Nie pojawiła się na własnej rozprawie rozwodowej. Mąż przyszedł do sądu z aktorem z "Na Wspólnej"
W poniedziałek, 30 marca, odbyła się kolejna rozprawa rozwodowa Romy Gąsiorowskiej i Michała Żurawskiego. Choć sprawa budzi duże zainteresowanie, tym razem aktorka nie pojawiła się w sądzie. Na miejscu obecny był natomiast jej mąż, któremu towarzyszył znany aktor.
Rozwód Romy Gąsiorowskiej i Michała Żurawskiego
Rozstanie Romy Gąsiorowskiej i Michała Żurawskiego od miesięcy jest jednym z głośniejszych tematów w polskim show-biznesie. Para, która przez lata uchodziła za zgodny i artystyczny duet, po 15 latach związku zdecydowała się zakończyć swoją relację. Informacja ta zaskoczyła wielu fanów.
Choć oficjalne potwierdzenie rozstania pojawiło się dopiero w 2024 roku, jak ustalono, pozew rozwodowy trafił do sądu już wcześniej – i to z inicjatywy aktorki. To właśnie Roma Gąsiorowska miała jako pierwsza podjąć formalne kroki w kierunku zakończenia małżeństwa. Przypomnijmy, że zakochani pobrali się 10 kwietnia 2010 r. i doczekali się dzieci: Klemensa oraz Jadzi.
„Nasza historia skończyła się dawno temu. Przez długi czas milczeliśmy na ten temat. Nie chcieliśmy publicznie poruszać naszych prywatnych spraw. Już bardzo długo nie jesteśmy razem. Tak, rozwodzimy się" - mówiła Roma dla “Na Temat”.
W poniedziałek odbyła się kolejna rozprawa w tej sprawie, jednak uwagę mediów zwróciła nieobecność aktorki - przekazał “Fakt”. Roma Gąsiorowska nie pojawiła się w sądzie, co natychmiast wywołało spekulacje na temat przebiegu postępowania i możliwych powodów jej absencji.

Michał Żurawski nie był sam
Jak donosi “Fakt”, na miejscu obecny był natomiast Michał Żurawski, który nie przyszedł sam. Towarzyszył mu aktor Piotr Nowak, znany między innymi z serialu „Na Wspólnej”. Obecność kolegi po fachu nie umknęła uwadze dziennikarzy i została szeroko odnotowana.
Ich wspólne pojawienie się przed sądem wzbudziło zainteresowanie, choć nie jest jasne, czy Nowak pełnił rolę wsparcia prywatnego, czy też był obecny w innym charakterze. W takich sytuacjach obecność bliskiej osoby bywa jednak naturalna, szczególnie w obliczu trudnych emocji związanych z rozwodem.
Warto przypomnieć, że w październiku ubiegłego roku sąd zalecił małżonkom udział w terapii. Miała ona pomóc uporządkować emocje oraz ewentualnie doprowadzić do porozumienia między stronami. Tego typu działania często są podejmowane w sprawach rozwodowych, zwłaszcza gdy w grę wchodzą wieloletnie relacje.
Co z wyrokiem?
Kolejne rozprawy wskazują, że proces nadal trwa i nie wiadomo, czy ostateczne rozstrzygnięcie zapadło. Brak obecności jednej ze stron może dodatkowo komplikować przebieg sprawy.
Historia Gąsiorowskiej i Żurawskiego pokazuje, że nawet długoletnie związki nie zawsze kończą się happy endem. Choć przez lata tworzyli parę zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym, dziś ich relacja znajduje swój finał na sali sądowej.
Na razie pozostaje czekać na rozwój wydarzeń i kolejne decyzje sądu. Sprawa wciąż budzi duże zainteresowanie, a każdy nowy szczegół – jak choćby obecność Piotra Nowaka czy nieobecność Romy Gąsiorowskiej – staje się przedmiotem medialnych analiz i komentarzy.
