Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Andrzej Piaseczny i znany muzyk. To nie były plotki. Prawda dopiero teraz wyszła na jaw
Kamil Wroński
Kamil Wroński 29.03.2026 16:48

Andrzej Piaseczny i znany muzyk. To nie były plotki. Prawda dopiero teraz wyszła na jaw

Andrzej Piaseczny i znany muzyk. To nie były plotki. Prawda dopiero teraz wyszła na jaw
KAPIF

Spotkanie dwóch muzycznych światów rzadko bywa tak naturalne: Andrzej Piaseczny i popularny muzyk pozowali razem do zdjęć na wydarzeniu „Café Fogg”, udowadniając, że przedwojenna elegancja może brzmieć zaskakująco współcześnie.

Andrzej Piaseczny na koncercie Cafe Fogg"

W przypadku Andrzeja Piasecznego trudno mówić o muzycznych eksperymentach w sensie radykalnym. To raczej artysta, który zmienia dekoracje, ale nie zmienia tonu – i właśnie dlatego jego udział w projekcie „Café Fogg” wydaje się tak naturalny, jak filiżanka kawy w starej warszawskiej kawiarni.

Sam pomysł „Café Fogg” nie jest przecież zwykłym koncertem, lecz częścią szerszego zjawiska kulturowego: reinterpretacji dorobku Mieczysław Fogg, jednego z najważniejszych głosów polskiej piosenki XX wieku. To właśnie jego repertuar – od „To ostatnia niedziela” po „Piosenkę o mojej Warszawie” – stał się punktem wyjścia dla współczesnych artystów, którzy próbują przełożyć przedwojenną elegancję na język współczesnych aranżacji . W istocie jest to dialog międzypokoleniowy: między światem gramofonu a światem streamingu.

Piaseczny w tej przestrzeni odnajduje się z zadziwiającą swobodą. Jego głos – ciepły, lekko melancholijny – dobrze współbrzmi z repertuarem, który od zawsze balansował między sentymentem a miejską elegancją. Nie jest to interpretacja „naśladowcza”. Raczej próba uchwycenia atmosfery: tej samej, która kiedyś wypełniała kawiarnię Café Fogg przy Marszałkowskiej, gdzie sam Fogg śpiewał gościom, tworząc jeden z pierwszych powojennych salonów muzycznych Warszawy .

W tym sensie koncert „Café Fogg” z udziałem Piasecznego działa na dwóch poziomach. Z jednej strony – to muzyczne widowisko, w którym znane utwory otrzymują nowe życie, często wzbogacone o elementy jazzu, funku czy elektroniki. Z drugiej – to rodzaj kulturowej rekonstrukcji. Nie tyle wiernej, co świadomej własnej współczesności.

Co ciekawe, Piaseczny – artysta ukształtowany przez lata 90., przez pop i telewizyjną rozpoznawalność – okazuje się tu mediatorem między epokami. Nie próbuje być retro za wszelką cenę. Raczej przypomina, że dobra piosenka, jeśli ma odpowiednią konstrukcję emocjonalną, nie starzeje się wcale.

I może dlatego „Café Fogg” w jego wykonaniu nie jest podróżą w przeszłość. To raczej spokojne potwierdzenie, że przeszłość – dobrze zaśpiewana – wciąż brzmi świetnie.

Andrzej Piaseczny i znany muzyk. To nie były plotki. Prawda dopiero teraz wyszła na jaw
Andrzej Piaseczny, fot. KAPIF

Andrzej Piaseczny i znany muzyk

W przypadku Andrzeja Piasecznego najciekawsze bywają nie momenty przełomowe, lecz te, w których jego estetyka spotyka się z inną wrażliwością. Koncert „Café Fogg” okazał się właśnie takim miejscem przecięcia – nie tylko między epokami, ale i między artystami.

Tym razem jak zauważył Pomponik, obok Piasecznego pojawił się Ralph Kaminski, co samo w sobie tworzy interesujące napięcie stylistyczne. Z jednej strony mamy Piasecznego – reprezentanta klasycznego, radiowego popu, osadzonego w tradycji melodyjnej i emocjonalnej powściągliwości. Z drugiej Kaminskiego – artystę operującego teatralnością, świadomą stylizacją i wyraźnym gestem scenicznym. Ich wspólna obecność nie była przypadkowa, lecz wpisana w koncepcję koncertu jako spotkania różnych wrażliwości wokół repertuaru Mieczysława Fogga.

W wydarzeniu uczestniczyło zresztą więcej wykonawców, co dodatkowo podkreśla jego charakter – nie jako recitalu, lecz zbiorowego hołdu dla tradycji polskiej piosenki.

Piaseczny pokazał wspólne zdjęcie z Ralphem Kaminskim, a fani nie wytrzymali, tylko zasypali sieć pozytywnymi komentarzami. Wielu z nich twierdzi, że obaj panowie świetnie się razem zaprezentowali.

"Przystojniacy", "Duet marzeń, obaj fantastyczni"

Andrzej Piaseczny i jego kariera

Trudno znaleźć w polskiej muzyce popularnej postać równie konsekwentną w swojej „zwyczajności” jak Andrzej Piaseczny. A przecież ta zwyczajność jest pozorna – bo pod nią kryje się kariera, która trwa już ponad trzy dekady i ani myśli się zestarzeć.

Urodzony w 1971 roku w Pionkach artysta zaczynał jak wielu: od szkolnych zespołów i studiów muzycznych w Kielcach. Jednak lata 90. szybko zweryfikowały jego potencjał. Najpierw jako wokalista grupy Mafia, a później już solo, Piaseczny stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych głosów polskiego popu . Debiutancki album „Piasek” z 1998 roku osiągnął status platyny i właściwie ustawił jego dalszą drogę – między radiowym przebojem a emocjonalną balladą .

Piaseczny to jednak nie tylko wokalista. W pamięci widzów zapisał się także jako Kacper Złotopolski w serialu Złotopolscy, gdzie przez ponad dekadę grał samego siebie w wersji lekko przerysowanej – czyli artystę, który trochę się waha, ale zawsze trafia w ton . Zresztą ta „trafność” wydaje się jego znakiem firmowym. Niezależnie od tego, czy współpracuje z Sewerynem Krajewskim, czy zasiada w fotelu trenera w The Voice of Poland, pozostaje wierny estetyce, która nie potrzebuje rewolucji, żeby działać.

W 2001 roku reprezentował Polskę na Eurowizji z utworem „2 Long”. Wynik – umiarkowany – nie zachwiał jego pozycji, choć sam artysta wspominał ten epizod jako doświadczenie raczej wymagające niż triumfalne . I może właśnie w tym tkwi jego siła: Piaseczny nigdy nie budował legendy na spektakularnych zwycięstwach, lecz na konsekwencji.

W ostatnich latach dał się poznać także jako postać publiczna bardziej osobista – jego coming out w 2021 roku został szeroko odnotowany i przyjęty z dużym społecznym odzewem . Nie był to gest rewolucyjny, raczej spokojny, wyważony – dokładnie taki jak jego piosenki.

Bo Piaseczny to artysta, który nie krzyczy, tylko mówi. I być może dlatego wciąż jest słuchany.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Trump kontakty handlowe
Europejski kraj postawił się USA. Trump stracił cierpliwość. "Zerwiemy całkowicie handel"
Świeczka, fot. Pixabay
Nie żyje uczestnik „The Voice of Poland”. Walczył z nałogiem
Perfumy
Projekty specjalne The Merchant of Venice, czyli kiedy perfumy opowiadają niezwykłe historie
Juror "Tańca z gwiazdami"
Był ostry, jak Pavlović. Fani TzG uwielbiali jego riposty. Tak skończył
None
Michał Wiśniewski już spakował walizki. Został przyłapany na lotnisku
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji