Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > "Ślub od pierwszego wejrzenia". Bajkowe wesele Anity Szydłowskiej i Adriana Szymaniaka w cieniu choroby i krytyki
Weronika Cibor
Weronika Cibor 15.12.2025 21:54

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Bajkowe wesele Anity Szydłowskiej i Adriana Szymaniaka w cieniu choroby i krytyki

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Bajkowe wesele Anity Szydłowskiej i Adriana Szymaniaka w cieniu choroby i krytyki
fot. KAPiF

Anita Szydłowska i Adrian Szymaniak poznali się w sposób, który dla większości ludzi brzmi jak fabuła filmu romantycznego – na planie telewizyjnego show, decydując się zawrzeć małżeństwo z osobą widzianą po raz pierwszy w życiu. Ich udział w programie „Ślub od pierwszego wejrzenia” w 2018 roku nie był jednak początkiem ani krótkiej medialnej przygody, ani też szybkiego rozczarowania. Stał się fundamentem prawdziwej, dojrzałej miłości, która z czasem przerodziła się w silną rodzinę. To właśnie ta niezwykła historia związku stała się podstawą, na której para budowała swoją publiczną tożsamość, zdobywając serca tysięcy widzów i obserwatorów w mediach społecznościowych. Ich życie, pełne radości z rodzicielstwa i codziennych wyzwań, na zawsze zmieniło się jednak w lipcu 2025 roku, gdy postawiono diagnozę, która postawiła pod znakiem zapytania wszystko, co dotąd uważali za oczywiste.
 

Eksperyment, który przerósł oczekiwania

Anita Szydłowska i Adrian Szymaniak spotkali się po raz pierwszy w 2018 roku, na planie trzeciej edycji programu TVN „Ślub od pierwszego wejrzenia”. Eksperyment, który dla wielu par kończył się rozstaniem, w ich przypadku okazał się początkiem prawdziwej i głębokiej miłości. Para szybko udowodniła, że ich związek nie jest tylko telewizyjną fikcją. Już rok po ślubie na świat przyszedł ich syn Jerzy, a w 2020 roku – córka Bianka. Szymaniak, zawodowo związany z branżą IT, oraz Szydłowska, znana z mediów społecznościowych (obserwuje ją ponad 307 tysięcy osób), zbudowali wizerunek zgodnej i szczęśliwej rodziny, ciesząc się sympatią fanów.

Niestety, ich sielanka została przerwana w lipcu 2025 roku. U Adriana zdiagnozowano glejaka mózgu IV stopnia – jeden z najbardziej agresywnych nowotworów. 38-latek przeszedł już dwie operacje usunięcia guza, a także poddał się radio- i chemioterapii. Mimo intensywnego leczenia rokowania nie są pomyślne. W obliczu choroby para podjęła decyzję, która dla wielu była szokująca i zarazem wzruszająca: postanowili zorganizować ślub kościelny, który od lat odkładali. Ceremonia odbyła się 12 grudnia, w dniu urodzin Anity, co nadało jej dodatkowego, symbolicznego znaczenia.

Trzecia edycja programu „Ślub od pierwszego wejrzenia” w 2018 roku zgromadziła przed ekranami miliony Polaków, zaintrygowanych ideą małżeństwa zawieranego z osobą wybraną przez specjalistów. Wśród par biorących udział w tym odważnym eksperymencie znaleźli się Anita Szydłowska i Adrian Szymaniak. W momencie rozpoczęcia programu Anita była młodą kobietą, która szybko zwróciła na siebie uwagę widzów swoją bezpośredniością i otwartością. Adrian z kolei przedstawiał się jako mężczyzna związany z branżą IT, o spokojnym i zrównoważonym usposobieniu. Mimo początkowych obaw i naturalnej tremy, para niemal od pierwszego spotkania wykazała się niespotykaną w tego typu programach chemią i wzajemnym zrozumieniem. Ich telewizyjna historia szybko przerodziła się w autentyczne uczucie, a po zakończeniu eksperymentu postanowili kontynuować wspólne życie, już poza kamerami.

Szybko udowodnili, że ich związek to coś więcej niż chwilowa fascynacja czy medialny epizod. Już rok po ślubie, w 2019 roku, na świat przyszedł ich pierwszy syn, Jerzy. Rok później, w 2020 roku, rodzina powiększyła się o córeczkę Biankę. Anita i Adrian, z dala od telewizyjnych świateł, zaczęli budować normalne, rodzinne życie. Anita, wykorzystując swoją naturalną charyzmę, aktywnie rozwinęła swoją obecność w mediach społecznościowych, gdzie dziś obserwuje ją ponad 307 tysięcy osób. Dzieliła się tam fragmentami swojego życia jako matka i żona, zdobywając sympatię tysięcy fanów. Adrian, pozostając bardziej w cieniu, kontynuował karierę zawodową w branży IT, będąc jednocześnie oparciem dla rodziny. Razem stworzyli wizerunek zgodnej, szczęśliwej pary, która z telewizyjnego eksperymentu uczyniła trwały i satysfakcjonujący związek.
 

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Bajkowe wesele Anity Szydłowskiej i Adriana Szymaniaka w cieniu choroby i krytyki
Anita Szydłowska i Adrian Szymaniak, fot. Instagram

Od marzenia do bajki – niezwykłe przygotowania

Początkowo Anita i Adrian planowali skromną uroczystość w gronie najbliższych. Jednak szybko okazało się, że ich historia poruszyła wiele osób, które postanowiły pomóc w organizacji wymarzonego dnia. Dzięki wsparciu przyjaciół i partnerów biznesowych, skromne przyjęcie przekształciło się w wydarzenie o iście hollywoodzkim rozmachu.

Po wzruszającej ceremonii w kaplicy, na którą para przyjechała zabytkowym mercedesem, goście przenieśli się do eleganckiego dworku nad Jeziorem Szmaragdowym, otoczonego Puszczą Bukową. Przestrzeń została udekorowana z niezwykłym pietyzmem, a dominująca zieleń dekoracji symbolizowała nadzieję.

Atrakcje przygotowane dla gości robiły wrażenie:

  • Sztuczny śnieg i fajerwerki: Ze względu na brak naturalnego śniegu, organizatorzy stworzyli zimową aurę, rozsypując jego sztuczny odpowiednik. Wieczór zwieńczył spektakularny pokaz zimnych ogni.
  • Wystawne menu: Goście mogli skosztować dań takich jak rostbef pieczony na różowo, krem z pomidorów z mozzarellą czy pierś z kurczaka nadziewana suszonymi pomidorami. Nie zabrakło również wyrafinowanych opcji wegetariańskich.
  • Pięciopiętrowy tort: Centralnym punktem słodkiej uczty był imponujący, pięciopiętrowy tort, zdobiony imitacjami antycznych popiersi.
  • Wzruszające niespodzianki: Podczas przyjęcia wyświetlono nagranie z pierwszego, telewizyjnego ślubu pary z 2018 roku, co wywołało lawinę łez u nowożeńców i gości. Anita zachwyciła również dwiema kreacjami: klasyczną białą suknią na ceremonię i romantyczną, kwiatową kreację na wesele.

Gdy zdjęcia i relacje z bajkowego wesela trafiły do internetu, szybko wywołały falę nie tylko wzruszenia, ale i gorącej krytyki. Wielu internautów zestawiło ogromny rozmach uroczystości z faktem, że para równolegle prowadzi publiczną zbiórkę pieniędzy na leczenie Adriana. Na portalu Pomoc.pl zebrano już blisko 1,4 miliona z potrzebnych 3 milionów złotych.

Krytycy zarzucali parze brak skromności i szacunku dla osób, które wsparły ich zbiórkę. W komentarzach pod relacjami pojawiały się opinie, że "powinni pomyśleć o opłacie leczenia" zamiast o "przepychu", a cała sytuacja to "PRowa wtopa roku". Podnoszono także wątpliwości etyczne co do przeznaczenia środków z zbiórek organizowanych poza kontrolą fundacji.

Adrian Szymaniak, zapytany przez redakcję serwisu Pudelek.pl o te zarzuty, udzielił stanowczej odpowiedzi. Podkreślił, że wiele osób komentuje wydarzenie, nie znając pełnych faktów, a "kłamstwo powtarzane 200 razy staje się prawdą". Kluczowym elementem jego wyjaśnienia było ujawnienie, że bajkowa oprawa wesela w znacznej mierze była możliwa dzięki pomocy sponsorów i firm, które dobrowolnie zaoferowały swoje usługi.

 "Ślub i tak by się odbył, ale z tymi ludźmi i za sprawą ich dobrych serc, stał się bajką dla nas" – powiedział Szymaniak. Jego zdaniem, prawdziwe informacje na ten temat są dostępne w ich mediach społecznościowych oraz w pełnych wersjach artykułów, a nie w nagłówkach czy pojedynczych komentarzach.

Adrian Szymaniak w odpowiedzi na krytykę dotyczącą rozmachu wesela wyjaśnił, że jego bajkowa oprawa była w dużej mierze darem od sponsorów i zaprzyjaźnionych firm, które dobrowolnie chciały uświetnić ten szczególny dzień pary.
 

Ślub Anity i Adriana

W lipcu 2025 roku życie Anity i Adriana zostało wywrócone do góry nogami. U 38-letniego Adriana zdiagnozowano glejaka mózgu IV stopnia (glejak wielopostaciowy). To jeden z najbardziej agresywnych i niestety najgorzej rokujących nowotworów ośrodkowego układu nerwowego. Diagnoza, postawiona po serii badań, wstrząsnęła nie tylko samym Adrianem i Anitą, ale także wszystkimi, którzy śledzili ich historię. Walka z chorobą od samego początku przybrała formę heroicznego wyścigu z czasem. Adrian przeszedł już dwie skomplikowane operacje neurochirurgiczne mające na celu usunięcie guza, a także poddał się radio- i chemioterapii. Mimo intensywnego i wyczerpującego leczenia, rokowania w przypadku glejaka IV stopnia są złe, co nadaje każdej chwili spędzonej razem niewyobrażalną wartość.

To właśnie w obliczu tej walki, w cieniu niepewnej przyszłości, Anita i Adrian podjęli decyzję, która dla wielu obserwatorów była zarówno szokująca, jak i głęboko poruszająca. Para, która już od kilku lat była małżeństwem cywilnym, od dawna planowała dopełnić swój związek ślubem kościelnym. Plany te jednak zawsze odkładali na później, zajęci codziennością, wychowywaniem dzieci i budowaniem karier. Diagnoza postawiona Adrianowi brutalnie zmieniła ich perspektywę. „Nie ma na co czekać” – stało się mottem ich działania. W obliczu choroby i niepewności jutra, postanowili przyspieszyć przygotowania i zorganizować wymarzony ślub kościelny, traktując go nie tylko jako religijny rytuał, ale przede wszystkim jako akt miłości, wiary i nadziei w najtrudniejszym momencie ich życia.

Ceremonia, bogata w symboliczne gesty, odbyła się w sobotę, 12 grudnia 2025 roku. Data nie była przypadkowa – tego dnia Anita obchodziła swoje urodziny. Wybór ten nadał całemu wydarzeniu dodatkowego, osobistego znaczenia, stając się symbolem nowego początku, celebracji życia i miłości pomimo przeciwności. Ślub, choć zaplanowany w pośpiechu, stał się jednym z najbardziej poruszających i szeroko komentowanych wydarzeń w polskim show-biznesie, ukazując niezwykłą siłę ducha pary, która postanowiła świętować życie w momencie, gdy zostało ono wystawione na najcięższą próbę.
 

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Bajkowe wesele Anity Szydłowskiej i Adriana Szymaniaka w cieniu choroby i krytyki
Anita Szydłowska i Adrian Szymaniak, fot. Instagram
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Trump kontakty handlowe
Europejski kraj postawił się USA. Trump stracił cierpliwość. "Zerwiemy całkowicie handel"
Patryk Pniewski
Gwiazdor "Pierwszej miłości" dokonał coming outu. Przez lata ukrywał prawdę
Adrian ze ŚOPW
Z samego rana gruchnęły nowe wieść ws. choroby nowotworowej Adriana ze ŚOPW!
Kubicka i Baron
Jest oficjalny komunikat po rozwodzie Kubickiej i Barona. Kompletne zaskoczenie
Sandra Kubicka
Kubicka ledwo wyszła z sądu, a już wbiła szpilę Baronowi. Wścieknie się po tych słowach
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji