Stylistka o kreacjach Marty Nawrockiej. "Było wiele potknięć"
Jeszcze do niedawna styl Marty Nawrockiej budził skrajne emocje i był jednym z najczęściej komentowanych tematów w rubrykach lifestyle’owych. Dziś coraz częściej pojawiają się głosy, że pierwsza dama wyraźnie odnalazła modowy kierunek i zaczęła konsekwentnie go realizować. Potwierdza to stylistka gwiazd Ewa Rubasińska-Ianiro, która uważa, że garderoba pierwszej damy przeszła zdecydowaną metamorfozę, a jej stylizacje są coraz bardziej przemyślane i dopasowane.
- Ewolucja stylu Marty Nawrockiej
- Powrót do klasyki – sekret fasonów, detali i kolorów
- Wizerunek pierwszej damy
Ewolucja stylu Marty Nawrockiej
Wczoraj Marta Nawrocka uczestniczyła w spotkaniu w Pałacu Prezydenckim, gdzie wraz z mężem Karolem Nawrockim gościli przedstawicieli różnych Kościołów, związków wyznaniowych oraz mniejszości. To wydarzenie wymagało nie tylko dyplomatycznego wyczucia, ale także odpowiedniego stroju, wpisującego się w charakter uroczystości.
Tym razem pierwsza dama zaprezentowała się w eleganckim garniturze w kratę, który idealnie podkreślał jej sylwetkę, nie dominując jednocześnie całego wizerunku.

W rozmowie ze Światem Gwiazd stylistka zwróciła uwagę, że widać wyraźną zmianę w jej podejściu do mody:
- Styl Marty Nawrockiej to dziś jeden z ciekawszych procesów wizerunkowych obserwowanych w polskiej polityce. Nie dlatego, że od początku był perfekcyjny a wręcz przeciwnie. Pierwsze miesiące obecności pierwszej damy w przestrzeni publicznej były pełne modowych potknięć, zbyt dosłownych inspiracji i nie zawsze trafionych prób odnalezienia się w roli, która przyszła nagle i bez okresu ochronnego – mówi Ewa Rubasińska-Ianiro.
- Dziś jednak widać wyraźnie, że etap chaosu mamy za sobą. Styl pierwszej damy zaczął się porządkować i krystalizować, a kolejne stylizacje są coraz bardziej świadome zasad dress code’u dyplomatycznego – dodaje.
Powrót do klasyki – sekret fasonów, detali i kolorów
Jednym z najbardziej widocznych elementów przemiany Marty Nawrockiej jest wyraźny powrót do klasyki. Pierwsza dama coraz częściej wybiera proste kroje, minimalistyczne fasony i ponadczasowe zestawienia, które dobrze prezentują się zarówno na żywo, jak i na zdjęciach.
Ten fakt potwierdza ekspertka od wizerunku:
- Kluczowe okazały się trzy decyzje. Po pierwsze, uproszczenie form. Zniknęły nadmiary, a pojawiły się konstrukcyjne marynarki z zaznaczoną talią , czyste linie i fasony, które wzmacniają sylwetkę zamiast z nią walczyć. To klasyczne power dressing, budujące autorytet bez kiczu.

Styl Nawrockiej stał się więc bardziej świadomy – nie tylko pod względem kroju, ale również kolorystyki.
- Marta Nawrocka coraz częściej sięga po barwy prestiżu: granat, butelkową zieleń, bordo, ciepłe beże. To kolory zaufania, stabilności i odpowiedzialności, które w psychologii wizerunku działają zarówno na odbiorców, jak i na samą osobę noszącą je. Szarości i pastele pojawiają się już nie z przypadku, ale jako świadomy komunikat: „dziś nie ja jestem w centrum”. - zwraca uwagę Ewa Rubasińska-Ianiro.


Coraz większą rolę w stylizacjach Marty Nawrockiej odgrywają również detale. To właśnie one decydują dziś o końcowym efekcie i sprawiają, że jej wygląd jest spójny i dopracowany.
- Minimalistyczne dodatki i elementy zapożyczone z męskiej szafy wprowadzają balans między kobiecością a siłą jej charakteru. Ten miks działa, bo oddaje charakter Marty Nawrockiej: zdecydowanej, ale nie sztywnej. O ile wcześniej inspiracje Brigitte Macron, Melanią Trump czy Jacqueline Kennedy były czytelne niemal jak cytaty, dziś są jedynie subtelnym tłem – podsumowuje ekspertka od stylu.
Wizerunek pierwszej damy
Jak widać Marta Nawrocka wreszcie przestała „walczyć” z modą. Zamiast tego zaczęła wykorzystywać ją jako narzędzie do budowania wizerunku. Poza tym, jak dodaje popularna stylistka:
- Styl staje się coraz bardziej jej własny. A to, że wciąż budzi emocje od zachwytu po lekkie rozczarowanie, oznacza jedno: wizerunek żyje. Najgorsza dla osoby publicznej jest obojętność. A tej pierwszej damie zdecydowanie to nie grozi. I jeżeli będzie dalej promować polskich projektantów to doda do swojego ogromny bonus sympatii.
I dodaje:
- Z osoby niemal niewidocznej medialnie Marta Nawrocka stała się kobietą oglądaną i ocenianą z każdej strony głównie przez pryzmat ubioru, który w tej roli nie jest dodatkiem, lecz narzędziem komunikacji.
