Janja Lesar ujawniła prawdę o relacji z Kasią Zillmann. Powiedziała to wprost
Przez długi czas unikała jednoznacznych deklaracji, a wszelkie spekulacje konsekwentnie zbywała milczeniem. Tym razem jednak zdecydowała się zabrać głos i — w rozmowie przed kamerami — powiedziała więcej, niż wielu się spodziewało. W podcaście „Świat Gwiazd” u Mateusza Szymkowiaka padły słowa, które rzucają nowe światło na relację, o której od miesięcy huczało!
- Relacja Katarzyny Zillmann i Janji Lesar
- Wywiad Janji Lesar z Mateuszem Szymkowiakiem w Świecie Gwiazd
- Janja Lesar o relacji łączącej ją z Kasią Zillmann
Relacja Katarzyny Zillmann i Janji Lesar
Janja Lesar i Katarzyna Zillmann poznały się w przestrzeni, która z definicji sprzyja intensyfikowaniu emocji i relacji — na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”. Ich wspólny udział w programie od początku miał charakter wyjątkowy: po raz pierwszy w historii polskiej edycji show na tanecznej scenie pojawił się kobiecy duet. Ten fakt sam w sobie stał się wydarzeniem medialnym, przyciągając uwagę widzów, komentatorów i portali rozrywkowych. Szybko jednak okazało się, że nie mamy do czynienia wyłącznie z formalnym przełamaniem konwencji czy jednorazowym gestem symbolicznego otwarcia formatu na nową reprezentację, lecz z relacją, która rozwija się w sposób widoczny, spójny i — co istotne — wiarygodny.
Profesjonalna tancerka i utytułowana wioślarka niemal natychmiast znalazły wspólny rytm. Chemia, którą widzowie obserwowali na ekranie, nie sprowadzała się wyłącznie do poprawnej techniki czy sportowej dyscypliny. Intensywne treningi, wielogodzinne próby oraz funkcjonowanie w warunkach silnej presji — ocen jurorskich, oczekiwań produkcji i reakcji publiczności — stworzyły przestrzeń sprzyjającą budowaniu zaufania i bliskości. W materiałach zza kulis oraz wypowiedziach medialnych coraz wyraźniej przebijało się przekonanie, że ich kontakt nie kończy się wraz z zejściem z parkietu, a współpraca wykracza poza standardowe ramy telewizyjnego projektu.
Po zakończeniu programu wiele osób zakładało, że ich drogi — jak w przypadku większości tanecznych par — naturalnie się rozejdą. Ten scenariusz jednak się nie spełnił. Janja Lesar i Katarzyna Zillmann nadal zaczęły pojawiać się razem w przestrzeni publicznej, a ich aktywność w mediach społecznościowych zaczęła się wyraźnie zazębiać. Wspólne zdjęcia, nagrania oraz relacje z codziennych, pozornie zwyczajnych momentów szybko zwróciły uwagę internautów. To, co szczególnie przykuwało spojrzenia, to brak ostentacyjnej autoprezentacji: ich obecność obok siebie sprawiała wrażenie swobodnej, nienastawionej na medialny efekt, a przez to — bardziej przekonującej.
Zainteresowanie mediów plotkarskich było więc tylko kwestią czasu. Każda kolejna publikacja duetu wywoływała falę komentarzy i interpretacji, a odbiorcy coraz śmielej próbowali odczytywać znaczenia ukryte w gestach, spojrzeniach i sposobie komunikowania się. Szczególne poruszenie wywołało jedno z nagrań opublikowanych w sieci — spontaniczne, pełne śmiechu i fizycznej bliskości. Dla wielu obserwatorów stało się ono kolejnym sygnałem, że więź łącząca Janję Lesar i Katarzynę Zillmann ma charakter wykraczający poza zawodową koleżeńskość.
Same zainteresowane konsekwentnie unikały jednoznacznych deklaracji i podkreślają, że fundamentem ich relacji była wspólna pasja. Taniec — wymagający, intensywny i silnie nacechowany emocjonalnie — stał się przestrzenią, w której mogła rozwinąć się głębsza nić porozumienia. Taka postawa, polegająca na nienazywaniu relacji wprost, paradoksalnie tylko wzmacnia jej medialną atrakcyjność. W świecie zdominowanym przez szybkie etykietowanie i jednoznaczne komunikaty, pozostawienie miejsca na interpretację działa jak magnes.
Niezależnie od tego, jak odbiorcy interpretują ich znajomość, jedno pozostaje bezsporne: Janja Lesar i Katarzyna Zillmann stworzyły duet, który wymyka się prostym schematom znanym z telewizyjnych formatów rozrywkowych. Funkcjonują dziś na styku sportu, tańca i show-biznesu jako para przyciągająca uwagę nie skandalem czy prowokacją, lecz spójnością, naturalnością i wyczuwalną chemią. A w realiach współczesnych mediów to kapitał rzadki — i dlatego tak skutecznie skupiający uwagę.

Wywiad Janji Lesar z Mateuszem Szymkowiakiem w Świecie Gwiazd
Wywiad z Janją Lesar to szczera i otwarta rozmowa, w której porusza ona wiele aspektów swojego życia osobistego i zawodowego. Opowiada o swojej relacji z Kasią Zillmann, którą poznała podczas udziału w programie „Taniec z Gwiazdami”, oraz o tym, jak ich znajomość przerodziła się w bliską, romantyczną więź. Jania dzieli się swoimi uczuciami, mówi też o szczerości wobec byłego partnera.
W rozmowie porusza także temat swojego udziału w programie, pracy nad choreografiami, emocji związanych z występami oraz uczucia niedosytu po bliskim, ale nieosiągniętym zwycięstwie. Opowiada o znaczeniu tańca w swoim życiu jako formy wyrazu i źródła radości.
Jania mówi również o zmianach w swoim życiu, rozwoju osobistym i duchowym, a także o zdrowym stylu życia i codziennej aktywności fizycznej. Wspomina o swojej przeszłości, długoletnim związku i otwartości na nowe doświadczenia.
Na koniec wywiadu porusza kwestie związane z życiem publicznym, reakcjami mediów na jej relację z Kasią oraz sposobami radzenia sobie z negatywnymi komentarzami. Podkreśla, jak ważne jest dla niej bycie autentyczną i wierną sobie. Całość stanowi inspirującą opowieść o miłości, zmianach i pasji do tańca.
Janja Lesar o relacji łączącej ją z Kasią Zillmann
W wywiadzie dla Mateusza Szymkowiaka ze Świata Gwiazd Janja Lesar potwierdziła, że między nią a Kasią Zillmann pojawiło się coś więcej niż tylko przyjaźń. Opowiadała o tym, jak poczuła się przy Kasi bardziej prawdziwa i zrelaksowana, mogła być sobą bez obaw o ocenę. Wspomniała też, że po finale programu “Taniec z Gwiazdami” jeszcze się "miotają między domami" i muszą to sobie uporządkować. Jania otwarcie mówiła o tym, że powiedziała o swoich uczuciach swojemu wieloletniemu partnerowi Krzysztofowi, z którym była w związku przez 22 lata, i że obecnie utrzymują dobre relacje. W wywiadzie nie pada słowo "związek" wprost, ale z kontekstu wynika, że relacja między nimi ma charakter romantyczny i bliski.
„Poczułam, że mogę być przy niej bardziej prawdziwa, bardziej zrelaksowana, mogłam być sobą bez obaw o ocenę. [...] Po finale programu zamieszkałyśmy razem, ale teraz się trochę miotam między różnymi domami i muszę to sobie jeszcze uporządkować. Ona mi nawet mówiła, że jestem piękna. […] Kasia jest bardzo żywiołowa, ma pomysł na siebie i bardzo fajnie się z nią pracuje. Wsparcie i akceptacja, które od niej otrzymałam, były dla mnie bardzo ważne.
Dodatkowo o szczerości wobec swojego byłego partnera mówi:
„Powiedziałam Krzysztofowi szczerze wprost, że coś się we mnie zmieniło, że coś czuję inaczej. Wiem, że zraniłam, ale czuję, że tak jest najlepiej dla nas obojga.”