Nocny komunikat Sandry Kubickiej. Padły znaczące słowa o dziecku.
Pierwsze dni nowego roku przyniosły Kubickiej zarówno wyzwania, jak i momenty stresu, zwłaszcza podczas wyjazdu na nagrania programu TVN „The Floor”.
- Cele Sandry Kubickiej
- Sandra Kubicka podsumowuje trudny 2025 rok i zdradza udział w „The Floor”
- Kubicka tęskni za synem
Cele Sandry Kubickiej
Rozstanie z Aleksandrem Baronem było jednym z najważniejszych wydarzeń w życiu Sandry Kubickiej w ostatnich miesiącach. Para, choć zakończyła związek, nadal współpracuje przy wychowaniu wspólnego syna, dbając o jego dobro i stabilność. Modelka zaznaczała w mediach społecznościowych, że szczegóły prywatne pozostają sprawą osobistą, a najważniejsze jest bezpieczeństwo i dobro dziecka.
Po intensywnym roku Kubicka zdecydowała, że 2026 chce rozpocząć od koncentracji na własnym rozwoju i regeneracji. W mediach społecznościowych napisała:
Mam zamiar wejść w Nowy Rok z nową energią, misją i pasjami. Także te następne kilka dni postaram po prostu się zwolnić, bo nie mam co robić. Robota się zrobiła, mamy urlop. Postaram się zwolnić, ciężkie to będzie, ale zobaczmy.
Cele, które modelka określiła jako „zemstę”, dotyczą pracy nad sobą, zdrowiem i spokojem:
Cele na 2026 rok: być najszczęśliwszą, najspokojniejszą, najzdrowszą, najbardziej zdyscyplinowaną i najlepszą wersją siebie. To moja ‚zemsta’.
Pomimo zakończenia związku Kubicka nie rezygnuje z planów zawodowych i podróży. Stawia na równowagę między życiem prywatnym a zawodowym, dbając o relacje z synem i realizując ambitne projekty. Nowy rok ma być dla niej czasem odbudowy sił, wyznaczania granic i wprowadzania pozytywnych zmian w życiu osobistym.

Sandra Kubicka podsumowuje trudny 2025 rok i zdradza udział w „The Floor”
Miniony rok okazał się dla modelki wyjątkowo trudny. Kubicka przyznała w mediach społecznościowych, że przeżyła wiele dramatycznych chwil, w tym poronienie, depresję i nawrót ataków paniki:
Próbowałam zrobić piękne podsumowanie 2025 roku tak jak inni, pełne sukcesów i uśmiechów, ale nie udało mi się. Scrollowalam swój album w telefonie i doszłam do wniosku, że to nie był mój rok i nie będę się łudzić ani wciskać Wam kitu o ‚best year ever’, bo ja go głównie przepłakałam. (…) były próby ratowania małżeństwa, potem poronienie, depresja i ataki paniki, które powróciły po latach z potrójną mocą. To był chyba szczerze mój najgorszy rok w życiu i jedyne co chcę z niego pamiętać to chwile z moim synem. (…) Nie oceniajcie ludzi przez pryzmat tego, co zobaczycie w internecie, bo tak naprawdę nie macie pojęcia, z czym ci ludzie się mierzą, gdy telefony są wyłączone.
Pomimo osobistych trudności Kubicka postanowiła stawić czoła nowym wyzwaniom zawodowym. W styczniu 2026 rozpoczęła pracę nad specjalną, gwiazdorską edycją programu TVN „The Floor”. Udział w programie pozwala Kubickiej oderwać się od codziennych zmartwień, a także daje możliwość rozwijania kariery.
Rok 2025, choć pełen wyzwań, był dla Kubickiej punktem przełomowym, który pozwolił jej na refleksję nad własnym życiem, zdrowiem i rolą mamy. Dzięki temu w 2026 może stawiać na rozwój, a także na świadome dbanie o siebie i swoje relacje rodzinne.
Kubicka tęskni za synem
Wyjazd na nagrania programu „The Floor” do Amsterdamu szybko zamienił się w stresującą sytuację. Problemy pojawiły się już wieczorem, gdy z powodu złych warunków pogodowych odwołano ponad 500 lotów. Kubicka, chcąc wrócić do Polski i do syna, w środku nocy udała się na lotnisko.
W Amsterdamie nie wierzą w odśnieżanie i dziś 500+ lotów zostało odwołanych
– relacjonowała.
Około czwartej rano modelka napisała:
jadę na lotnisko pomimo tego że pokazuje na Google że mi opóźnili lot o 5 godzin ale jest taki pie****nik że na lotnisku mówią zupełnie co innego... mój samolot wylądował wczoraj w Amsterdamie więc o tyle dobrze że jest jakiś pokład na który możemy wsiąść.. no więc trzymajcie kciuki za moją cierpliwość. Od razu dziś poczułam znowu takie anxiety i mam flashbacki do czasów mojego modelingu kiedy takich sytuacji było milion i znów mi się przypomniało czemu osiadłam na tyłku w Polsce
ja chcę do domu do synka 😭
Po kolejnych godzinach oczekiwania Kubicka przyznała, że jest zmęczona i musi zebrać siły, aby po powrocie do kraju być w pełni obecna przy synu:
Powiem Wam, że jest tyle wściekłych ludzi na lotnisku. Ja to jestem zbyt zmęczona, żeby jakąkolwiek aferkę kręcić, jestem zombiakiem. Najgorsze jest to, że jest naprawdę spoko pogoda. Widać niebo, zero chmur, śnieg nie pada, nasz samolot tu jest, a nie możemy wystartować i mamy sprawdzać godziny. (…) Muszę iść spać, bo jak wyląduje w Polsce to wiecie, muszę być mamą i mieć energię na mojego syna więc muszę naładować baterię i mam nadzieję, że dzisiaj dolecę
Choć z perspektywy pasażera może się wydawać, że pogoda jest idealna, operacje lotnicze muszą być planowane w oparciu o szereg danych technicznych, procedur bezpieczeństwa i koordynacji lotniskowej, nie tylko widoczności za oknem. W podróżach samolotem zawsze trzeba brać poprawkę na nieprzewidziane sytuacje, takie jak opóźnienia w odlotach, zmiany tras lotów czy ograniczenia operacyjne lotniska.
