Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Piotr Gąsowski stracił pracę. Dopiero teraz odniósł się do sprawy
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 20.01.2026 12:42

Piotr Gąsowski stracił pracę. Dopiero teraz odniósł się do sprawy

Piotr Gąsowski stracił pracę. Dopiero teraz odniósł się do sprawy
fot. East News

Jesienny powrót kultowego programu miał być spokojnym etapem w telewizyjnej karierze Piotra Gąsowskiego, a skończył się nagłą zmianą zawodowych planów. Decyzja Polsatu zapadła po cichu, a prowadzący przez dłuższy czas nie komentował sprawy publicznie.

  • Piotr Gąsowski w „Randce w ciemno”
  • Polsat rezygnuje z kontynuacji „Randki w ciemno”
  • Piotr Gąsowski o utracie pracy i decyzji stacji

Piotr Gąsowski w „Randce w ciemno”

Jesienią ubiegłego roku telewizyjne soboty nabrały nowego rytmu dzięki powrotowi programu, który przez lata pozostawał w pamięci widzów. „Randka w ciemno” wróciła po ponad dwóch dekadach przerwy, tym razem w odświeżonej formie i z nowym prowadzącym, który od lat kojarzony jest z polską rozrywką telewizyjną — Piotrem Gąsowskim. Jego obecność w programie od razu nadała mu charakterystyczny ton. Gąsowski potrafił balansować między żartem a autentyczną ciekawością wobec uczestników, sprawiając, że widzowie czuli się częścią wydarzeń, zamiast jedynie obserwować je zza ekranu.

Nowe odcinki „Randki w ciemno” przyciągnęły zarówno starszych fanów, którzy pamiętali pierwotną wersję programu, jak i młodszą publiczność szukającą prostego, emocjonującego formatu rozrywkowego. Program skupiał się na zabawnych, czasem nieprzewidywalnych sytuacjach singli spotykających się w ciemno, ale za tym kryła się też delikatna obserwacja ludzkich zachowań i emocji. Piotr Gąsowski w roli prowadzącego idealnie odnajdywał się w tym środowisku.

Każdy odcinek był starannie skonstruowany tak, aby zachować napięcie, a jednocześnie pokazać prawdziwe emocje uczestników. Gąsowski często wtrącał swoje obserwacje w formie subtelnych komentarzy, co nadawało programowi lekkości i sprawiało, że publiczność czuła się zaangażowana w przebieg wydarzeń. Jego doświadczenie w prowadzeniu show w telewizji pozwoliło mu utrzymać równowagę między rozrywką a naturalnością.

Sukces odświeżonej „Randki w ciemno” mierzyć można nie tylko popularnością wśród widzów, ale też sposobem, w jaki program integrował różne grupy odbiorców. Starsi fani odnajdywali w nim nostalgię połączoną z nowoczesną oprawą, a młodsi widzowie zyskiwali lekki i zabawny format, który wciągał swoją autentycznością. Piotr Gąsowski, dzięki swojej obecności, stał się kluczowym elementem programu, sprawiając, że każdy odcinek miał swoją niepowtarzalną atmosferę i pozostawiał widzów w napięciu, czekających na kolejne spotkania singli.

Całość sprawiała wrażenie, że „Randka w ciemno” powróciła na ekrany w pełnej formie i z nową energią, a Gąsowski stał się twarzą tego odświeżonego rozrywkowego hitu, który przyciągał zarówno fanów dawnych edycji, jak i nowych widzów ciekawych telewizyjnej zabawy.

Piotr Gąsowski stracił pracę. Dopiero teraz odniósł się do sprawy
Piotr Gąsowski, fot. East News

Polsat rezygnuje z kontynuacji „Randki w ciemno”

Choć jesienne odcinki „Randki w ciemno” cieszyły się zainteresowaniem widzów, w telewizyjnym świecie nic nie jest stałe. Polsat podjął decyzję, która zmieniła plany nie tylko dla programu, ale przede wszystkim dla jego prowadzącego. Stacja ogłosiła, że „Randka w ciemno” nie będzie kontynuowana w kolejnej ramówce, co w praktyce oznaczało, że Piotr Gąsowski został bez swojej najnowszej pracy telewizyjnej. Dla widzów było to zaskoczeniem, bo format wydawał się stabilny i rozpoznawalny, a sam prowadzący doskonale odnalazł się w roli gospodarza programu, dodając mu charakterystycznego humoru i luzu.

