Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Rok źle się zaczął dla Agnieszki Kaczorowskiej. Nie będzie zadowolona
Kamil Wroński
Kamil Wroński 08.01.2026 09:35

Rok źle się zaczął dla Agnieszki Kaczorowskiej. Nie będzie zadowolona

Rok źle się zaczął dla Agnieszki Kaczorowskiej. Nie będzie zadowolona
KAPIF

Nowe wieści ws. Agnieszki Kaczorowskiej. Nikt się nie spodziewał!

Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz

Jesienią 2025 roku „Taniec z Gwiazdami” stał się sceną, na której Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz przypieczętowali swój związek w sposób, którego nie dało się przeoczyć. Pocałunek na parkiecie to moment, który rozwiał wszelkie spekulacje – zamiast oficjalnych oświadczeń czy suchych komunikatów menedżerów, widzowie otrzymali obraz niczym z filmu romantycznego, który na oczach milionów stał się symbolem nowego rozdziału w ich życiu. Od tego czasu duet stał się jedną z najchętniej śledzonych par polskiego show-biznesu, a ich relacja pokazuje, że wspólne życie to nie tylko flesze i czerwone dywany, ale przede wszystkim głębsza więź i wzajemne wsparcie.

Kaczorowska, która niedawno zamknęła rozdział małżeństwa z Maciejem Pelą, otwarcie przyznaje, że nie szukała wyłącznie „motylków w brzuchu”. Razem z Rogacewiczem stawiają na świadomy proces, który sami określają jako „uzdrawianie siebie”. To podejście widać zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym – ich wspólny spektakl „7” dowodzi, że potrafią współpracować na scenie, a jednocześnie utrzymać harmonię w relacji, co w świecie show-biznesu wcale nie jest oczywiste.

Aktorka podkreśla, że u boku Rogacewicza odnalazła spokój, a on docenia jej radość z małych rzeczy. W tym związku pojawia się klasyczne, wzajemne dopełnianie – on wnosi męską wrażliwość, ona uczy go prostoty i cieszenia się codziennością. W mediach społecznościowych nie brakuje ujęć z ich życia prywatnego, w tym opieki nad córkami Agnieszki, a sama Kaczorowska chętnie dzieli się doświadczeniem z innymi kobietami, pokazując, że po rozwodzie można poukładać życie na nowo i odnaleźć szczęście.

Wygląda na to, że ich związek nie jest sezonowym romansem, lecz dojrzałym projektem na przyszłość, opartym na solidnych fundamentach, zbudowanym na zaufaniu, zrozumieniu i wzajemnym szacunku. Jak sama mówi, liczy się dla nich proces i codzienna praca nad relacją. Czy im się uda? Czas pokaże, ale już teraz widać, że grają do jednej bramki – i robią to z pełną świadomością i pewnością siebie.

Rok źle się zaczął dla Agnieszki Kaczorowskiej. Nie będzie zadowolona
Agnieszka Kaczorowska, Marcin Rogacewicz, fot. KAPIF

Spektakl Kaczorowskiej i Rogacewicza

Gdy emocje po „Tańcu z Gwiazdami” opadły, Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz stanęli w sytuacji dobrze znanej wszystkim uczestnikom popularnych formatów rozrywkowych: nagła, intensywna popularność, rodząca się na oczach milionów widzów, jest równie spektakularna, co ulotna. Cotygodniowe oceny, dramaturgia odcinków i napięcie budowane przez produkcję sprawiają, że publiczność żyje uczestnikami niemal non stop – ale po finale zainteresowanie gwałtownie opada, jeśli nie zostanie świadomie podtrzymane.

Para nie pozwoliła jednak, by entuzjazm fanów rozmył się w morzu kolejnych medialnych historii. Dla Kaczorowskiej i Rogacewicza moment po programie był klasycznym „oknem uwagi” – czasem, gdy widzowie wciąż komentują chemię pary na parkiecie i z ciekawością śledzą każdy ruch w social mediach. Wiedzieli, że w tym momencie emocje są najintensywniejsze, a publiczność gotowa jest podążać za nimi dalej – pod warunkiem, że dostanie coś nowego i atrakcyjnego.

Tym „czymś” okazał się spektakl taneczny „7” – niezależna inicjatywa, która stała się naturalnym przedłużeniem telewizyjnej narracji. Projekt balansuje na granicy teatru tańca i opowieści emocjonalnej, pozwalając duetowi rozwinąć to, co w programie było tylko zarysowane: relację budowaną ruchem, napięciem i subtelnym niedopowiedzeniem. Widzowie, którzy wcześniej oglądali ich w krótkich, ograniczonych czasowo odcinkach, mogli teraz poznać pełniejszą historię – bez sztywnych ram talent show, za to z mocnym ładunkiem emocjonalnym i artystycznym.

Z punktu widzenia medioznawczego decyzja była strategicznie perfekcyjna. Kaczorowska i Rogacewicz mieli gotowy kapitał narracyjny: silną obecność w popkulturze, spekulacje o chemii pary i reakcje fanów. Nie musieli budować nowej historii od zera – wystarczyło przenieść emocje na inną platformę i nadać im uporządkowaną, artystycznie przemyślaną formę. Teatr tańca okazał się idealnym medium: daje pełną przestrzeń ekspresji, a jednocześnie pozwala wyjść poza ramy talent show, gdzie każdy ruch podporządkowany jest scenariuszowi produkcji.

