Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Nagły ruch Kaźmierskiej po akcji Dody. Nie gryzła się w język
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 27.01.2026 20:30

Nagły ruch Kaźmierskiej po akcji Dody. Nie gryzła się w język

Nagły ruch Kaźmierskiej po akcji Dody. Nie gryzła się w język
fot. Instagram

Tego konfliktu nikt się nie spodziewał! Gdy wydawało się, że głośna afera z udziałem piosenkarki zaczyna przygasać, do akcji wkroczyła postać, która nigdy nie gryzie się w język. Padły słowa, które z pewnością nie zostaną puszczone płazem.

Doda walczy o prawa zwierząt

Początek roku przywitał nas mrozem, który dla większości oznaczał po prostu cieplejszą kurtkę, ale dla zwierząt w schroniskach stał się walką o przetrwanie. Właśnie wtedy Doda postanowiła, że nie będzie tylko wrzucać smutnych postów, ale realnie wejdzie w ten temat. Zaczęło się konkretnie: od finansowania ocieplanych bud i osobistego sprawdzania, czy psy mają co jeść i na czym spać. Doda szybko przeniosła ciężar akcji z podwórek do Sejmu. Pojawiła się na posiedzeniu komisji, gdzie bez zbędnego lukru wyłożyła politykom, jak wygląda rzeczywistość w polskich placówkach. Nie wszystkim było to w smak – część posłów chwaliła zapał, inni kręcili nosami na celebrytkę w ławach sejmowych. Jednak artystka dopięła swego: o systemowych rozwiązaniach i losie zwierząt zaczęło się mówić wszędzie, od portali plotkarskich po serwisy informacyjne.

Największe emocje wzbudziły jednak konkretne adresy. Najpierw głośno zrobiło się o Bytomiu, gdzie warunki bytowe psów wołały o pomstę do nieba. Prawdziwa bomba wybuchła jednak 22 stycznia, kiedy Doda osobiście pojechała do schroniska „Happy Dog” w Sobolewie. Tam nie było już uprzejmości – była ostra rozmowa z wójtem, kamera w ręku i pokazywanie prawdy, która dla wielu była skrajnie niewygodna. Efekt? Presja miała sens. Pod koniec stycznia Powiatowy Lekarz Weterynarii zdecydował o zamknięciu placówki w Sobolewie. Do gry włączyli się najwyżsi urzędnicy, w tym premier Donald Tusk, co ostatecznie zamknęło usta tym, którzy twierdzili, że to tylko kolejna „akcja promocyjna” piosenkarki. Doda udowodniła, że gdy celebryta zamienia ścianki na gumowce i błoto, potrafi zdziałać więcej niż niejeden urzędnik.

Nagły ruch Kaźmierskiej po akcji Dody. Nie gryzła się w język
Doda fot6. East News

Schronisko w Sobolewie zamknięte!

Sytuacja wokół schroniska „Happy Dog” w Sobolewie to gotowy scenariusz na film o bezsilności systemu, który nagle musiał zostać przerwany siłą. Przez lata wójt Sobolewa, Maciej Błachnio, słuchał apeli o rozwiązanie umowy z dzierżawcą gruntu, Marianem D., ale machina urzędowa mieliła powoli. Dopiero interwencja z samej góry – o której poinformował premier Donald Tusk oraz MSWiA – przecięła ten węzeł gordyjski. Pod bramą placówki w ostatnią sobotę działy się rzeczy, których nikt nie planował. Aktywiści i zwykli mieszkańcy, mając dość czekania na wyroki w ciągnącym się od lat procesie Mariana D. o znęcanie się nad zwierzętami, wzięli sprawy w swoje ręce. Ludzie sforsowali płot i zaczęli spontanicznie wynosić psy. To nie był piknik, to była desperacka akcja ratunkowa, która trwała do późnych godzin nocnych.

Formalny koniec tego miejsca przypieczętowała Dominika Siedlczyńska, Powiatowa Lekarz Weterynarii w Garwolinie. Po kontroli przeprowadzonej 21 stycznia 2026 roku wydała decyzję o natychmiastowym zakazie prowadzenia działalności przez Mariana D. i wykreśleniu schroniska z rejestru. To pismo stało się ostatecznym dowodem na to, że w „Happy Dog” działo się źle. Co z psami? Tu akcja była błyskawiczna. Część zwierzaków trafiła do domów prywatnych dzięki zaangażowaniu organizacji prozwierzęcych. Pozostałe 146 czworonogów, jak potwierdził wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski, przewieziono do schroniska w Wojtyszkach. Cała ta sprawa pokazuje jedno: gdy urzędnicy rozkładają ręce, w końcu pękają barierki – dosłownie i w przenośni. Szkoda tylko, że zwierzęta musiały czekać na ten moment aż tyle lat, a sprawiedliwość wciąż czeka na finał w sądzie.

O sytuacji zaczeli wypowiadać się inni celebryci m.in. Dagmara Kaźmierska

Dagmara Kaźmierska ostro o działaniach Dody

W świecie polskiego show-biznesu, gdzie każdy walczy o uwagę, sojusze bywają równie ciekawe co kłótnie. Tym razem Dagmara Kaźmierska, znana szerzej jako „Królowa życia”, postanowiła publicznie ocenić to, co w sieci wyprawia Doda. Poszło o głośne akcje pomocowe piosenkarki na rzecz schronisk dla zwierząt. Kaźmierska, która sama słynie z niewyparzonego języka i braku filtrów, podczas jednej z transmisji na żywo nie szczędziła wokalistce komplementów, ale przy okazji wbiła szpilę całej reszcie branży. Dagmara bez owijania w bawełnę stwierdziła, że to, co robi Doda, zasługuje na najwyższe uznanie. Chodzi o realne wsparcie dla zwierzaków, które dzięki zasięgom piosenkarki zyskują jedzenie i lepsze warunki. Jednak celebrytka nie byłaby sobą, gdyby nie dorzuciła do tej pochwały odrobiny dziegciu. Kaźmierską wyraźnie zirytowali inni influencerzy, którzy nagle „przypomnieli sobie” o istnieniu schronisk dopiero wtedy, gdy temat stał się modny dzięki akcji Rabczewskiej.

Ja uważam, że Doda zrobiła już taki kawał roboty i tak nagłośniła tę sprawę, że śmiesznym jest dla mnie, kto jeździ do tych samych schronisk i dalej mordą kłapie i udaje, że nie wiadomo co zrobił. Mogły to robić wcześniej przed Dodą, a Doda uprzedziła je wszystkie, a one nagle teraz. No dobrze niech robią, ale ja uważam, że to, co już Doda zrobiła- kawał dobrej roboty (…). Dla mnie to jest śmieszne, kto się teraz na niej ślizga, bo gdyby nie ona to dalej byłaby cisza. Ona pierwsza to zrobiła i chapeau bas chylimy czoła przed nią – komentowała Kaźmierska na Tik Toku.

Dagmara Kaźmierska ostro skrytykowała osoby, które kopiują zachowania innych tylko po to, by ogrzać się w blasku cudzej sławy. Według niej przypisywanie sobie cudzych zasług i bezmyślne powielanie działań Dody to szczyt hipokryzji. Celebrytka uważa, że pomoc powinna płynąć z serca, a nie z chęci podbicia statystyk na Instagramie. Ten krótki live pokazał, że w świecie celebrytów nawet tak szlachetny temat jak pomoc zwierzętom może stać się powodem do wystawienia surowej oceny kolegom i koleżankom z branży. Doda dostała solidne wsparcie, a reszta „naśladowców” dość jasny komunikat, co Kaźmierska sądzi o ich nagłej empatii. Widać, że na tym podwórku szczerość wciąż jest towarem luksusowym, za który Dagmara chętnie wystawia rachunek.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Jurek Owsiak
Tyle zarabia Jurek Owsiak. Prezes WOŚP odsłonił karty, padła konkretna kwota
Doda
To koniec. Doda właśnie przekazała. "Trzęsę się"
Dorota Doda Rabczewska
Doda wydała oświadczenie. Gorzkie słowa pod adresem internautów
Doda
Niepojęte, jak Doda podpisała się na sejmowym dokumencie. Ludzie przecierają oczy
Jurek Owsiak, Doda
Doda uderza w Owsiaka. Wyjawiła, jak została potraktowana
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć