Niesłychane, co Sylwia Peretti zrobiła dla ofiar wypadku. O tym geście huczy cała Polska
Po tragicznej śmierci syna Sylwia Peretti postanowiła upamiętnić młodych mężczyzn, którzy zginęli z nim w wypadku. Celebrytka odwiedziła sanktuarium w Zabawie koło Tarnowa, gdzie powstał pomnik poświęcony ofiarom wypadków drogowych, i zadbała, aby każdy z chłopaków miał wyrytą swoją datę.
- Kim jest Sylwia Peretti?
- Tragiczny wypadek syna Sylwii Peretti
- Sylwia Peretti zabrała głos ws. ofiar wypadku
Kim jest Sylwia Peretti?
Sylwia Peretti to polska celebrytka i uczestniczka reality‑show, która zdobyła rozgłos głównie dzięki udziałowi w popularnym programie „Królowe życia” emitowanym na antenie TTV. Widzowie poznali ją jako barwną, bezpośrednią postać, która dzieliła się szczegółami swojej codzienności w luksusowym stylu życia oraz relacjami z innymi uczestnikami formatu.
Jej medialna obecność zaczęła się jednak wcześniej niż „Królowe życia”. Peretti pojawiła się już w 2011 roku w programie „Kuchenne rewolucje”, gdzie Magda Gessler pomagała jej i jej mężowi ratować restaurację — przedsięwzięcie zakończyło się wprawdzie fiaskiem, ale dało jej pierwszą telewizyjną ekspozycję.
Po „Królowych życia” jej życie było intensywnie relacjonowane w mediach plotkarskich i na Instagramie, gdzie zgromadziła dużą grupę obserwatorów. Tam pokazywała zarówno swoją aktywność w mediach społecznościowych, jak i aspekty swojej prywatności, styl życia czy aktywności influencerki.
W ostatnich latach życie Peretti naznaczyła tragiczna osobista tragedia — w lipcu 2023 roku jej jedyny syn, Patryk, zginął w wypadku samochodowym w Krakowie, w którym brał udział jako kierowca. Ta tragedia wywołała ogromne zainteresowanie mediów i wpłynęła na zmianę tonu jej obecności publicznej, w tym refleksyjnych i emocjonalnych wpisów w mediach społecznościowych.
Po śmierci syna Peretti często dzieliła się refleksjami o stracie i żałobie, a także kontynuowała pewne działania charytatywne, które podejmowała wcześniej razem z nim.
Poza działalnością telewizyjną i medialną, w różnych okresach związana była też z biznesem — prowadziła m.in. gabinety kosmetyczne i spa, a wraz z partnerem była związana z firmą zajmującą się specjalistycznymi usługami technicznymi, takimi jak rozbrajanie bomb i pocisków.

Tragiczny wypadek syna Sylwii Peretti
W nocy z 14 na 15 lipca 2023 roku w Krakowie, w rejonie Mostu Dębnickiego, doszło do katastrofalnego wypadku drogowego, w którym życie stracił Patryk P. – jedyny syn Sylwii Peretti, znanej z programu telewizyjnego „Królowe życia” emitowanego przez TTV.
Patryk miał 24 lata i był kierowcą sportowego samochodu marki Renault, którym podróżował tej nocy. W wyniku zdarzenia w wypadku zginęli wszyscy uczestnicy pojazdu – czterech młodych mężczyzn w podobnym wieku.
Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Krakowie ustaliło, że samochód, którym jechał Patryk, znacząco przekroczył dopuszczalną prędkość, poruszając się z prędkością szacowaną na ponad 160 km/h w miejscu, gdzie limit wynosił 40 km/h. W opinii biegłych ustalono również, że kierowca nie podejmował próby hamowania przed zderzeniem z betonowym murem przy moście, co wskazuje, że pojazd nie był kontrolowany w kluczowym momencie zdarzenia.
Ponadto badania toksykologiczne wykazały, że w organizmie Patryka znajdowało się od 2,3 do 2,6 promila alkoholu, co oznaczało, że prowadził auto pod wpływem znacznej ilości alkoholu. W efekcie prokuratura ustaliła, że to sam Patryk jest sprawcą wypadku. Formalnie postępowanie zostało później umorzone z uwagi na śmierć sprawcy, co jest standardową procedurą w tego typu sytuacjach.
Dla Sylwii Peretti strata syna była wydarzeniem traumatycznym i przełomowym. Po wypadku na wiele miesięcy wycofała się z życia publicznego i ograniczyła aktywność w mediach społecznościowych. Jej menedżer w mediach relacjonował, że celebrytka była w bardzo ciężkim stanie emocjonalnym i nie planowała powrotu do show‑biznesu w najbliższym czasie.
Sylwia Peretti zabrała głos ws. ofiar wypadku
Sylwia Peretti w jednym z wywiadów wróciła wspomnieniami do tragedii, która w 2023 roku odebrała jej jedynego syna. Celebrytka opowiedziała również o szczególnym miejscu pamięci, które powstało dla ofiar wypadków drogowych. Okazuje się, że zdecydowała się tam upamiętnić także młodych mężczyzn, którzy zginęli w wypadku razem z jej synem.
Peretti przyznała, że w trudnym czasie po tragedii nawiązała kontakt z duchownym związanym z sanktuarium w Zabawie niedaleko Tarnowa. To właśnie tam znajduje się znany w Polsce pomnik poświęcony ofiarom wypadków drogowych – miejsce, do którego przyjeżdżają rodziny osób, które straciły bliskich na drogach.
– Mam takiego jednego księdza… Kto by też pomyślał, że ja będę z księdzem gadała… Jest taki ksiądz w Zabawie koło Tarnowa, gdzie jest pomnik stworzony przez niego dla ofiar wypadków samochodowych. Zrobiłam tam chłopakom… Każdy ma wyrytą swoją datę – powiedziała w rozmowie z serwisem Kozaczek.
Celebrytka wyjaśniła, że to dla niej symboliczny gest pamięci. W wypadku zginął nie tylko jej syn, ale również trzej jego znajomi, którzy tej nocy jechali z nim samochodem. Upamiętnienie ich w miejscu poświęconym ofiarom wypadków drogowych miało być formą oddania im hołdu i zachowania pamięci o tragicznie przerwanym życiu.
Sanktuarium w Zabawie jest miejscem szczególnym – od lat odwiedzają je osoby, które straciły bliskich w wypadkach drogowych. Pomnik, o którym wspomina Peretti, powstał z inicjatywy księdza Władysława Gurgacza i stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych w Polsce miejsc pamięci ofiar wypadków.
Dla Sylwii Peretti wizyta w tym miejscu ma wymiar bardzo osobisty. Jak wielokrotnie podkreślała w wywiadach i wpisach w mediach społecznościowych, śmierć syna była dla niej doświadczeniem, które całkowicie zmieniło jej życie. Symboliczne upamiętnienie młodych mężczyzn w Zabawie stało się jednym ze sposobów radzenia sobie z ogromną stratą.