Nie bez znaczenia była też niezależność projektu. Spektakl objazdowy dawał pełną kontrolę nad treścią, dramaturgią i rytmem pracy. Para sama decydowała, co chce opowiedzieć, w jakim języku ruchu i w jakim tempie. Taka autonomia zwiększała autentyczność przekazu i budowała wizerunek artystów świadomych i samodzielnych – nie tylko uczestników jednego sezonu telewizyjnego show.

Reakcja publiczności potwierdziła trafność tej strategii. Zainteresowanie pierwszymi pokazami „7” pokazało, że widzowie gotowi są podążać za duetem także poza ekranem telewizora. Dla części fanów spektakl stał się naturalnym przedłużeniem emocji z programu, dla innych – okazją do doświadczenia ich występów w bardziej kameralnej, intensywnej formie.

Dzięki temu Kaczorowska i Rogacewicz nie tylko przedłużyli swoje „pięć minut sławy”, ale świadomie przekształcili je w nowy etap obecności w mediach – opowiadany na własnych zasadach, w medium, które sami wybrali. Duet pokazał, że prawdziwa sztuka to nie tylko konkursowa rywalizacja, ale też umiejętność kontrolowania własnej narracji i utrzymania uwagi widza tam, gdzie naprawdę chce się być widzianym.

Agnieszka Kaczorowska nie będzie zadowolona

W ostatnich tygodniach w mediach ponownie zrobiło się głośno o Bożence Lubicz – czyli o niezapomnianej postaci z „Klanu” – a wszystko za sprawą scenariuszowych zawirowań, które wywołały niemałe poruszenie wśród fanów. Aktorka została zapytana, czy nie pójdzie w ślady Barbary Bursztynowicz i nie odejdzie z kultowego serialu, bo przecież ma teraz na głowie mnóstwo nowych projektów.

„Od 1999, więc dokładnie 26 lat już. 'Klan' zawsze był i myślę, że zawsze będzie w moim życiu, bo on mi w niczym nie przeszkadza. Przez to, że to nie jest intensywny projekt, bo ja mam tam zaledwie kilka dni w miesiącu. On mi w niczym nie przeszkadza, żeby robić nowe rzeczy, żeby robić równolegle kilka rzeczy” – wyznała w rozmowie z Onet Rano.

Jak podkreśla „Telemagazyn”, ostatnie perypetie Bożenki zaczęły dziwnie przypominać sytuacje znane z życia Agnieszki Kaczorowskiej:

„Agnieszka Kaczorowska po spektakularnej porażce w 'Tańcu z gwiazdami' wciąż ma pod górkę. Nawet w tasiemcowatym 'Klanie' piszą jej takie wątki, że potem śmieje się z niej cały internet” – napisano w portalu.

Co wywołało taki odzew w sieci? Scenarzyści postanowili bowiem, że serialowy mąż Bożenki dopuści się zdrady, a z kochanką będzie miał potomka. Reakcja Bożenki była natychmiastowa i pełna emocji:

„Bożenka Lubicz (aktualnie po mężu Bożena Kazuń) przeżywa etap wściekłości. Rzuca poduszką i wykrzykuje, że nie rozumie kobiet, które... 'biorą się za cudzego męża'. Potem idzie w miasto. Wymowne?” – pisze „Telemagazyn”.

Fani serialu nie kryją rozbawienia i zaskoczenia tymi dramatycznymi scenami. Jak widać, nawet po ponad dwóch dekadach obecności w „Klanie” Bożenka wciąż potrafi wywołać emocje – zarówno wśród widzów, jak i w internecie, gdzie każdy jej ruch staje się pretekstem do memów i komentarzy. Serial pokazuje, że tasiemcowe produkcje potrafią łączyć klasyczny dramat rodzinny z aktualnym internetowym komentarzem, a Bożenka Lubicz wciąż pozostaje ikoną polskiej telewizji, nawet jeśli w fabule musi mierzyć się z absurdalnymi scenariuszami.

Rok źle się zaczął dla Agnieszki Kaczorowskiej. Nie będzie zadowolona
Agnieszka Kaczorowska, fot. KAPIF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Marta Nawrocka
Jest apel do Marty Nawrockiej. Eksperci alarmują, chodzi o dzieci
Agnieszka Hyży, Grzegorz Hyży, fot. KAPiF
Agnieszka Hyży ujawniła prawdę o związku. "Nie można WCISKAĆ LUDZIOM KITU, że od 12 lat jesteśmy w sobie nieustannie zakochani
None
Ma miliony fanów i wielu ją kocha. Uwielbiana polska gwiazda ogłosiła powrót do partnera
Agnieszka Kaczorowska
Agnieszka Kaczorowska właśnie to powiedziała. Zwróciła się do kobiet
Aleksandra Kwaśniewska, Jakub Badach
Aleksandra Kwaśniewska drżała do samego końca, a jednak się udało. Szczęśliwe wieści na początku 2026 roku
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć