Szok w disco polo! Wojna Magdaleny i Dawida Narożnego wchodzi w nową fazę
Relacje między Magdaleną a Dawidem Narożnymi od lat budzą ogromne emocje w świecie polskiego show-biznesu, a zwłaszcza w branży disco polo. Ostatnie miesiące to prawdziwa medialna burza, w której centrum znalazły się nie tylko oskarżenia o zdradę i brak lojalności, ale przede wszystkim walka o prawo do wykonywania największych hitów „Pięknych i Młodych” oraz do samej nazwy zespołu. Sytuacja stała się na tyle napięta, że fani z niepokojem śledzą kolejne oświadczenia i nagrania publikowane przez obie strony w mediach społecznościowych.
- Rozwód w zespole „Piękni i Młodzi”
- Spór o wykonywanie utworów i nazwę zespołu
- Dawid Narożny nie chce zaogniać sprawy
Rozwód w zespole „Piękni i Młodzi”
Historia rozpadu jednej z najpopularniejszych grup disco polo w Polsce to gotowy scenariusz na film. Zespół „Piękni i Młodzi” przez lata kojarzył się z sukcesem, a Magda i Dawid Narożni uchodzili za zgrane małżeństwo, które wspólnie buduje muzyczną grupę. Wszystko zaczęło się psuć kilka lat temu, kiedy para ogłosiła decyzję o rozwodzie. Początkowo wydawało się, że byli partnerzy nadal darzą się szacunkiem, ponieważ muzycy deklarowali chęć dalszej współpracy na scenie. Przez pewien czas nadal udawało im się funkcjonować jako „Piękni i Młodzi” w oryginalnym składzie, jednak ta współpraca nie przetrwała.
Punktem zwrotnym, który definitywnie przekreślił szansę na pokojową współpracę, była głośna bójka, do której doszło w jednym z hoteli po koncercie sylwestrowym w 2020 roku. Do sieci wyciekły drastyczne nagrania, na których widać było zaogniony konflikt byłych małżonków z udziałem partnerów muzyków. Skandal ten odbił się szerokim echem w ogólnopolskich mediach i doprowadził do całkowitego rozpadu pierwotnego składu formacji. Wówczas stało się jasne, że drogi Magdy i Dawida rozeszły się bezpowrotnie, a ich dalsza praca w jednym zespole jest po prostu niemożliwa.
Po tym incydencie Magda Narożna postanowiła nadal tworzyć i występować pod nazwą „Piękni i Młodzi”, wymieniając skład muzyków na nowy i odcinając się od byłego męża. Z kolei Dawid Narożny także nie zamierzał rezygnować z muzyki i początkowo skupił się na działalności solowej, wydając utwory, które szybko zyskały uznanie fanów. Obecnie wokalista występuje ze swoją drugą żoną, Joanną, również pod nazwą „Piękni i Młodzi Dawid Narożny”.
Obecnie fani disco polo są świadkami swoistej wojny pomiędzy byłymi małżonkami, w której każda ze stron próbuje udowodnić swoje prawo do spuścizny po dawnym zespole. Magda Narożna, będąca twarzą formacji od samego początku, kontynuuje koncertowanie i nagrywanie pod oryginalną nazwą, podczas gdy Dawid buduje swoją nową tożsamość muzyczną, także nie rezygnując z marki, którą kiedyś współtworzył z Magdaleną. Ten fakt wywołuje spore zamieszanie w branży muzycznej i sprawia, że konflikt, zamiast wygasać ma coraz więcej wątków, za którymi nie nadążają fani.

Spór o wykonywanie utworów i nazwę zespołu
Konflikt Narożnych na dobre przeniósł się do mediów społecznościowych, gdzie oboje nie szczędzili sobie wzajemnych uszczypliwości. Widzowie mogli obserwować regularne „docinanie sobie” w wywiadach oraz na Instagramie, co stało się niemal stałym elementem ich medialnego wizerunku. Każde nowy komentarz, oświadczenie czy nagranie jednej ze stron stawało się pretekstem do złośliwego komentarza drugiego z byłych małżonków, co tylko podsycało zainteresowanie plotkarskich portali.
Kluczowym elementem tej wojny stały się oficjalne oświadczenia, które regularnie publikowano na profilach społecznościowych. W mediach pojawiały się głównie posty czy nagrania informujące o tym kto ma prawo do wykonywania takich hitów jak m.in. „Ona jest taka cudowna” czy „Kocham się w Tobie”. Dawid Narożny wielokrotnie podkreślał, że jako założyciel zespołu i autor wielu piosenek „Pięknych i Młodych”, ma pełne prawo do zarządzania spuścizną zespołu. Co więcej, Magda często otrzymywała sygnały, że nie ma prawa do wykonywania niektórych przebojów grupy.
Wzajemne oskarżenia nie ograniczały się jedynie do kwestii zawodowych, ale dotykały również sfery prywatnej, co szczególnie uderzało w wizerunek obojga artystów. W wywiadach pojawiały się mocne słowa o zdradach, czy też o braku lojalności. Magdalena w jednym z emocjonalnych wywiadów oskarżyła nawet byłego menedżera oraz Dawida o próby upokorzenia jej i jej obecnego składu zespołu.
Dawid Narożny nie chce zaogniać sprawy
Ostatnie tygodnie przyniosły kolejną falę emocji, bowiem tuż przed końcem roku, czyli 31 grudnia, Narożny zamieścił w sieci obszerne oświadczenie, które miało wyjaśnić jego stanowisko w kwestii praw do utworów zespołu „Piękni i Młodzi”. Podkreślił w nim, że jako twórca ma niezbywalne prawo do swojej twórczości i nie pozwoli na to, by jego wkład w sukces zespołu był pomijany lub negowany.
W styczniu Dawid poszedł o krok dalej i udostępnił nagranie, w którym odniósł się bezpośrednio do tematu wykonywania piosenek jego autorstwa przez jego byłą żonę.
Odnosząc się do walki medialnej między byłymi małżonkami zapytaliśmy Dawida Narożnego czy zamierza podjąć jakieś kroki prawne w związku z tym, że jego była żona używa nazwy zespołu „Piękni i Młodzi” i nadal wykonuje piosenki, których jest autorem, jednak nie otrzymaliśmy konkretnej odpowiedzi.
- Ja tego nie będę komentował. Nie mam zamiaru zaogniać żadnych rzeczy, bo uważam, że wszystko zostało powiedziane, a cała reszta będzie załatwiana już w odpowiednich organach i instytucjach – stwierdził wokalista.