Gąsowski to postać, którą trudno pomylić z kimkolwiek innym w polskim show-biznesie. Od lat obecny na ekranach telewizorów, zdobył doświadczenie zarówno w programach rozrywkowych, jak i telewizyjnych widowiskach. Zanim wrócił do „Randki w ciemno”, prowadził między innymi takie formaty jak „Jak oni śpiewają” czy „Twoja twarz brzmi znajomo”, gdzie wykorzystywał swój talent aktorski i muzyczny. Potrafił łączyć rolę prezentera z rolą komentatora sytuacji uczestników, wplatając żart tam, gdzie było to potrzebne, a czasem pozwalając emocjom samego programu przejąć inicjatywę. Dzięki temu każdy odcinek z jego udziałem nabierał lekkości, a widzowie czuli, że Gąsowski nie tylko prowadzi program, ale też współtworzy atmosferę i rytm wydarzeń.

Decyzja Polsatu była jednak nieodwołalna i nie dotyczyła tylko Gąsowskiego, ale całej koncepcji programu. Stacja tłumaczyła swoje kroki zmianami w ramówce i potrzebą wprowadzania nowych formatów, które lepiej odpowiadają strategii nadawcy w nadchodzących sezonach. To typowa praktyka w polskiej telewizji, gdzie nie wszystkie powroty klasycznych programów gwarantują ich stałą obecność. Choć oglądalność „Randki w ciemno” była przyzwoita, stacja zdecydowała, że lepiej postawić na inne propozycje, które mogą przyciągnąć szerszą publiczność lub wypełnić luki w ramówce w innym stylu.

Dla Piotra Gąsowskiego oznaczało to konieczność nagłej zmiany zawodowej. Choć nadal pozostaje cenionym aktorem i prowadzącym, utrata programu, który miał być jego jesiennym projektem, wprowadziła w jego harmonogramie pustkę. 

Ta nagła zmiana pokazuje, że w świecie show-biznesu nawet doświadczeni i znani prowadzący muszą liczyć się z decyzjami stacji, które mogą diametralnie zmienić ich zawodową rzeczywistość. 

Piotr Gąsowski o utracie pracy i decyzji stacji

Po decyzji Polsatu, że „Randka w ciemno” nie będzie kontynuowana, Piotr Gąsowski w końcu zabrał głos. W rozmowie z Plejadą jasno powiedział, jak odbiera całą sytuację:

Prawdopodobnie nie będzie kontynuacji w tym najbliższym sezonie. "Twoja twarz brzmi znajomo" też jest co drugi sezon. Nie oczekiwałem, że to będzie kontynuowane w każdym sezonie. Tu nie ma żadnej sensacji

Pokazuje to, że prowadzący zdawał sobie sprawę, że telewizja działa w swoim rytmie i nie wszystkie powroty programów gwarantują stałą emisję.

W jego słowach nie było urazy ani frustracji, tylko stwierdzenie faktu — decyzja stacji nie była dla niego zaskoczeniem ani tragedią. Jego komentarze były krótkie, konkretne i pozbawione dramatyzmu. Nie mówił o porażce ani stratach, tylko o naturalnym rytmie pracy w branży telewizyjnej. 

W ten sposób Piotr Gąsowski pokazał, że potrafi przyjąć zmiany w telewizji bez zbędnej sensacji. Jego słowa jasno pokazują, że zawieszenie „Randki w ciemno” nie jest końcem kariery, a jedynie przerwą w jednej z wielu telewizyjnych aktywności, w których uczestniczy.

Piotr Gąsowski stracił pracę. Dopiero teraz odniósł się do sprawy
Piotr Gąsowski, fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Marta Nawrocka
Jest apel do Marty Nawrockiej. Eksperci alarmują, chodzi o dzieci
Ryszard Szczena Dąbrowski, fot. Ryszard Szczena Dąbrowski / Instagram
Uczestnik "Chłopaki do wzięcia" zwrócił się do swojej partnerki. Padły słowa o córce
Aktorzy "Rancza"
Gwiazdor "Rancza" chce reprezentować Polskę na Eurowizji
Justyna Dobrosz-Oracz, Zbigniew Łuczyński
Justyna Dobrosz‑Oracz uchwycona w programie "19:30". Teraz mówi o niej cały kraj
Piotr Gąsowski
Piotr Gąsowski stracił pracę. Stacja podjęła decyzję
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć