Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Marta Nawrocka może otrzymać nawet pół miliona złotych! Trudno uwierzyć, za co przysługuje jej to świadczenie
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 25.03.2026 11:07

Marta Nawrocka może otrzymać nawet pół miliona złotych! Trudno uwierzyć, za co przysługuje jej to świadczenie

Marta Nawrocka może otrzymać nawet pół miliona złotych! Trudno uwierzyć, za co przysługuje jej to świadczenie
Fot. KAPiF

Jeszcze niedawno prowadziła normalne życie zawodowe. Dziś jako pierwsza dama nie zarabia ani złotówki. Teraz jednak w Sejmie zapadną decyzje, które mogą diametralnie zmienić jej sytuację finansową. Stawka? Nawet pół miliona złotych.

  • Kim jest Marta Nawrocka?
  • Co Marta Nawrocka robiła przed prezydenturą Karola Nawrockiego?
  • Za co Pierwsza Dama może dostać pół miliona zł?

Kim jest Marta Nawrocka?

Marta Nawrocka to żona prezydenta Polski Karola Nawrockiego i obecna pierwsza dama. Choć formalnie nie pełni żadnej funkcji państwowej, jej rola w życiu publicznym jest znacząca. Towarzyszy głowie państwa podczas oficjalnych wizyt, angażuje się w inicjatywy społeczne, charytatywne i reprezentuje Polskę zarówno w kraju, jak i za granicą.

Warto jednak podkreślić, że mimo szerokiego zakresu obowiązków pierwsza dama w Polsce nie otrzymuje wynagrodzenia. To sytuacja, która od lat budzi kontrowersje i powraca w debacie publicznej. Jak wskazują eksperci oraz autorzy petycji, małżonka prezydenta „poświęca się na rzecz państwa”, realizując liczne zadania reprezentacyjne i społeczne, ale nie jest za to finansowo wynagradzana.

Co więcej, dopiero od niedawna państwo zapewnia pierwszym damom opłacanie składek na ubezpieczenie społeczne, co ma wpływ na ich przyszłą emeryturę. Nadal jednak nie rozwiązuje to problemu bieżących dochodów – tych po prostu brak.

W praktyce oznacza to, że pierwsza dama, mimo intensywnej aktywności publicznej, pozostaje bez wynagrodzenia przez cały okres trwania kadencji swojego męża. To właśnie ten fakt stał się punktem wyjścia do dyskusji o możliwej rekompensacie finansowej.

 

 

Co Marta Nawrocka robiła przed prezydenturą Karola Nawrockiego?

Zanim Marta Nawrocka została pierwszą damą, przez wiele lat była związana z administracją państwową. Pracowała w Krajowej Administracji Skarbowej, gdzie – jak podają media – spędziła aż 18 lat swojej kariery zawodowej.

Jej praca nie należała do łatwych. Zajmowała się m.in. zwalczaniem nielegalnych procederów, w tym przestępczości związanej z automatami do gier. Była więc funkcjonariuszką służby, która wymagała odpowiedzialności, zaangażowania i specjalistycznej wiedzy.

Po wyborze Karola Nawrockiego na prezydenta musiała jednak podjąć trudną decyzję dotyczącą swojej przyszłości zawodowej. Z racji pełnionej funkcji pierwszej damy kontynuowanie pracy było praktycznie niemożliwe. Ostatecznie zdecydowała się przejść na emeryturę mundurową, kończąc wieloletnią służbę.

To sytuacja typowa dla małżonek prezydentów w Polsce. Choć teoretycznie nie ma zakazu pracy, w praktyce obowiązki reprezentacyjne, dyplomatyczne i społeczne skutecznie to uniemożliwiają. Dlatego kolejne pierwsze damy rezygnują z kariery zawodowej – bez gwarancji jakiejkolwiek rekompensaty finansowej.

Za co Pierwsza Dama może dostać pół miliona zł?

Kluczową kwestią jest petycja, która trafiła do Sejmu i obecnie jest analizowana przez Komisję ds. Petycji. Zakłada ona wprowadzenie specjalnego świadczenia dla małżonków prezydentów – właśnie takich jak Marta Nawrocka.

Małżonek prezydenta zgodnie z dobrym zwyczajem rezygnuje z realizowania się na polu zawodowym i poświęca na rzecz państwa. Bierze udział w wyjazdach zagranicznych, gdzie u boku prezydenta reprezentuje kraj oraz działa wewnątrz kraju poprzez patronowanie akcjom charytatywnym, społecznym i kulturalnym. Wspiera również inicjatywy związane, chociażby z edukacją, zdrowiem czy kwestiami rodzinnymi. Nie jest więc tak, że małżonek prezydenta. Społeczeństwo oczekuje od małżonka prezydenta aktywności i podejmowania pewnych działań, choć nie pełni on funkcji urzędowej. Mimo to często spotyka się to z pozytywnym odzewem i działaniami małżonka prezydenta. Nikomu nie trzeba również tłumaczyć, że funkcjonowanie u boku głowy państwa wiąże się z wyrzeczeniami — tak brzmi treść petycji nieznanego autora, jaka wpłynęła do Sejmu.

Propozycja przewiduje wypłatę rekompensaty za utracone dochody w czasie trwania kadencji prezydenta. Świadczenie miałoby być obliczane na podstawie średnich zarobków z ostatnich 12 miesięcy przed objęciem urzędu przez głowę państwa. Co ważne, nie byłoby to wynagrodzenie za pełnienie funkcji, lecz forma odszkodowania za konieczność rezygnacji z pracy zawodowej.

Jak wyjaśniają autorzy projektu, świadczenie „miałoby charakter rekompensaty, nie wynagrodzenia urzędowego i przysługiwałoby wyłącznie na czas trwania kadencji prezydenta RP”.

W przypadku Marty Nawrockiej szacunki są konkretne. Na stanowisku w KAS mogła zarabiać od około 5,5 tys. do 9,3 tys. zł brutto miesięcznie. Jeśli przyjąć górny próg wynagrodzenia i pomnożyć go przez pięć lat kadencji, daje to kwotę sięgającą nawet około pół miliona złotych. Do sprawy ustosunkowała się sama Kancelaria Prezydenta RP:

Informujemy, że Kancelaria Prezydenta RP nie planuje żadnych działań związanych z tym zagadnieniem, a także nie przewidujemy tego typu projektów ustaw jako inicjatyw Prezydenta RP — wskazuje Biuro Mediów i Listów Prezydenta.

Na razie nie ma pewności, czy nowe przepisy wejdą w życie. Jedno jest jednak pewne – sprawa budzi ogromne emocje i może zmienić sposób postrzegania roli pierwszej damy w Polsce.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Trump kontakty handlowe
Europejski kraj postawił się USA. Trump stracił cierpliwość. "Zerwiemy całkowicie handel"
Karol Nawrocki
Ikona filmu ostro o Nawrockim. Padły niegodne słowa
Marta Nawrocka
Tak ewoluował styl pierwszej damy. Nawrocka przeszła niebywałą przemianę
Marta Nawrocka
Marta Nawrocka zachwyca na spotkaniu z Melanią Trump! Przyćmiła wszystkie kobiety. Ciężko oderwać od niej wzrok
None
Wstydliwy problem Małgorzaty Potockiej. Rodowicz ma to samo
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji