Meteorolodzy ostrzegają przed nagłym zwrotem. To koniec złudzeń
Nadchodzące dni przyniosą radykalną zmianę w warunkach atmosferycznych na terenie całego kraju. Stabilna aura ustąpi miejsca gwałtownym zjawiskom, które mogą wpłynąć na codzienne funkcjonowanie. Modele meteorologiczne są zgodne co do skali nadciągającego ochłodzenia oraz intensywności opadów. Warto przygotować się na scenariusz pogodowy, który w ostatnich latach zdarzał się niezwykle rzadko.
Jakie ekstremalne zjawiska pogodowe i kiedy rozpoczną się w najbliższym czasie?
Nadchodzą śnieżyce i mrozy, jakich nie notowano od wielu lat. Modele pogodowe jednoznacznie wskazują, że aura przyniesie zimę niespotykaną w ostatnim czasie. Minione zjawiska pogodowe były jedynie przedsmakiem tego, co nadejdzie w nadchodzącym tygodniu. Lodowate powietrze spłynie z dalekiej północy, a z południa nadejdą olbrzymie ilości śniegu. Nadciąga potężna śnieżyca.
Ostre załamanie pogody rozpocznie się we wtorek. O świcie 6 stycznia temperatura na południowym zachodzie, w centrum i na północnym wschodzie spadnie do -15 stopni Celsjusza. Równocześnie na północy, zachodzie i w centrum, przy większych rozpogodzeniach, słupki rtęci pokażą -15, a lokalnie nawet -20 stopni. W drugiej połowie dnia na południu i południowym wschodzie zacznie intensywnie padać śnieg. Na tych obszarach temperatura będzie spadać do -20 lub -25 stopni do końca tygodnia.
Istnieje dokładna prognoza na 3 stycznia, która przewiduje scenariusz określany jako "Polska cała na czarno". Po 12 stycznia mróz ma się jeszcze bardziej pogłębić zgodnie z prognozami. Na większym obszarze kraju możliwe są spadki temperatur poniżej -20 stopni Celsjusza. Sytuacja oznaczająca ekstremalne mrozy na dużą skalę zdarza się bardzo rzadko.

Jakie potencjalne zagrożenia i konsekwencje niesie ze sobą prognozowane załamanie pogody?
Potencjalne zagrożenia i konsekwencje są uzależnione od ostatecznego potwierdzenia prognozy modelu GFS. Dotyczy to również możliwego paraliżu w ruchu drogowym, kolejowym oraz lotniczym.
Wśród konkretnych zagrożeń bezpośrednich znajduje się poważny paraliż we wszystkich gałęziach transportu. Przewiduje się łamanie się gałęzi pod naporem śniegu. Możliwe jest również zrywanie linii energetycznych. W rezultacie prognozowanego załamania pogody mogą wystąpić masowe przerwy w dostawach prądu i ogrzewania.
Skala nadchodzących zagrożeń będzie zdecydowanie większa niż "dramat z drogi S7 i Mławy".
Jak długo potrwają mrozy i jak porównują się z historycznymi danymi?
Jeszcze większy mróz rozpocznie się od nocy z czwartku na piątek (8/9.01). W tym terminie w całym kraju będzie pogodnie. Wówczas intensywne promieniowanie ciepła w przestrzeń kosmiczną osiągnie swoje apogeum. Do końca tygodnia temperatura będzie spadać do -10 lub -15 stopni. Do czwartku 8 stycznia na południu i wschodzie kraju przewidywane są potężne śnieżyce. Podczas tych opadów spadnie przeważnie od 10 do 30 centymetrów śniegu. Miejscami w centrum i na wschodzie kraju temperatura może spaść do -30 stopni Celsjusza. Nie można wykluczyć, że przy wschodniej granicy i w górskich kotlinach odnotowane zostaną temperatury bliskie -30 stopni.
Nadchodząca fala mrozów byłaby największą w Polsce co najmniej od 13 lat. Istnieje możliwość, że padnie rekord mrozu. Prognozy dotyczące śnieżyc i mrozów mogą jeszcze ulegać zmianie w miarę zbliżania się terminu ich nadejścia. Należy na bieżąco śledzić prognozy, ponieważ przewidywania są dynamiczne.
