Podano możliwą przyczynę śmierci Epsteina. Wieść wstrząsnęła światem
Śmierć jednego z najbardziej kontrowersyjnych finansistów XXI wieku od lat budzi ogromne emocje i rodzi pytania, na które świat wciąż szuka odpowiedzi. Nowe ustalenia dotyczące sprawy znów wywołały burzę i sprawiły, że temat powrócił na pierwsze strony mediów na całym świecie.
- Akta Epsteina wstrząsnęły światem
- Kto znalazł się w aktach? Najważniejsze postaci i ich rola w śledztwie
- Oto możliwa przyczyna śmierci Epsteina – nowe ustalenia po latach
Akta Epsteina wstrząsnęły światem
Śmierć Jeffreya Epsteina – jednego z najbardziej kontrowersyjnych finansistów XXI wieku – od lat budziła ogromne emocje i przypuszczenia. Przez niemal siedem lat od jego zgonu w więzieniu w Nowym Jorku publiczna i medialna debata krążyła wokół tego, czy oficjalne ustalenia były pełnym wyjaśnieniem wydarzeń sprzed lat. Do dziś akta związane z jego śmiercią, liczące miliony dokumentów, stanowią jedne z najbardziej skomplikowanych i szeroko analizowanych materiałów dotyczących współczesnych spraw kryminalnych.
Epstein był oskarżony o szeroko zakrojone przestępstwa seksualne i handel ludźmi – zarzuty, które przyciągnęły uwagę mediów na całym świecie. Opublikowanie gigantycznego zestawu dokumentów sądowych sprawiło, że opinia publiczna jeszcze raz przypomniała sobie tło jego sprawy, jego kontakty z ludźmi z elit politycznych i finansowych oraz śledztwa prowadzone przez amerykański Departament Sprawiedliwości.
Nie chodzi tu tylko o suche akta – to materiały, które odsłaniają kulisy śledztwa, szczegóły zeznań świadków, nagrania i korespondencję, które na nowo stawiają pytania o stan więzienia, nadzór nad Epsteinem i to, co naprawdę wydarzyło się w nocy, gdy został znaleziony martwy. Przez lata dokumenty te inspirowały dziennikarzy, badaczy i opinię publiczną do dalszych analiz, szukania odpowiedzi i konfrontacji z oficjalnymi wersjami wydarzeń, co doprowadziło do kolejnych kontrowersji.
W rezultacie każde nowe światło rzucane na epizody z życia i śmierci Epsteina przyciąga uwagę nie tylko mediów, ale i zwykłych ludzi ciekawych prawdy o jednej z najbardziej sensacyjnych spraw ostatniej dekady.
Kto znalazł się w aktach? Najważniejsze postaci i ich rola w śledztwie
Udostępnione akta związane z Jeffreyem Epsteinem to ogromna migawka tego, kto w mniejszym lub większym stopniu był powiązany z jego działalnością i co działo się wokół jego sprawy. Materiały obejmują dokumenty sądowe, e-maile, zdjęcia, zeznania świadków, a nawet nagrania – wszystko to tworzy obraz, który jest systematycznie analizowany zarówno przez media, jak i badaczy.
W aktach pojawiają się nazwiska osób z bardzo różnych środowisk – od wpływowych biznesmenów po polityków i postaci publiczne, które miały kontakt z Epsteinem w toku jego działalności. Nie wszystkie te relacje oznaczają winę, ale materiały dają wgląd w ogromny zakres jego kontaktów i wpływów, które były szeroko komentowane w mediach światowych.
Szczególne zainteresowanie budzi również to, kto w końcu relacjonował wydarzenia związane z jego śmiercią. W akta wpisane są zarówno oficjalne ustalenia medycznych ekspertów, jak i opinie niezależnych patologów, których komentarze wywołały kolejną falę spekulacji. To m.in. wypowiedzi ekspertów takich jak Dr Michael Baden, który był obecny przy autopsji Epsteina jako obserwator na prośbę jego rodziny i po latach zaczął kwestionować oficjalne ustalenia.
Materiały uchylają również rąbka tajemnicy w kwestii relacji Epstein–władze więzienne oraz tego, jak dochodziło do manipulacji w dokumentach i zachowaniu procedur bezpieczeństwa. To wszystko sprawia, że akta, choć już po części ujawnione, wciąż stanowią przedmiot debat i mogą być „kopalnią” dla dalszych ustaleń i potencjalnych przyszłych procesów lub dochodzeń.
To właśnie dlatego świat nie przestaje obserwować kolejnych fragmentów tych akt – to nie tylko kronika jednego człowieka, ale dokument, który dotyka szerokiego tła społeczno-politycznego.
Oto możliwa przyczyna śmierci Epsteina – nowe ustalenia po latach
Od momentu, gdy Jeffrey Epstein został znaleziony martwy w swojej celi w 2019 r., oficjalna wersja mówiła, że popełnił samobójstwo przez powieszenie. Tę wersję podtrzymali wówczas urzędnicy medyczni z Nowego Jorku, którzy po przeprowadzeniu sekcji zwłok orzekli, że przyczyną śmierci było powieszenie.
Jednak najnowsze doniesienia z lutego 2026 r. znów wzburzyły światowe media. Znany patolog Dr Michael Baden, który był obecny przy autopsji Epsteina jako obserwator na prośbę jego rodziny, publicznie zakwestionował tę oficjalną wersję. Według niego analiza obrażeń wskazuje, że przyczyna śmierci mogła być inna niż wcześniej twierdzono.
Moim zdaniem jego śmierć była najprawdopodobniej spowodowana uciskiem prowadzącym do uduszenia, a nie powieszeniem. Biorąc pod uwagę wszystkie obecnie dostępne informacje, konieczne jest przeprowadzenie dalszego dochodzenia w sprawie przyczyny i okoliczności twierdzi Baden.
Dr Baden stwierdził, że urazy widoczne na szyi Epstein’a — w tym złamania kilku struktur kostnych — są znacznie bardziej zgodne ze skutkami uduszenia poprzez strangulację, niż z tradycyjnym samobójczym powieszeniem. W jego opinii takie obrażenia niekoniecznie odpowiadają mechanizmowi działania prostego sznura lub prześcieradła, lecz raczej świadczą o poważniejszym ucisku szyi.
W czasie, gdy sekcja została przeprowadzona przez lekarza sądowego, obaj zgodziliśmy się, że na podstawie raportu z autopsji oraz dostępnych informacji potrzebne są dodatkowe dane, aby ustalić przyczynę i okoliczności śmierci - dodał.
To nowe stanowisko podsyca debaty i spekulacje, które od lat krążą wokół całej sprawy oraz wzmacnia głosy tych, którzy uważają, że poprzednie śledztwo nie wzięło pod uwagę wszystkich dowodów. Choć oficjalna wersja z 2019 r. pozostaje wciąż cytowana przez wiele urzędów, postulaty Badera otwierają możliwość rewizji tych ustaleń.