Sukces Piotra Żyły. Cały kraj w euforii
Piotr Żyła zaskoczył całą Polskę w niedzielnym konkursie Pucharu Świata w Willingen, prezentując znakomitą formę w trudnych warunkach. Początkowo niewiele wskazywało na świetny wynik, ale doświadczony skoczek pokazał klasę, kończąc zawody w pierwszej dziesiątce. Emocje związane z jego występem utrzymywały się od kwalifikacji aż do ostatniego skoku, przyciągając uwagę fanów w całym kraju.
- Trudne kwalifikacje w Willingen
- Piotr Żyła zachwyca w konkursie
- Peter Prevc wygrywa bezkonkurencyjnie
Trudne kwalifikacje w Willingen
Niedzielny konkurs w Willingen rozpoczął się od kwalifikacji, które okazały się sporym wyzwaniem dla zawodników. Zmienna pogoda i trudne warunki na skoczni sprawiły, że każdy skok był prawdziwym testem zarówno techniki, jak i odporności psychicznej. W takich okolicznościach szczególnie ważne było doświadczenie i koncentracja.
W kwalifikacjach najlepiej z polskiej ekipy wypadł Maciej Kot, który zajął 9. miejsce. Tuż za nim uplasowali się Dawid Kubacki (25. pozycja) oraz Klemens Joniak (26. miejsce). Nieco niżej znaleźli się Aleksander Zniszczoł (42.) oraz Piotr Żyła, który dopiero na 48. pozycji zapewnił sobie awans do pierwszej serii konkursowej. Wynik Żyły, choć minimalny, pokazuje jak wyrównany był poziom zawodników i jak istotna w tej rywalizacji była odporność psychiczna oraz umiejętność zachowania spokoju w trudnych warunkach.
Już w kwalifikacjach było widać, że każdy metr ma znaczenie. Drobne błędy mogły decydować o awansie lub odpadnięciu, co jeszcze bardziej podkreślało wagę precyzji i doświadczenia skoczków. W tej sytuacji rola weterana w polskiej drużynie mogła okazać się kluczowa dla dalszej rywalizacji w konkursie.

Piotr Żyła zachwyca w konkursie
W pierwszej serii konkursowej Żyła zaskoczył wszystkich. Pomimo skoku na zaledwie 112 metrów w kwalifikacjach, w pierwszej serii poszybował aż na 140 metrów, co dało mu dziewiąte miejsce po pierwszej rundzie. Klemens Joniak, który skakał jako jeden z pierwszych, osiągnął 132,5 metra i uplasował się na 24. pozycji, zdobywając swoje drugie w karierze punkty Pucharu Świata.
Niestety, dalsze wyniki Polaków były mieszane: Maciej Kot, po świetnym występie w kwalifikacjach, zajął 34. miejsce skacząc 120 metrów, Dawid Kubacki – mimo skoku o 9,5 metra dalej – uplasował się na 35. pozycji ze względu na różnice w warunkach, a Aleksander Zniszczoł, który w sobotę punktował po raz pierwszy w sezonie, tym razem oddał skok na 108,5 metra i zakończył kwalifikacje prawie na końcu stawki.
Druga seria przyniosła kolejne emocje. Jury ustawiło belkę startową na wysokim trzynastym stopniu, co pozwoliło niektórym zawodnikom wykorzystać lepsze warunki. Władimir Zografski skoczył 149 metrów, co pokazało, jak bardzo istotne w tym konkursie były czynniki zewnętrzne. Klemens Joniak, skacząc zaraz po Bułgarze, osiągnął tylko 115 metrów i ostatecznie zakończył zawody na 30. pozycji. Zupełnie inaczej zaprezentował się Żyła – jego drugi skok wyniósł aż 147,5 metra, co pozwoliło mu utrzymać dziewiąte miejsce w klasyfikacji końcowej i dało powody do ogromnej radości zarówno jemu, jak i polskim kibicom.
Peter Prevc wygrywa bezkonkurencyjnie
Rywalizacja o zwycięstwo była równie widowiskowa, choć przewaga lidera była wyraźna. Peter Prevc wygrał niedzielny konkurs, a jego forma była imponująca mimo skróconego rozbiegu w pierwszej serii do dziesiątego stopnia. Słoweniec wylądował na 147 metrze, co było najdalszym skokiem serii.
W drugiej rundzie wyróżnił się Ren Nikkaido, który dzięki skokowi na 152,5 metra awansował z siódmego miejsca na drugie, ustępując miejsca jedynie Prevcu. Andreas Wellinger także wykonał imponujący skok – 150,5 metra – jednak nie pozwoliło to zmienić pozycji Słoweńca na czele stawki. Ostatecznie Prevc wygrał z przewagą 31,7 punktu nad Nikkaido, potwierdzając swoją dominację i pokazując, że jest faworytem do zbliżających się konkursów olimpijskich.
Wyniki Polaków w niedzielnym konkursie Pucharu Świata w Willingen:
- Piotr Żyła – 9. miejsce (140 m, 147,5 m/239,2 pkt)
- Klemens Joniak – 30. miejsce (132,5 m, 115 m/174 pkt)
- Maciej Kot – 34. miejsce (120 m/84,8 pkt)
- Dawid Kubacki – 35. miejsce (129,5 m/83,4 pkt)
- Aleksander Zniszczoł – 49. miejsce (108,5 m/58,9 pkt)