły już ponad trzy dekady, podczas których Steczkowska wydała liczne płyty, zagrała tysiące koncertów i zbudowała rozpoznawalny wizerunek. 

Ponadto artystka jest znana z tego, że niemal zawsze wygląda nienagannie. Jej styl sceniczny, kreacje, makijaż i włosy stanowią rozpoznawalny element wystąpień i okładek magazynów. Dodatkowo komentarze osób z branży potwierdzają, że wizerunek Steczkowskiej działa jak część jej tożsamości. Doda w podcaście „Bliskoznaczni” opisała ich wspólną podróż pociągiem:

Ona wchodzi na ten dworzec (...) w trzydziestocentymetrowej szpilce na wygiętym podbiciu, tak, że (...) po prostu jezioro łabędzie się mogą od niej uczyć. Do tego ołówkowa spódnica, (...) że nawet kroku nie zrobisz do pociągu, a jednak robi! Rondo takie z kapeluszem, że ja mówię: czyli jednak obok siebie nie siedzimy? Do tego taka objętość we włosach, doczep, rzęsa tam delikatnie szturchająca konduktora w czwartym rzędzie, make-up, wszystko! (…) Właśnie tacy ludzie są stworzeni do sceny. To się nazywa gwiazda pełną gębą.

Ostatnio w życiu piosenkarki zaszły niemałe zmiany

Koniec współpracy ze swoim wieloletnim managerewm

Początek 2026 roku przyniósł w polskim show-biznesie zmiany, których mało kto się spodziewał, choć w kuluarach szeptano o nich od dawna. Justyna Steczkowska, po latach wspólnej drogi, zdecydowała się na radykalne cięcie i zakończyła współpracę z Łukaszem Wojtanowskim. Powód? Mało artystyczny, za to bardzo konkretny: poważne nieprawidłowości finansowe, błędy w dokumentach i niedotrzymywanie warunków umów przez firmy Royal Concert oraz MW production.

W świecie wielkich tras koncertowych i jubileuszy, gdzie obracają się potężne sumy, takie oskarżenia to nie są żarty. Podobno najwięcej zamieszania było przy rozliczeniach biletów na koncerty, co dla każdego artysty jest kwestią kluczową – w końcu chodzi o relację z fanami, którzy płacą za to, by zobaczyć swoją idolkę na żywo. Steczkowska uznała najwyżej, że limit zaufania do dotychczasowych współpracowników po prostu się wyczerpał.

Zamiast jednak szukać pomocy u kolejnych „rekinów show-biznesu”, diwa postawiła na rozwiązanie najstarsze i często najbezpieczniejsze: rodzinę. Nowym menedżerem artystki został jej syn, Leon Myszkowski, który wraz ze swoją firmą LM Company przejął stery nad karierą matki. To odważny ruch, bo łączenie interesów z relacjami rodzinnymi bywa ryzykowne, ale z drugiej strony – komu ufać bardziej niż własnemu dziecku?

Leon Myszkowski nowym managerem Justyny Steczkowskiej

W show-biznesie rodzinne interesy to temat rzeka, ale Justyna Steczkowska postanowiła nie bawić się w podteksty i postawiła sprawę jasno. W programie „Halo tu Polsat!” diwa potwierdziła to, o czym plotkowano od dawna: jej nowym menadżerem został syn, Leon Myszkowski. Dla wielu może to brzmieć jak przepis na rodzinną kłótnię przy niedzielnym obiedzie, ale wokalistka przekonuje, że ta decyzja była dla niej najbardziej naturalnym krokiem na świecie.

Bardzo kocham swoje dzieci, żadna nowość. Brzmi jak banał, ale jest podstawą wartości życia. Historia bycia czyimś menedżerem to tak naprawdę historia zaufania. Pracy, w której poświęcasz czas drugiej osobie z gratyfikacją finansową – wyjaśniła artystka.

Steczkowska nie ukrywa, że w tej branży najważniejsze jest zaufanie, a o to najłatwiej we własnym domu. Zamiast szukać kogoś obcego, kto będzie patrzył tylko na tabelki w Excelu i prowizje, postawiła na relację, której nie da się kupić. Finanse, choć istotne, zeszły na drugi plan. 

Stało się to dość łagodnie. W czymś mi pomógł. (...) Szybko to przeszło. Z poprzednim managementem mój kontrakt się skończył, więc pojawiła się przestrzeń. Skoro jemu ufam bardziej niż komukolwiek na świecie, tak jak mojej rodzinie, to czemu nie – podsumowała.

Artystka przyznała, że Leon już wcześniej wspierał ją w karierze, więc rzucenie go na głęboką wodę i oficjalne powierzenie mu sterów jej zawodowego życia było tylko kwestią czasu.

Życie nie jest opowieścią o pieniądzach, a o zaufaniu i dobrych relacjach w pracy szczególnie — nie tylko w życiu. I tu wszystko się zgadza. Gdyby mój syn był leniwy i niegramotny, nie mógłby pełnić tej funkcji – zaznaczyła 

Najciekawiej w tym wszystkim wypada sam Leon Myszkowski. Młody celebryta i DJ zdradził, że w pracy z mamą stara się zachować profesjonalny dystans. To pewnie najtrudniejszy element tej układanki – jak być synem, a za pięć minut twardym negocjatorem, który dba o interesy gwiazdy wielkiego formatu. Leon wydaje się jednak mieć do tego chłodną głowę i zamiast korzystać z taryfy ulgowej, chce udowodnić, że nadaje się do tej roboty nie tylko ze względu na nazwisko.

W sprawach zawodowych jest osobą trzecią. Albo pani Justyna, albo Justyna, to zależy – wyjaśnił.

Czy taki układ przetrwa próbę czasu? Czas pokaże. Na razie widać, że duet Steczkowska-Myszkowski to świetnie naoliwiona maszyna promocyjna. Wybrali drogę na skróty, jeśli chodzi o komunikację, bo wzajemne zrozumienie mają we krwi. W świecie, gdzie menadżerowie zmieniają się jak rękawiczki, Justyna postawiła na najbezpieczniejszą kartę – na własną krew.

Syn Steczkowskiej zabrał głos. Tak nazwał matkę publicznie
Leon Myszkowski, Justyna Steczkowska fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Marta Nawrocka
Jest apel do Marty Nawrockiej. Eksperci alarmują, chodzi o dzieci
Agnieszka Kaczorowska
Tak potraktowano Agnieszkę Kaczorowską. Wielu nie dałoby rady
Małgorzata Potocka
Potocka o kulisach "Tańca z gwiazdami". Padły wymowne słowa pod adresem produkcji
Justyna Steczkowska
Justyna Steczkowska otworzyła się na trudny temat. Padły poruszające słowa
Agnieszka Kaczorowska
Kaczorowska podjęła decyzję po 27 latach. Nie kryła wzruszenia
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć