Siostra Jakubiaka przerwała milczenie. Jej słowa łamią serce
Za każdym wpisem w mediach społecznościowych kryje się historia, której nie widać na pierwszy rzut oka. Tym razem Joanna Jakubiak opublikowała słowa, które w prosty, ale potężny sposób pokazują miłość, stratę i pamięć, której nic nie potrafi zatrzeć.
- Życie Anastazji Jakubiak po śmierci Tomasza
- Joanna Jakubiak po miesiącach milczenia
- Poruszające życzenia urodzinowe dla mamy
Życie Anastazji Jakubiak po śmierci Tomasza
Ostatnie miesiące to dla Anastazji Jakubiak czas głębokiej próby i przewartościowań. Po tragicznej śmierci jej męża, cenionego kucharza i telewizyjnego jurora Tomasza Jakubiaka, życie wdowy uległo dramatycznej zmianie.
Wdowa często mówi o tęsknocie, która towarzyszy jej każdego dnia. Wspomina męża z miłością i szacunkiem, przypominając o jego pasji, sile i poczuciu humoru.
Anastazja angażuje się w wydarzenia publiczne i telewizyjne, które przypominają o pasjach Tomasza. Jej udział w programach kulinarnych czy akcjach charytatywnych często ma wymiar symboliczny, pozwalając widzom na nowo odczuć bliskość, jaką Tomasz dzielił ze światem. To także sposób, by przetwarzać własny ból i nadać mu znaczenie – pokazuje, że pamięć o bliskiej osobie może żyć w codziennych działaniach, a nie tylko w wspomnieniach.
W ramach Fundacji „W Kosmosie” im. Tomka Jakubiaka przekazała na aukcję WOŚP jego kultowy kitel kucharski, który ostatecznie kupił Michel Moran. Jego ostateczna cena wyniosła aż 10 500 zł. Całość dochodu zasili tegoroczną zbiórkę pod hasłem „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”.
Działania Anastazji pokazują, że żałoba nie ogranicza się tylko do przeżywania własnego bólu – można ją przełożyć na realne wsparcie dla innych. Widać, że każdy gest ma dla niej wyjątkowe znaczenie. To również sposób, by celebrować życie i pasje Tomasza, przypominając o jego wpływie nie tylko na rodzinę, ale i na szersze środowisko
W tym kontekście naturalnie pojawia się kolejna perspektywa – głos Joanny Jakubiak, siostry Tomasza, która niedawno odważyła się przerwać milczenie.

Joanna Jakubiak po miesiącach milczenia
To, co mogło wydawać się zwykłym postem, w rzeczywistości stało się momentem przełomowym. Joanna Jakubiak - siostra Tomasza - otwarcie dzieli się swoimi emocjami po stracie brata.
Wpis Joanny przyciągnął uwagę fanów zmarłego kucharza. Dla wielu obserwujących był to moment, który pokazywał, że rodzina Jakubiaków nadal odczuwa silną więź i nie boi się jej wyrażać, nawet w obliczu ogromnego bólu.
Siostra Tomasza w swoim poście pozostawiła przestrzeń na własne refleksje i emocje. Nie ograniczała się do wspomnienia konkretów ani do suchej relacji z przeszłości. Jej słowa pokazały, że rodzina nadal pamięta o codziennych rytuałach i drobnych gestach, które kiedyś dzielili z Tomaszem. Widać było, że każda myśl miała znaczenie i była nośnikiem pamięci o nim.
Reakcje były pozytywne i wspierające – od głębokiego wzruszenia, przez komentarze wyrażające empatię, po delikatne próby rozmów o tym, jak rodzina radzi sobie po stracie Tomasza. Wpis Joanny pokazał też, że media społecznościowe mogą stać się przestrzenią nie tylko dla codziennych wydarzeń, ale też dla głębokich, osobistych wyznań, które mają wymiar terapeutyczny zarówno dla autora, jak i odbiorców.
W ten sposób pierwsze słowa Joanny stają się fundamentem, na którym można zbudować dalsze obserwacje o rodzinnej żałobie, pamięci i sposobach, w jakie bliscy odnajdują się po stracie Tomasza.
Poruszające życzenia urodzinowe dla mamy
Opublikowany wpis na Instagramie był długi, osobisty i wyraźnie skierowany do jednej osoby – której złożyła życzenia urodzinowe w wyjątkowy sposób:
Mamo! Mamuś, babciu Grażynko, babi siuj- jak zwykli mawiać Twoi wnukowie.
Tak bardzo się cieszę i tak bardzo jestem wdzięczna, że walczysz o każdy dzień, że szukasz sensu choć widzisz wszędzie i we wszystkim jego brak. Że choć mrok spowija twoje serce, codziennie szukasz momentów, w którym zaświeci słońce.
Za to, że w tym bezkresie bólu znajdujesz chwile ukojenia.
Za to, że próbujesz z całych sił żyć dalej, być dla nas, dla Antosia i dla Tomusia. I dla mnie....
Ale też dla twoich przyjaciół, znajomych, ludzi którzy Cię cenią, kochają, szanują. Jest nas naprawdę całkiem sporo <3
Przez całe swoje życie Tomek nigdy nie opuścił żadnych Twoich urodzin. Począwszy od Twojej 50tki wyprawianej na Pięknej, co roku było już tylko huczniej, gwarniej, więcej. Patrzę na ostatnie wspólne zdjęcie z ostatniej "wspólnej" imprezy. Jak to dobrze, że można zamknąć chwile, obramować je, uczynić je wiecznymi.
Wiem że i dziś chciałby złożyć Ci życzenia, więc pozwól że zrobię to w jego imieniu- Wszystkiego Najlepszego Mamuś. Wezmę Cię dziś na twoje ukochane kurze łapki do ulubionej chińskiej knajpki !
Kochamy Cię <3
Nie był to zwykły post – to były życzenia urodzinowe, które jednocześnie stały się symbolem pamięci i obecności Tomasza. Ten gest pokazuje, jak siostra Jakubiaka próbuje połączyć stratę z miłością i pamięcią, zachowując obecność brata w sercach najbliższych.
