Doda nagle wspomniała o nowotworze. Fani wstrzymali oddech
Doda przyzwyczaiła swoich fanów do tego, że nie boi się trudnych tematów i zawsze idzie pod prąd. Tym razem jednak jej słowa skłoniły wielu do refleksji, kiedy artystka wróciła do dramatycznych wydarzeń ze swojego życia i wspomniała o walce z nowotworem.
- Jedyna w swoim rodzaju
- Diagnoza, która zmieniła wszystko
- Doda świętuje wyjątkową rocznicę
Jedyna w swoim rodzaju
Doda od lat pozostaje jedną z najbardziej wyrazistych i niepokornych postaci polskiego show-biznesu. Zawsze mówi to, co myśli, nawet jeśli wie, że narazi się na krytykę lub niezrozumienie. Jej kariera muzyczna to pasmo sukcesów, kontrowersji i spektakularnych powrotów, ale równie ważną częścią jej publicznej działalności jest walka o prawa zwierząt. To właśnie ten temat od dawna zajmuje szczególne miejsce w jej sercu i coraz częściej dominuje w jej wypowiedziach. Kilka dni temu piosenkarka wzięła nawet udział w posiedzeniu sejmowej Komisji Nadzwyczajnej ds. Ochrony Zwierząt, czym wzbudziła zainteresowanie mediów w całej Polsce.
Piosenkarka regularnie angażuje się w akcje społeczne, wspiera schroniska, nagłaśnia przypadki znęcania się nad zwierzętami i nie boi się krytykować systemu, który - jej zdaniem - wciąż nie zapewnia im wystarczającej ochrony. Wielokrotnie podkreślała, że zwierzęta są dla niej równoprawnymi istotami, a ich los porusza ją równie mocno jak ludzkie dramaty. Jej media społecznościowe pełne są emocjonalnych wpisów, apeli i relacji z interwencji, w które angażuje się osobiście.
Doda nie ogranicza się do pustych deklaracji. Często przeznacza własne środki na pomoc potrzebującym zwierzętom, bierze udział w protestach i głośno mówi o tym, co inni wolą przemilczeć. Dla jednych jest kontrowersyjna, dla innych odważna i autentyczna. Pewnym jest natomiast fakt, że jej głos nie pozostaje niezauważony. Tym większym zaskoczeniem dla fanów było to, gdy wśród tematów związanych z ochroną zwierząt i działalnością społeczną nagle pojawiło się bardzo osobiste wyznanie dotyczące jej zdrowia.

Diagnoza, która zmieniła wszystko
Choć na co dzień Doda emanuje energią, siłą i kontrolą nad własnym życiem, kilka miesięcy temu przyszło jej zmierzyć się z sytuacją, która odebrała jej poczucie bezpieczeństwa. W 2025 roku u artystki wykryto czerniaka. Diagnoza spadła na nią niespodziewanie i, jak sama przyznała, początkowo nie zdawała sobie sprawy z powagi sytuacji. Zmiana skórna, która wydawała się niegroźna, okazała się czymś, co mogło mieć dramatyczne konsekwencje.
Rok temu Doda przeszła operację i rozpoczęła regularne kontrole, które stały się nową codziennością. Przez długi czas nie mówiła o chorobie publicznie. Skupiła się na leczeniu, na sobie i na najbliższych. Jak wielu pacjentów onkologicznych musiała zmierzyć się z lękiem, niepewnością i pytaniami, na które nie zawsze da się znaleźć natychmiastową odpowiedź. Choroba przewartościowała jej spojrzenie na życie, zdrowie i własne ciało.
„To ma być pewnie jakaś kolejna lekcja dla mnie, żeby jeszcze bardziej się duchowo rozwinąć, co jest dla mnie bardzo ważne. Cieszyć się i doceniać to, co mam. Bagatelizować te wszystkie inne przykrości i porażki, które są niczym w porównaniu do życia i zdrowia” - mówiła na nagraniu w lutym 2025 roku.
Artystka otwarcie przyznała, że jednym z czynników ryzyka, które mogły przyczynić się do rozwoju czerniaka, było wieloletnie korzystanie z solarium. W przeszłości traktowała opalanie jako element wizerunku i scenicznego stylu i nie zdawała sobie sprawy z długofalowych konsekwencji. Dziś mówi o tym bez upiększania i bez udawania. Jej historia stała się ostrzeżeniem i dowodem na to, że choroba może dotknąć każdego, niezależnie od wieku, trybu życia czy statusu.
Doda świętuje wyjątkową rocznicę
Teraz Doda niespodziewanie wróciła do tematu swojej choroby, a na jej Instagramie pojawiło się szczególne nagranie, które artystka wrzuciła w rocznicę usunięcia nowotworu skóry.
„Prawie bym zapomniała przez tą zawieruchę, którą rozpętałam, ALE DZIŚ obchodzę niezwykle ważną ROCZNICĘ! Dokładnie Rok temu, zupełnie nieświadomie poszłam się zbadać, kilka tygodni później zostałam zdiagnozowana… I WŁAŚNIE OBCHODZIMY ROCZNICĘ kiedy pozbyłam się czerniaka złośliwego” – pisała Doda na swoich mediach społecznościowych.
Piosenkarka podkreśliła, jak ogromne znaczenie ma profilaktyka i regularne badania. Zaapelowała do obserwatorów, by nie ignorowali zmian na skórze i nie odkładali wizyt u lekarza. Przyznała, że gdyby sama wcześniej zareagowała inaczej, oszczędziłaby sobie wielu nerwów i strachu. Jej przekaz był jasny - zdrowie nie jest dane raz na zawsze, a czujność może uratować życie.
Reakcja fanów była natychmiastowa. Pod wpisem pojawiły się tysiące komentarzy pełnych wsparcia, wdzięczności i osobistych historii. Wielu internautów pisało, że po jej wyznaniu umówili się na badania lub przypomnieli bliskim, jak ważna jest kontrola znamion.
Dziś artystka pokazuje, że siła nie polega na udawaniu, że wszystko jest idealnie, ale na odwadze, by mówić prawdę nawet wtedy, gdy dotyczy ona strachu, choroby i własnej kruchości. Jej wyznanie to nie tylko osobista historia, ale też ważny głos, który może realnie wpłynąć na życie innych.