Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Sylwia Peretti przerwała milczenie. Wprost z Kościoła zwróciła się do fanów
Kamil Wroński
Kamil Wroński 03.01.2026 10:58

Sylwia Peretti przerwała milczenie. Wprost z Kościoła zwróciła się do fanów

Sylwia Peretti przerwała milczenie. Wprost z Kościoła zwróciła się do fanów
Instagram

Sylwia Peretti dość niespodziewanie przerwała milczenie i dodała post z Kościoła. 

  • Śmierć syna Sylwii Peretti
  • Sylwia Peretti odwiedziła grób syna
  • Sylwia Peretti nadaje z kościoła

Śmierć syna Sylwii Peretti

Śmierć Patryka, syna Sylwii Peretti, pozostaje jednym z najbardziej poruszających i tragicznych wydarzeń ostatnich lat w polskim świecie medialnym. Do dramatycznego wypadku doszło w lipcu 2023 roku w Krakowie. Młody mężczyzna podróżował samochodem wraz z trzema innymi osobami, gdy pojazd rozbił się z ogromną siłą. Niestety, żaden z pasażerów nie przeżył tego tragicznego zdarzenia. Od samego początku sprawa wzbudzała ogromne emocje – w mediach i internecie pojawiały się liczne komentarze, spekulacje dotyczące przyczyn wypadku, a dramatyczny przebieg zdarzenia przez długi czas był przedmiotem śledztwa.

Dla Sylwii Peretti strata była niewyobrażalnym ciosem. Patryk był jej jedynym synem, z którym łączyła ją wyjątkowa więź. Wspólnie dzielili radości i troski codziennego życia, a jego odejście pozostawiło w sercu Sylwii pustkę, której nie sposób wypełnić. Celebrytka w rozmowach z mediami podkreślała, że żadna obecność publiczna, żadne wyróżnienia ani sukcesy nie zastąpią straty bliskiej osoby. To tragedia, która wyraźnie zmieniła jej życie, a także wpłynęła na sposób, w jaki funkcjonuje w mediach.

Od tamtej pory Sylwia Peretti ograniczyła swoją aktywność medialną. Choć sporadycznie publikuje wpisy w mediach społecznościowych, woli zachować życie prywatne dla siebie. Każdy jej post jest jednak bacznie obserwowany przez internautów, którzy z empatią śledzą każdy jej krok. Gwiazda unika rozgłosu, ale każdy gest, każda fotografia czy wpis staje się w sieci okazją do refleksji i rozmów o stracie, bólu i potrzebie pamięci o bliskich.

Niedawno Sylwia podzieliła się wzruszającym momentem – pokazała grób Patryka tuż przed świętami. To symboliczne gesto, pełne emocji i tęsknoty, stało się dla jej fanów okazją, by jeszcze raz zatrzymać się przy tragedii, która na zawsze zmieniła jej życie. Jak przyznała w mediach, takie momenty pomagają jej zachować więź z synem, choć bolesną, nadal żywą w sercu matki.

Historia Sylwii Peretti pokazuje, że za medialnym wizerunkiem gwiazd kryją się często dramaty i niewyobrażalne straty. To przypomnienie, że nawet osoby znane i obserwowane przez setki tysięcy oczu nie są odporne na tragedie, a życie publiczne nie zawsze pozwala osłonić się przed bólem. Dla Sylwii każdy dzień to walka o zachowanie normalności, wspomnień i pamięci o Patryku – jej jedynym synu, którego odejście wstrząsnęło nie tylko jej światem, ale i sercami tysięcy ludzi.

Sylwia Peretti przerwała milczenie. Wprost z Kościoła zwróciła się do fanów
Sylwia Peretii, fot. KAPIF

Sylwia Peretti odwiedziła grób syna

Sylwia Peretti po raz kolejny podzieliła się z fanami intymnym momentem swojego życia. Celebrytka odwiedziła grób swojego syna Patryka, a zdjęcia z tej wizyty szybko pojawiły się w mediach społecznościowych, wzbudzając ogromne poruszenie wśród internautów. Na fotografiach widać starannie uporządkowane miejsce spoczynku młodego mężczyzny – nagrobek tonie w kwiatach, zniczach i symbolicznych dekoracjach, które świadczą o głębokiej więzi Sylwii z synem i jej potrzebie pielęgnowania pamięci o nim.

„Właśnie przyjechałam do synka i jego wiewiórkom dosypują orzechów. Spójrzcie, jakie od was są cudne życzenia. To była jedna przesyłka, to jest druga. Widzę, że moje dziewczyny mają swoich fanów. I dobrze” – napisała Sylwia, dodając osobisty, ciepły komentarz do zdjęć.

Choć celebrytka nie zdradzała szczegółów życia prywatnego, przekaz był jasny – tęsknota i ból po stracie syna wciąż pozostają w jej sercu. Internauci błyskawicznie zareagowali, zostawiając setki komentarzy pełnych wsparcia, współczucia i słów otuchy. Wielu z nich zwracało uwagę na niezwykłą atmosferę zdjęć – ciszę, spokój i ogromny ładunek emocjonalny, który bije z każdej fotografii.

Wielbiciele Sylwii Peretti podkreślali, że takie momenty pokazują jej prawdziwe oblicze – nie tylko gwiazdy znanej z mediów, ale przede wszystkim matki, której strata jedynego dziecka pozostaje niewyobrażalnym ciosem. Ta wizyta na cmentarzu, pełna symboliki i troski, stała się dla fanów okazją do refleksji nad znaczeniem rodziny i pamięci o najbliższych.

Sylwia Peretti nadaje z kościoła

Tym razem Sylwia Peretti zdecydowała się na wyjątkowo osobiste wyznanie. Na swojej instagramowej relacji opublikowała zdjęcie z kościoła, a do niego dodała długi, poruszający wpis, w którym bez upiększeń opowiedziała o swojej wierze. Nie było tu patosu ani gotowych formułek – raczej szczerość, zmęczenie i emocje, z którymi wciąż się mierzy.

Celebrytka przyznała wprost, że jej relacja z Bogiem daleka jest od ideału. W słowach, które opublikowała, wybrzmiewa żal, ból i poczucie niezrozumienia, ale też potrzeba bycia w tym miejscu mimo wszystko.

„1.01.2026. Usiadłam w ciszy i powiedziałam Ci to wprost. Że jestem na Ciebie obrażona. Że boli. Że nie rozumiem. Przyszłam nie dlatego, że było mi łatwo. Przyszłam, bo było mi trudno. Bo kiedy wszystko we mnie krzyczało, że już nie chcę, coś bardzo cichego szeptało: idź. Więc przyszłam cię odwiedzić. Nie po cuda. Po prawdę. Powiedziałam Ci, że mam żal. Że czuję się opuszczona. Że są dni, w których nie umiem się modlić, a jedyne co potrafię, to siedzieć i oddychać” – napisała.

Sylwia nie ukrywała, że tego dnia nie była „idealną wierzącą”. Nie klęczała wzorowo, nie wypowiadała podniosłych modlitw. Przyszła taka, jaka jest – poraniona i niegotowa na szybkie pojednanie.

„Nie klęczałam idealnie. Nie mówiłam pięknych słów. Byłam sobą – zmęczoną, poranioną, niegotową na zgodę. I wiesz co? Nie przyszłam dziś dać Tobie szansy. Przyszłam dać ją sobie” – wyznała szczerze.

W dalszej części wpisu Peretti podzieliła się refleksją, która poruszyła wielu jej obserwatorów. Zwróciła uwagę, że wiara nie zawsze oznacza spokój i pewność, a czasem bywa jedynie decyzją, by spróbować jeszcze raz – mimo bólu i zwątpienia.

„Bo może wiara nie zawsze jest ufnością. Może czasem jest tylko decyzją, żeby jeszcze raz wejść do środka i sprawdzić, czy mimo wszystko nadal tu jesteś. Dziś nie wszystko zostało naprawione, ale przyszłam, a to już coś” – zakończyła.

Relacja Sylwii Peretti szybko spotkała się z ogromnym odzewem internautów. W komentarzach pojawiły się słowa wsparcia, zrozumienia i wdzięczności za tak autentyczne świadectwo. Dla wielu osób jej wpis stał się dowodem, że nawet w największym kryzysie można zrobić mały krok – nie po odpowiedzi, lecz po chwilę prawdy i ciszy.

Sylwia Peretti przerwała milczenie. Wprost z Kościoła zwróciła się do fanów
Sylwia Peretti screen, fot. Instagram
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Marta Nawrocka
Jest apel do Marty Nawrockiej. Eksperci alarmują, chodzi o dzieci
Klaudia El Dursi
Klaudia El Dursi przerywa milczenie. "Mamy kryzys"
Piotr Woźniak-Starak
Są wieści ws świadka wypadku Woźniaka-Staraka
Sylwia Peretti
Sylwia Peretti pokazała nowy dom. Wartość nieruchomości powala.
Małgorzata Ostrowska
Małgorzata Ostrowska spędziła sylwestra w piwnicy. Wiadomo, co się stało
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć