Ostatnie słowa Rynkowskiego przed zejściem ze sceny. Wiadomo, co zalecił mu lekarz
Ryszard Rynkowski po dłuższej nieobecności na scenie powrócił do publicznych występów, jednak jego powrót okazał się pełen emocji i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Artysta w trakcie jednego z koncertów w Pruszkowie musiał przerwać swój występ, co wywołało poruszenie wśród fanów. Jego słowa i reakcje podczas koncertu ujawniają, jak trudny był dla niego ostatni okres życia.
- Ryszard Rynkowski – kariera, rodzina i życie prywatne
- Nieoczekiwane zejście ze sceny w Pruszkowie
- Ostatnie słowa Rynkowskiego i zalecenia lekarza
Ryszard Rynkowski – kariera, rodzina i życie prywatne
Ryszard Rynkowski, urodzony 9 października 1951 roku w Elblągu, jest znanym polskim piosenkarzem, kompozytorem, pianistą, melorecytatorem, aktorem oraz przedsiębiorcą. W latach 1978–1987 występował jako wokalista zespołu Vox, a od 1987 roku kontynuuje karierę jako artysta solowy.
Wraz z drugą żoną, Edytą, prowadził specjalistyczną klinikę w Brodnicy, która zajmuje się m.in. leczeniem schorzeń ortopedycznych. Jedną z oferowanych metod jest terapia osoczem bogatopłytkowym, ceniona zwłaszcza wśród sportowców za wspomaganie regeneracji tkanek miękkich.
Rynkowski wywodzi się z rodziny o solidnych tradycjach zawodowych – jego ojciec Henryk Rynkowski był kierownikiem elbląskiej filii firmy Herbapol, a matka Stefania zajmowała się domem. W 1973 roku poślubił Hannę, dziennikarkę, z którą ma córkę Martę. Hanna chorowała na raka piersi, a mimo leczenia w późniejszym okresie cierpiała na przerzuty do kręgosłupa, poruszając się pod koniec życia na wózku. W 2006 roku Rynkowski ożenił się z Edytą, z którą ma syna Ryszarda juniora. Artysta jest także dziadkiem dwóch wnuków.

Nieoczekiwane zejście ze sceny w Pruszkowie
W sobotni wieczór Ryszard Rynkowski wystąpił w Pruszkowie, jednak koncert przerwał wcześniej niż przewidywali widzowie. W trakcie występu artysta wygłosił przejmującą mowę, wspominając dramatyczne chwile z ubiegłego roku i dając do zrozumienia, że obecnie jego sytuacja emocjonalna jest trudna. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku zmarła żona Rynkowskiego.
Bogdan Zep, menedżer Rynkowskiego, w rozmowie z "Faktem" wyjaśnił:
– Emocje wzięły górę, duży stres się pojawił, bo to pierwszy występ po przerwie. Rysiek miał wcześniej próbę, po niej wszystko się nasiliło, wróciły wspomnienia, bo zawsze towarzyszyła mu żona… Ciśnienie skoczyło, zestresował się, pojawiły się zawroty głowy, lekarz zalecił odpoczynek, stąd decyzja, że dzisiejszy koncert się nie odbędzie, ale będziemy się starać, by został przełożony.
Sam artysta przed zejściem ze sceny powiedział:
– Jest mi ciężko.
Ostatnie słowa Rynkowskiego
Nagrania z koncertu, m.in. udostępnione przez "Super Express", pokazują, jak Rynkowski między piosenkami powracał do trudnych wydarzeń z ubiegłego roku, wspominając zmarłą żonę. W jednej z przejmujących wypowiedzi stwierdził:
– Cieszę się z tego, że ten rok się skończył. Mam nadzieję, że już nic gorszego spotkać mnie nie może. To jest pierwszy koncert, jaki gram dla publiczności... Nie chcę się rozczulać nad sobą, ale dostałem dużą pałką po łbie, tak to nazwę.
Dodał też:
– To jest coś, co mnie bardzo powaliło. Przepraszam, że o tym mówię, ale jest mi ciężko. Czas to jest taki dar, dar losu, który pozwala przetrwać i zapomnieć. Nie wiem, czy potrafię zapomnieć, ale chciałbym wam powiedzieć, że to jest największy dar. Dbajcie o to, dbajcie o każdą chwilę swojego życia, bo czas to jest tylko to, co dostajemy od Pana Boga. Każdy z nas to otrzymał, ale nikt nie wie, ile to będzie trwało.
