Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Piotr Żyła nie jest katolikiem. Tak wygląda jego życie
Agata Piszczek
Agata Piszczek 06.04.2026 07:00

Piotr Żyła nie jest katolikiem. Tak wygląda jego życie

Piotr Żyła nie jest katolikiem. Tak wygląda jego życie
fot. East News

Choć dla wielu fanów to przede wszystkim uśmiechnięty mistrz skoczni, życie Piotra Żyły ma także mniej znane, bardzo osobiste oblicze – związane z wiarą i tradycją.

Kim jest Piotr Żyła? Sportowiec, który zawsze pozostaje sobą

Piotr Żyła to jedna z najbardziej charakterystycznych postaci w świecie skoków narciarskich. Kibice kojarzą go nie tylko z imponującymi wynikami, ale też z niepowtarzalnym poczuciem humoru i naturalnością, której próżno szukać u wielu sportowców. Urodzony w Wiśle zawodnik od lat reprezentuje Polskę na najważniejszych imprezach, zdobywając medale mistrzostw świata i zapisując się w historii tej dyscypliny.

Jego kariera to przykład konsekwencji i pasji. Choć nie zawsze był liderem kadry, potrafił wracać na szczyt w wielkim stylu. Trenerzy i koledzy z drużyny podkreślają jego profesjonalizm, ale też dystans do siebie i świata. To właśnie ta mieszanka sprawia, że Żyła jest tak lubiany – zarówno przez kibiców, jak i media.

Poza skocznią prowadzi życie rodzinne i stara się zachować równowagę między sportem a codziennością. Nie epatuje prywatnością, ale nie ukrywa też tego, co dla niego ważne. Wśród tych wartości znajduje się właśnie wiara, która odgrywa w jego życiu istotną rolę. Regularnie angażuje się w życie swojej wspólnoty i nie traktuje religii jedynie jako tradycji, ale jako realny element codzienności.

To pokazuje, że za sportowym sukcesem stoi nie tylko talent, ale też jasno określone zasady i przekonania. I choć Żyła często żartuje przed kamerami, w ważnych sprawach pozostaje człowiekiem bardzo świadomym swoich wyborów.

Wielkanoc u Piotra Żyły. Inne zwyczaje, ta sama radość

Dla wielu może to być zaskoczenie – Piotr Żyła nie jest katolikiem, lecz luteraninem i należy do Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego. W Polsce wspólnota ta liczy około 70 tysięcy wiernych i ma swoje odrębne tradycje, które szczególnie widoczne są w okresie Wielkanocy. W przeciwieństwie do katolickich zwyczajów, ewangelicy nie obchodzą Wielkiego Tygodnia w tak rozbudowanej formie. Nie zobaczymy tu budowania grobów pańskich ani święcenia pokarmów w kościołach. Najważniejszymi momentami są Wielki Piątek oraz Niedziela Wielkanocna, które koncentrują się na refleksji nad ofiarą Chrystusa i jej znaczeniem dla wiernych.

Nie oznacza to jednak, że święta są mniej uroczyste. Wręcz przeciwnie – w domach pojawiają się pisanki, tradycyjne potrawy z jajek, a rodziny spotykają się przy wspólnych stołach. Żyła, mimo napiętego kalendarza sportowego, znajduje czas na udział w nabożeństwach i aktywnie uczestniczy w życiu swojej parafii. Jego zaangażowanie zostało docenione – otrzymał wyróżnienie w formie „róży Lutra” od parafii w Szczyrku Salmopolu. To symbol uznania nie tylko za wiarę, ale także za wspieranie dialogu między różnymi wyznaniami.

To pokazuje, że różnice w tradycjach nie muszą dzielić – mogą być ciekawym uzupełnieniem wspólnej kultury i okazją do lepszego poznania siebie nawzajem.

Piotr Żyła nie jest katolikiem. Tak wygląda jego życie
fot. KAPiF, Piotr Żyła

Nie tylko Żyła. Adam Małysz i religijna różnorodność wśród skoczków

Okazuje się, że Piotr Żyła nie jest jedynym skoczkiem, który reprezentuje inne wyznanie niż katolickie. Legendarny Adam Małysz również jest związany z Kościołem Ewangelicko-Augsburskim i od lat otwarcie mówi o swojej wierze. W jego przypadku życie religijne ma jednak bardziej złożony charakter rodzinny. W domu Małysza spotykają się różne tradycje – zarówno ewangelickie, jak i katolickie. To przykład tego, jak w praktyce może wyglądać łączenie różnych światów bez konfliktów i napięć.

Szczególnie ciekawa jest historia jego córki, Karolina Małysz-Czyż, która zdecydowała się pozostać przy wierze katolickiej. W jednym z wywiadów przyznała, że choć dostrzega różnice między wyznaniami, szanuje obie tradycje i nie planuje zmiany swojej religii. Zwróciła uwagę m.in. na bardziej „łagodny” charakter wiary ewangelickiej, ale jednocześnie podkreśliła przywiązanie do własnych obrzędów.

Ta rodzinna różnorodność pokazuje, że w świecie sportu – często postrzeganym jako jednorodny – jest miejsce na indywidualne wybory i różne drogi duchowe. Skoczkowie, których kibice znają głównie z zawodów, prywatnie prowadzą życie pełne wartości, decyzji i refleksji.

I choć na skoczni liczą się metry i punkty, poza nią najważniejsze okazują się rzeczy znacznie bardziej osobiste – takie jak wiara, rodzina i wzajemny szacunek.

Piotr Żyła nie jest katolikiem. Tak wygląda jego życie
fot. KAPiF, Adam Małysz
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji