Pracownicy Skolima przerwali milczenie. Padły wymowne słowa o pieniądzach
Za różową fasadą stacji benzynowej w Czeremcha-Wsi kryje się codzienność, której nie widać na Instagramie ani w reklamach. Kolorowe dystrybutory, palmy i gadżety przyciągają uwagę przejezdnych, ale pracownicy zdradzają, że prawdziwe życie stacji wygląda zupełnie inaczej
- Życie, kariera i najnowsze projekty Skolima
- Stacja benzynowa Skolima
- Zarobki pracowników stacji Skolima
Życie, kariera i najnowsze projekty Skolima
Wielu może kojarzyć go przede wszystkim z wyrazistego pseudonimu i energicznych piosenek, które szturmem podbiły polski internet. Urodzony jako Konrad Skolimowski, artysta swoje pierwsze kroki w mediach stawiał nie na scenie muzycznej, lecz przed kamerą — widzowie mogli go dostrzec w popularnych serialach takich jak „Barwy szczęścia”, „Na Wspólnej” czy „Klan”, gdzie pojawiał się w mniejszych rolach, zanim w pełni poświęcił się muzyce.
Prawdziwy przełom nastąpił, gdy Skolim postawił na muzykę disco‑polo i latino. Jego kawałki takie jak „Wyglądasz idealnie”, „Temperatura” czy „Nie dzwoń do mnie mała” szybko zdobyły ogromne zasięgi na platformach streamingowych oraz mediach społecznościowych. Charakterystyczny, rytmiczny styl i łatwo wpadające w ucho refreny sprawiły, że stał się jednym z najczęściej granych artystów młodego pokolenia w Polsce.
To jednak tylko część jego medialnej tożsamości. Skolim znany jest również ze swojego wizerunku i aktywności w social mediach — regularnie publikuje treści na TikToku czy Instagramie, gdzie buduje świadomość swojej marki i utrzymuje kontakt z fanami. To połączenie muzyki, osobowości i przedsiębiorczości sprawia, że dla wielu jest kimś więcej niż tylko wykonawcą.
Nie można też pominąć faktu, że z czasem działalność Skolima zaczęła wykraczać poza typowe ramy show‑biznesu. Artysta zarabia nie tylko na koncertach, ale też buduje własne marki, w tym ubrania, perfumy sprzedawane przez internet, a nawet inwestycje w nieruchomości i lokale usługowe.
Choć to nadal muzyka stanowi fundament jego rozpoznawalności, Skolim konsekwentnie rozszerza pole swoich działań, łącząc rozrywkę z biznesem i umiejętnie wykorzystując swój wizerunek nie tylko do koncertowania.

Stacja benzynowa Skolima
O przedsięwzięciu, które na pierwszy rzut oka wydaje się kompletnie oderwane od muzyki, mówi się dziś coraz głośniej: Skolim otworzył własną stację paliw w Czeremsze, niewielkiej miejscowości w województwie podlaskim, tuż przy trasie w kierunku granicy z Białorusią. To nie jest typowy biznes celebryty, który stawia tylko na logo — różowa stacja żyje i działa, przyciągając kierowców z daleka.
Pomysł na stację benzynową pojawił się w momencie, gdy Skolim zaczął myśleć o dywersyfikacji swoich dochodów poza muzyką i gadżetami. To doprowadziło do realizacji pierwszej stacji już w 2025 roku, chociaż plany mówiły o niej znacznie wcześniej.
Wyjątkowość tej stacji jest dwojaka: z jednej strony mamy typową działalność, z drugiej – silny element marketingowy. Budynek został pomalowany na intensywny różowy kolor i wyróżnia się w krajobrazie regionu, co budzi zainteresowanie nie tylko kierowców, ale też osób śledzących poczynania artysty w mediach społecznościowych. W nocy dodatkowe oświetlenie LED podkreśla charakter miejsca.
Centralnym punktem strategii jest cena paliwa. Od momentu uruchomienia stacji Skolim sprzedaje benzynę, olej napędowy i LPG znacznie poniżej średnich rynkowych w Polsce — już w październiku litr benzyny i diesla kosztował tam 5,39 zł, a autogaz 2,52 zł, co w porównaniu ze średnimi krajowymi było wyraźnie niższe. Potem ceny jeszcze spadły – do nawet około 5,19–4,99 zł za litr benzyny, co artysta publicznie promował w mediach społecznościowych.
Strategia niskiej marży i taniego paliwa działa nie tylko na korzyść kierowców, ale także na wizerunek samej stacji. Dzięki temu miejsce szybko stało się lokalnym punktem orientacyjnym, a kolejki aut często ciągną się daleko od dystrybutorów. Ruch generowany przez niskie ceny przekłada się na widoczność i rozpoznawalność marki Skolima także w zupełnie nowym segmencie rynku, daleko wykraczającym poza muzykę czy merchandising.
Warto dodać, że sama stacja oferuje standardową usługę tankowania oraz podstawowy sklep z napojami i produktami, a obecność gadżetów czy elementów związanych z marką artysty nadaje jej specyficzny charakter. To pokazuje, że projekt nie jest tylko chwilowym eksperymentem, ale strategiczną inwestycją, którą Skolim traktuje poważnie i planuje rozwijać dalej.
Zarobki pracowników stacji Skolima
Przez długi czas mówiono o różowej stacji Skolima i jej cenach paliwa, ale nikt nie zastanawiał się, jak wygląda praca „od środka” i ile dostają za to ludzie stojący przy dystrybutorach. Dopiero teraz dziennikarze Kozaczka dotarli do pracowników.
Pracownicy mówią jednym głosem: na stacji nie brakuje pracy:
Jest duży ruch. Czeremcha odżyła, bo wcześniej nic się tu nie działo
To efekt niskich cen paliwa, ciekawości fanów i osób, które po prostu chcą zobaczyć stację na własne oczy. W takim środowisku odpowiednie wynagrodzenie ma znaczenie, bo codzienna praca przy obsłudze klientów i dystrybutorów to nie jest lekki spacer.
Z rozmów Kozaczka z personelem, wyłania się jasny obraz - pensje oferowane przez stację Skolima są wyższe niż to, co zazwyczaj spotykamy w podobnych miejscach w małych miejscowościach. Jeden z pracowników podsumował to krótko i dosadnie:
Trochę więcej niż ta średnia krajowa, jest okej
Co to oznacza w praktyce? Choć nikt nie podał dokładnych kwot, to w kontekście danych rynkowych wynika, że pensje jakie pracownicy Skolima mogą otrzymywać, są znacznie powyżej minimum.
Dla porównania – w dużych sklepach spożywczych pensje kasjerów czy sprzedawców wynoszą zwykle od około 5300 do 6450 zł brutto miesięcznie, a systemy premiowe mogą podnieść te kwoty jeszcze bardziej.
Stacja benzynowa w Czeremcha‑Wsi stała się lokalnym impulsem gospodarczym – nie tylko przez dostęp do tańszego paliwa, ale właśnie przez oferowane warunki zatrudnienia, które przyciągają osoby z okolicy, którzy wcześniej rozważali wyjazd za pracą do większych miast.
