Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Matka pięcioraczków z Horyńca znowu się odpaliła. Tym razem padło na męża
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 18.02.2026 13:15

Matka pięcioraczków z Horyńca znowu się odpaliła. Tym razem padło na męża

Matka pięcioraczków z Horyńca znowu się odpaliła. Tym razem padło na męża
fot. Facebook

Dominika Clarke, mama 11 dzieci, nie przestaje szokować w sieci swoimi codziennymi relacjami. Jej wpisy pokazujące życie rodzinne i dzieci wzbudzają falę krytyki, a niektórzy twierdzą, że przekracza granice prywatności.

  • Dominika Clarke w social mediach
  • Sharenting – nadmierne publikowanie dzieci w sieci
  • Granice życia prywatnego w dobie internetu

Dominika Clarke w social mediach

Dominika Clarke to matka jedenaściorga dzieci, która wraz z mężem Vincentem zasłynęła w polskich mediach głównie dlatego, że w 2023 roku urodziła pięcioraczki. To wydarzenie przyniosło jej szerokie zainteresowanie opinii publicznej.

Kilka miesięcy po narodzinach maluchów i po trudnym okresie, który obejmował śmierć jednego z wcześniaków, rodzina postanowiła podjąć radykalną zmianę: przeprowadzić się na stałe do Tajlandii, a konkretnie na wyspę Koh Lanta w prowincji Krabi. To właśnie tam Clarke’owie próbują zbudować nowe życie z całą gromadą dzieci.

Dominika regularnie relacjonuje swoją codzienność w mediach społecznościowych. Dzieli się zarówno codziennymi radościami, jak i problemami życia w obcym kraju z tak liczną rodziną. Dominika sama otwarcie mówiła o wyzwaniach, jakie stawia przed nią codzienne życie: długie godziny prac domowych, bardzo wczesne pobudki i zmęczenie.

Codzienność w Tajlandii to nie tylko relacje z plaży — Dominika musiała zmierzyć się z realnymi wyzwaniami takimi jak hospitalizacja córki w lokalnym szpitalu, co opisała jako jedno z zaskakujących doświadczeń (z dobrymi i złymi stronami systemu opieki zdrowotnej). Oprócz tego influencerka ujawniła, jak wyglądają koszty życia w Azji z tak liczną rodziną, które często porównuje do kosztów w Polsce, zaznaczając, że prowadzenie takiej gromadki to ogromne obciążenie finansowe, niezależnie od kraju.

Matka pięcioraczków z Horyńca znowu się odpaliła. Tym razem padło na męża
Rodzina Clarke, fot. Facebook

Sharenting – nadmierne publikowanie dzieci w sieci

Dominika Clarke to postać, która od kilku lat wzbudza na mediach społecznościowych skrajne emocje. Jej obecność w sieci to coś więcej niż tylko relacje z życia codziennego: to spektakl rodzinny na wielką skalę, który jednych fascynuje, a innych irytuje. Dominika dokumentuje praktycznie całą swoją rzeczywistość. Od narodzin tzw. „pięcioraczków z Horyńca” – wydarzenia, które w 2023 roku przyniosło jej ogromną rozpoznawalność – aż po życie na tajskiej wyspie Koh Lanta, gdzie wraz z mężem Vincem i łącznie 11 dziećmi mieszkają od ponad roku.

Jej profile śledzi kilkaset tysięcy osób, bo w mediach społecznościowych Dominika mówi wprost o wielu sprawach: pokazuje codzienność z dużą rodziną, wyzwania finansowe, decyzje dotyczące edukacji pociech czy nawet dramatyczne momenty – jak problemy zdrowotne własne lub dzieci.

Jednocześnie właśnie ta wylewność i ilość publikowanych materiałów stały się dla Dominiki jednocześnie błogosławieństwem i przekleństwem. Dla części jej publiczności jest autentyczna i inspirująca. Inni dostrzegają w tym zjawisku to, co w internecie określane jest mianem sharentingu – nadmiernego eksponowania dzieci i ich codzienności, co budzi u obserwatorów obawy o prywatność najmłodszych.

Nie brakuje przy tym momentów kontrowersyjnych. Kiedy Clarke poprosiła w sieci o wsparcie finansowe dla jednego z synów, reakcje w komentarzach były mieszane – od wsparcia po krytykę, że takie prośby nie powinny trafiać do social mediów. Podobnie inne posty, na przykład dokumentujące warunki, w jakich żyje rodzina na wyspie, wywoływały dyskusje o tym, czy Dominika rzeczywiście radzi sobie jako mama tak dużej gromadki, czy też celowo epatuje chaosem i niedoskonałościami.

Granice życia prywatnego w dobie internetu

W sieci Dominika Clarke budzi emocje niemal na każdym kroku, a jej obecność w mediach społecznościowych wywołuje dyskusje nie tylko o tym, co pokazuje, ale i o granice prywatności dzieci, dorosłych i osób trzecich. Krytycy nie ograniczają się do subiektywnych opinii – coraz głośniej podkreślają, że jej publikacje mogą mieć realne konsekwencje dla bezpieczeństwa i prywatności najmłodszych, a także dla wizerunku osób przypadkowo uwiecznionych w jej relacjach – fryzjerów, sprzedawców czy sąsiadów.

Krytycy twierdzą, że to nie tylko ekspozycja codzienności, ale także momenty intymne, które pozostają w sieci na zawsze, tworząc trwały cyfrowy ślad dzieci, na który one same nie mają wpływu. W ten sposób granica między życiem prywatnym a publicznym zostaje całkowicie zatarte.

Co więcej, sprawa Clarke nie jest wyłącznie przedmiotem komentarzy internautów. Nie tak dawno portal „Fakt” podawał, że w sprawę rodziny zaangażował się polski Rzecznik Praw Dziecka.

Dominika bardzo często pokazuje również swojego męża, Vinceta, i nie zawsze są to publikacje korzystne dla jego wizerunku. Jednym z ostatnich przykładów była pełna fotorelacja z jego wizyty u fryzjera. W tle widoczne były również osoby trzecie. Internauci w komentarzach zwracali uwagę, że tego typu materiały wcale nie pomagają mężowi Clarke w budowaniu prywatności, a wręcz przeciwnie – mogą być postrzegane jako narażanie go na publiczny nadzór i żarty.

Takie publikacje pokazują, że Dominika eksponuje życie rodziny i bliskich w sposób absolutnie kompletny, niemal dokumentalny, nie zważając na to, kto w kadrze przypadkiem się pojawi. Granica między tym, co prywatne, a publiczne praktycznie przestaje istnieć – zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych członków rodziny, a także dla przypadkowych osób w ich otoczeniu.

Matka pięcioraczków z Horyńca znowu się odpaliła. Tym razem padło na męża
Dominika i Vincent Clarke, fot. Facebook
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
jeffrey epstein
Polska spółka w nowych aktach Epsteina. Na rok przed śmiercią przyniosła mu gigantyczny zysk
None
Dominika Serowska przerwała milczenie ws. syna. Prawda wyszła na jaw
Dominika Clarke
Dominika Clarke właśnie to opublikowała. Fani oburzeni "Robisz z siebie posmiewisko"
None
Cichopek podzieliła się swoim „małym szczęściem”. Długo na to czekała
Dominika Clarke, fot. Facebook
Zaskakujące wieści o Dominice Clarke. "Pojedziesz ze mną"
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji