Politycy wśród znanych gwiazd. Kto spróbował swoich sił w parlamencie, a komu się nie udało?
Świat wielkiego ekranu, blask fleszy i czerwone dywany dla wielu okazują się niewystarczające, dlatego coraz częściej znane twarze szukają nowych wyzwań w polityce. Polska scena polityczna od lat przyciąga artystów, sportowców i celebrytów, którzy wierzą, że ich popularność przełoży się na realny wpływ na losy kraju. Niektórzy z nich odnajdują w polityce swoje powołanie i zostają w niej na lata, podczas gdy inni boleśnie przekonują się, że sympatia widzów nie zawsze idzie w parze z poparciem wyborców.
- Polityka mocna jak sława
- Gwiazdy w sejmie
- Niespełnione ambicje polityczne
Polityka mocna jak sława
Magia polityki przyciąga gwiazdy, często stając się naturalnym przedłużeniem ich medialnej kariery. W dzisiejszych czasach rozpoznawalność jest walutą o ogromnej wartości, a celebryci doskonale wiedzą, że ich nazwiska mogą przyciągnąć do lokali wyborczych rzesze fanów. Coraz więcej znanych osób decyduje się iść w stronę polityki, widząc możliwość realnego wpływu na otaczającą ich rzeczywistość.
Polityka potrafi uzależniać tak samo jak blask fleszy, oferując dawkę emocji i poczucie władzy, których próżno szukać na planie filmowym czy w studio nagraniowym. Dla wielu gwiazd start w wyborach to sposób na odświeżenie swojego wizerunku lub ucieczka przed spadającą popularnością w branży rozrywkowej. Co jakiś czas media obiegają informacje o kolejnych kandydatach z pierwszych stron gazet, którzy zasilają listy największych partii politycznych.
Co więcej, w polskim krajobrazie politycznym obecność celebrytów stała się już niemal standardem, a partie chętnie sięgają po tzw. lokomotywy wyborcze, które mają za zadanie „pociągnąć” listę i zdobyć brakujące głosy. Gwiazdy kandydują z różnych pobudek, ale bez względu na motywację, każda taka decyzja budzi ogromne emocje w mediach społecznościowych i na portalach plotkarskich, łącząc świat poważnych newsów z rozrywkowym lifestyle'em.
Gwiazdy w sejmie
Przykłady osób, którym udało się skutecznie przejść ze sceny do ław poselskich, pokazują, że popularność może być solidnym fundamentem pod polityczną karierę. Jedną z najbardziej wyrazistych postaci ostatnich lat w polityce jest bez wątpienia Paweł Kukiz, który z legendarnego muzyka rockowego zespołu "Piersi”, stał się liderem ugrupowania Kukiz'15 i posłem na Sejm, który startował z listy Prawa i Sprawiedliwości

Podobnie stało się w przypadku Liroya, czyli Piotra Marca, który jako prekursor polskiego rapu wywalczył mandat posła na Sejm RP VIII kadencji 2015 – 2019 startując z listy Kukiz'15. Wówczas z zaskakującą determinacją angażował się w pracę parlamentarną, skupiając się między innymi na tematach związanych z legalizacją medycznej marihuany czy prawami obywatelskimi. Zaskakuje również fakt, że muzyk w 2020 roku został nawet kandydatem ugrupowania „Skuteczni” na urząd Prezydenta RP.

W parlamencie odnaleźli się także dziennikarze i prezenterzy, tacy jak Szymon Hołownia, który przeszedł spektakularną drogę od prowadzącego popularne show „Mam talent!” do Marszałka Sejmu, którym był w latach 2023-2025. Jego przypadek to doskonały przykład na to, jak umiejętności komunikacyjne zdobyte w telewizji mogą pomóc w budowaniu nowoczesnej formacji politycznej i zdobywaniu zaufania milionów Polaków.
Do świata polityki z sukcesem wchodzą często gwiazdy sportu, w tym chociażby Iwona Guzowska, która spędziła w sejmie aż dwie kadencje. Wielokrotna mistrzyni świata i Europy w kick-boxingu i boksie do parlamentu w 2007 roku startowała z list PO. Ówczesna posłanka w swojej pracy wykorzystywała swoje doświadczenie w promowaniu kultury fizycznej i zdrowego stylu życia wśród młodzieży. Guzowska świadomie odeszła jednak z polityki.
Niespełnione ambicje polityczne
Nie każda próba wejścia do wielkiej polityki kończy się jednak sukcesem, o czym przekonało się wielu celebrytów, których sława nie wystarczyła, by przekonać do siebie wyborców. Głośnym echem w mediach odbiła się niedawne ambicje polityczne Manueli Michalak, pamiętnej gwiazdy pierwszej edycji programu „Big Brother”. Choć jej śmiech i charyzma przed laty elektryzowały całą Polskę, jej start do Senatu z listy komitetu Bezpartyjni Samorządowcy w 2023 roku zakończył się niepowodzeniem. Mimo ogromnej rozpoznawalności i sympatii widzów, dawna ikona reality-show nie zdołała wywalczyć mandatu.

Podobne rozczarowanie spotkało Natalię Janoszek. Celebrytka, wokół której swego czasu za sprawą Krzysztofa Stanowskiego narosło wiele kontrowersji, próbowała swoich sił z list Platformy Obywatelskiej, kandydując do rady powiatu. Choć wówczas celebrytka nie była jeszcze tak medialna jak obecnie, próba zaistnienia w lokalnych strukturach władzy nie przyniosła jej oczekiwanego sukcesu.
Otylia Jędrzejczak, wybitna pływaczka i mistrzyni olimpijska, również musiała uznać wyższość politycznych rywali, gdy kandydowała do Parlamentu Europejskiego. Choć w sporcie osiągnęła wszystko, w polityce zabrakło jej głosów, co było dla wielu dużym zaskoczeniem.
Podobny los spotkał Tomasza Adamka, znanego boksera, którego start w wyborach nie spotkał się z wystarczającym poparciem społecznym kiedy kandydował do Europarlamentu. Był pierwszy na liście Solidarnej Polski.
