Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Znana dziennikarka odchodzi z pracy. Była w tym miejscu 15 lat
Weronika Cibor
Weronika Cibor 07.01.2026 09:14

Znana dziennikarka odchodzi z pracy. Była w tym miejscu 15 lat

Znana dziennikarka odchodzi z pracy. Była w tym miejscu 15 lat
fot. KAPiF

Przez lata była stałym elementem codzienności tysięcy widzów, a jej obecność na ekranie dla wielu stała się czymś oczywistym. Tym większe emocje wywołała informacja, która pojawiła się na początku nowego roku i natychmiast uruchomiła lawinę komentarzy. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy telewizji muzycznej zamyka ważny rozdział swojego życia zawodowego. Kulisy tej decyzji są znacznie bardziej osobiste, niż mogłoby się wydawać.

  • Dlaczego Eska TV była czymś więcej niż tylko stacją muzyczną
  • Jak przez lata budowała się jedna z najbardziej lubianych karier w telewizji
  • Co doprowadziło do trudnego pożegnania i jak zareagowali widzowie
  • Co dalej po zamknięciu 15-letniego etapu

Telewizja, która wychowała całe pokolenie widzów

Eska TV przez długi czas pełniła rolę znacznie większą niż zwykła stacja muzyczna. Dla wielu widzów była codziennym rytuałem – włączana w tle podczas nauki, spotkań ze znajomymi czy pierwszych samodzielnych chwil w domu. To tam po raz pierwszy odkrywano nowe brzmienia, poznawano artystów, którzy później trafiali na największe sceny, i śledzono trendy, zanim jeszcze na dobre zadomowiły się w mainstreamie. Eska TV budowała poczucie wspólnoty, w której muzyka łączyła ludzi o różnych gustach i wrażliwościach.

Stacja konsekwentnie tworzyła własny styl – dynamiczny, młodzieżowy i bezpośredni. Obok teledysków pojawiały się autorskie formaty, rozmowy z artystami, relacje z koncertów, festiwali i wydarzeń plenerowych. Eska TV była obecna tam, gdzie działo się coś ważnego dla młodej kultury, a jednocześnie dawała widzom wrażenie, że są częścią tego świata. Dzięki temu zyskała status marki, z którą łatwo było się utożsamiać.

Nie mniej istotną rolę odgrywali prezenterzy. To oni nadawali stacji ludzką twarz i sprawiali, że ekran przestawał być anonimowy. Eska TV przez lata była prawdziwą kuźnią talentów – miejscem, w którym młodzi prowadzący uczyli się pracy przed kamerą, budowali pewność siebie i nawiązywali wyjątkową relację z widzami. Widzowie obserwowali ich rozwój niemal od pierwszych kroków, co dodatkowo wzmacniało więź i lojalność wobec stacji.

Właśnie w takim środowisku, opartym na energii, autentyczności i bliskim kontakcie z odbiorcą, przez niemal piętnaście lat swoją pozycję budowała Ola Kot. Jej obecność na antenie dojrzewała razem z Eska TV – od świeżej, młodzieńczej energii po pełną profesjonalizmu i doświadczenia pewność siebie. Z czasem stała się jedną z tych postaci, bez których trudno było wyobrazić sobie ramówkę stacji. Dla całego pokolenia widzów jej twarz i głos zaczęły funkcjonować jako naturalny element Eska TV, a sama stacja – nierozerwalnie kojarzyć się właśnie z nią.

Znana dziennikarka odchodzi z pracy. Była w tym miejscu 15 lat
Ola Kot, fot. KAPiF

Od castingu z uśmiechem do ikony ekranu. Droga Oli Kot

Początki Oli Kot w Eska TV z perspektywy czasu urosły do rangi jednej z najbardziej charakterystycznych historii związanych ze stacją. Ola Kot była jedną z głównych prezenterek Eska TV, twarzą kanału muzycznego i gospodynią flagowych programów poświęconych nowościom muzycznym, listom przebojów oraz wydarzeniom specjalnym. Przez lata pełniła rolę nie tylko prowadzącej, ale także ambasadorki stacji – osoby, z którą widzowie naturalnie utożsamiali jej styl, energię i klimat.

Jej droga na antenę nie była efektem idealnie zaplanowanej strategii ani wyuczonego występu. Wręcz przeciwnie – już na etapie castingu dała się poznać jako osoba spontaniczna, naturalna i pozbawiona sztucznej pozy. Sama wielokrotnie wracała do tego momentu z humorem, przyznając, że stres zrobił swoje i nie obyło się bez drobnych potknięć, w tym językowej wpadki, która mogła przekreślić jej szanse. Jak mówiła w wywiadzie z Pudelkiem, to właśnie autentyczność i szczerość sprawiły, że została zapamiętana przez komisję i otrzymała propozycję współpracy.

Pierwsze miesiące pracy przed kamerą były dla niej intensywną szkołą zawodu. Uczyła się pracy na żywo, kontaktu z realizacją, improwizacji i reagowania na nieprzewidziane sytuacje. Każdy program był kolejnym doświadczeniem, a widzowie mogli obserwować, jak z odcinka na odcinek nabiera pewności siebie. Jako prezenterka muzyczna budowała swój styl na bezpośrednim kontakcie z odbiorcą, energii i swobodzie, co szybko przełożyło się na rosnącą popularność.

Z biegiem lat jej pozycja w strukturach Eska TV systematycznie rosła. Stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych prezenterek muzycznych w Polsce, prowadząc programy studyjne, wejścia na żywo, koncerty oraz duże wydarzenia plenerowe organizowane przez stację. Była również jedną z głównych twarzy relacji z festiwali i imprez branżowych, a jej obecność na scenie stała się znakiem firmowym Eski.

Widzowie cenili ją nie tylko za profesjonalizm, ale też za konsekwencję i autentyczność. Dla wielu była kimś więcej niż prowadzącą – pełniła rolę przewodniczki po świecie muzyki, osoby, która przez lata towarzyszyła im w codziennym życiu. Jak sama podkreślała w rozmowie z Pudelkiem, największą wartością tej pracy była dla niej relacja z widzami i świadomość, że stała się częścią ich muzycznych wspomnień.

Po piętnastu latach obecności na antenie Ola Kot zapisała się w historii Eska TV jako jedna z jej najbardziej charakterystycznych i lubianych prezenterek, a jej nazwisko na trwałe weszło do kanonu polskiej telewizji muzycznej.

 

Emocjonalne pożegnanie i koniec pewnej ery

Decyzja o zakończeniu współpracy z Eska TV była dla Oli Kot procesem, a nie impulsem podjętym z dnia na dzień. Jak sama przyznała, dojrzewała do niej długo, zderzając emocjonalne przywiązanie do miejsca z potrzebą zmiany i osobistego rozwoju. Na początku stycznia 2026 roku prezenterka opublikowała w mediach społecznościowych obszerny, bardzo osobisty wpis, w którym po raz pierwszy oficjalnie potwierdziła, że żegna się ze stacją, z którą była związana przez niemal półtorej dekady.

„Wylałam morze łez. Nie jest łatwo opuścić miejsce, w którym pracowało się prawie 15 lat” – napisała na Instagramie, podkreślając, że samo przygotowywanie pożegnalnego materiału było dla niej ogromnym emocjonalnym wyzwaniem. 

Jak dodała, wracanie do archiwalnych nagrań i wspomnień z pierwszych lat pracy wywołało kolejną falę wzruszeń. Jej słowa – cytowane m.in. przez Pudelka – jasno pokazały, że nie była to decyzja podyktowana konfliktem czy wypaleniem, lecz potrzebą zamknięcia ważnego etapu życia.

Pożegnanie nie miało charakteru oficjalnego komunikatu ani lakonicznego oświadczenia. Wręcz przeciwnie – było intymną opowieścią o dorastaniu w jednej redakcji, o relacjach z zespołem, o stresach związanych z pracą na żywo i o poczuciu, że Eska TV przez lata była dla niej drugim domem. Ola Kot podkreślała, że stacja ukształtowała ją nie tylko zawodowo, ale również jako człowieka, ucząc odpowiedzialności, pracy pod presją i konsekwencji w działaniu.

Reakcja widzów była natychmiastowa i niezwykle emocjonalna. Pod jej wpisami pojawiły się tysiące komentarzy – od podziękowań za lata obecności na antenie, przez wspomnienia pierwszych programów, aż po wyrazy smutku i niedowierzania. Wielu fanów pisało, że dorastali razem z nią, oglądając Eskę TV jeszcze w czasach szkolnych. W mediach społecznościowych zaczęły krążyć archiwalne fragmenty programów, screeny z dawnych emisji i osobiste historie widzów, dla których Ola Kot była stałym elementem codzienności.

W branży medialnej odejście prezenterki również zostało odebrane jako symboliczny moment. Dla wielu osób związanych z telewizją muzyczną to kolejny znak zmian zachodzących w sposobie konsumowania treści i w samej formule stacji. Jak zauważali komentatorzy cytowani przez Pudelka, odejście tak rozpoznawalnej twarzy zamyka pewien rozdział w historii Eska TV i potwierdza, że era klasycznej telewizji muzycznej powoli przechodzi do przeszłości.

Naturalnie pojawiło się pytanie o przyszłość Oli Kot. Sama zainteresowana na razie unika jednoznacznych deklaracji. W swoich wypowiedziach zaznacza jedynie, że chce dać sobie czas, odpocząć i spokojnie przemyśleć kolejne kroki. Jak podkreślała w rozmowie z Pudelkiem, nie traktuje odejścia jako końca kariery, lecz jako początek nowego etapu, w którym zamierza postawić na rozwój i projekty zgodne z jej aktualnymi potrzebami.

Jedno pozostaje pewne – piętnaście lat obecności Oli Kot w Eska TV to nie tylko liczba, ale realny wpływ na kształt polskiej telewizji muzycznej. Jej profesjonalizm, autentyczność i bliski kontakt z widzami sprawiły, że zapisała się w pamięci odbiorców jako jedna z najbardziej charakterystycznych twarzy stacji. Niezależnie od tego, jaką drogę wybierze dalej, ten rozdział jej życia zawodowego na długo pozostanie ważnym punktem odniesienia – zarówno dla niej samej, jak i dla tysięcy widzów, którzy przez lata włączali Eskę TV właśnie dla niej.

Znana dziennikarka odchodzi z pracy. Była w tym miejscu 15 lat
Ola Kot, fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Marta Nawrocka
Jest apel do Marty Nawrockiej. Eksperci alarmują, chodzi o dzieci
Wiemy gdzie pracowała partnerka Marcina Hakiela. Lista jest imponująca
Wiemy, gdzie pracowała partnerka Marcina Hakiela. Lista jest imponująca
Oto kolejny uczestnik "Tzg". Tak twierdzą media
Oto kolejny uczestnik "Tzg". Tak twierdzą media
ciąża
Gwiazdor TVN spodziewa się dziecka. Własnie potwierdził wieści
Taniec z Gwiazdami, Julia Szeremeta, Mateusz Glen, Adam Małysz
Twierdzą, że ta osoba wystąpi w "Tańcu z Gwiazdami". Tego nikt się nie spodziewał
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć