Manager zabrał głos. Wiadomo, czy żona Piotra Adamczyka znała Epsteina
Afera Jeffreya Epsteina znów wraca na nagłówki. Po publikacji dokumentów, na których znalazło się nazwisko Karoliny Szymczak, głos zabrał jej prawnik. W rozmowie z „Pudelkiem” stanowczo odciął ją i Piotra Adamczyka od jakichkolwiek związków z finansistą.
- Afery Epsteina ciąg dalszy
- Żona Piotra Adamczyka na liście Epsteina
- Pełnomocnik Karoliny Szymczak zabrał głos
Afery Epsteina ciąg dalszy
Jeffrey Epstein był amerykańskim finansistą, który przez lata funkcjonował w kręgach politycznych, biznesowych i świata show-biznesu. Oficjalnie zajmował się inwestycjami oraz doradztwem finansowym dla najzamożniejszych. Ustalenia śledczych ujawniły jednak, że równolegle stworzył rozległy system wykorzystywania młodych kobiet i nieletnich dziewcząt. Dzięki ogromnemu majątkowi oraz kontaktom z wpływowymi osobami przez długi czas unikał odpowiedzialności, a pierwsze zarzuty wobec niego były marginalizowane lub umarzane.
Sprawa nabrała międzynarodowego rozgłosu po ponownym aresztowaniu Epsteina w 2019 roku. Postawiono mu zarzuty handlu ludźmi w celach seksualnych oraz wykorzystywania nieletnich. Wkrótce potem zmarł w celi nowojorskiego aresztu - oficjalnie w wyniku samobójstwa, choć okoliczności jego śmierci do dziś rodzą liczne pytania i kontrowersje. Jego zgon nie zakończył jednak afery, lecz zapoczątkował kolejną falę dochodzeń i procesów cywilnych.
W ostatnim czasie media na całym świecie informują o kolejnych publikacjach dokumentów sądowych i korespondencji związanej z Epsteinem. Akta ujawniane są stopniowo, a każde nowe nazwiska wywołują duże poruszenie opinii publicznej. Wśród osób pojawiających się w dokumentach są politycy, członkowie rodzin królewskich, znane postacie Hollywood oraz wpływowi przedsiębiorcy. Jednocześnie podkreśla się, że samo wymienienie nazwiska w aktach nie jest równoznaczne z winą, lecz świadczy o rozległości kontaktów i zasięgu działalności Epsteina.

Żona Piotra Adamczyka na liście Epsteina
W korespondencji, którą Jean-Luc Brunel przesłał Jeffreyowi Epsteinowi, zdjęcie Karoliny Szymczak zostało wskazane jako przykład „wzorowej rozbieranej sesji”. Do wiadomości dołączono kilka fotografii, w tym ujęcie polskiej modelki.
„Modelka musi oczywiście czuć się swobodnie w negliżu. Proszę zapoznać się z załączoną tablicą inspiracji – będzie to mocny, gustowny i piękny edytorial. Sesja zdjęciowa rozpocznie się wczesnym popołudniem. Proszę zapoznać się z poprzednimi przykładami”.
Brunel zaznaczył również, że fotograf planowanej sesji jest „bardzo dobry” i ma na koncie liczne akty, także publikowane we francuskim wydaniu „Vogue’a”. Jednocześnie ujawnione dokumenty nie sugerują, aby Karolina Szymczak miała jakikolwiek bezpośredni kontakt z Epsteinem lub była w jakikolwiek sposób zaangażowana w jego przestępczą działalność. Jej zdjęcie funkcjonowało w korespondencji wyłącznie jako przykład estetyczny, bez dowodów na dalsze działania.
Kolejne partie ujawnianych akt pokazują, jak rozległa była sieć kontaktów Jeffreya Epsteina i jak szerokie było spektrum jego zainteresowań. Dla wielu osób, których nazwiska pojawiają się w dokumentach, stanowi to trudne i obciążające doświadczenie, nawet jeśli nie wiążą się z nim żadne formalne zarzuty. Sprawa Epsteina wciąż pozostaje nierozliczona, a każda nowa publikacja przypomina, że była to jedna z najbardziej mrocznych historii współczesnych elit - także z wątkami sięgającymi Polski.
Pełnomocnik Karoliny Szymczak zabrał głos
Prawnik reprezentujący Karolinę Szymczak stanowczo zaprzecza, jakoby jego klientka miała jakiekolwiek kontakty z Jeffreyem Epsteinem. W odpowiedzi na publikacje medialne redakcja „Pudelka” skontaktowała się bezpośrednio z Karoliną Szymczak, która odesłała dziennikarzy do swojego pełnomocnika prowadzącego sprawę.
„Państwo Adamczyk nie mają żadnego związku z tą sprawą. Zwracam się do mediów z apelem o nierozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, które w bardzo dalekim stopniu godzą w dobra osobiste pana Piotra Adamczyka i jego małżonki. W stosunku do wszelkich osób i podmiotów, które będą nadal naruszać ich prywatność, podjęte zostaną najdalej idące, przewidziane prawem kroki prawne” - powiedział na łamach „Pudelka” mecenas Maciej Zaborowski.
Mecenas Maciej Zaborowski wyjaśnił, że nazwisko Karoliny Szymczak nie pojawia się w treści ujawnionych maili, a jedynie w tzw. „linku referencyjnym”, który został przesłany przez agentkę modelek Barbarę Neumann. Jak podkreślił prawnik jego klientka nigdy nie miała bezpośredniego ani pośredniego kontaktu z Epsteinem i jest zaskoczona faktem, że jej osoba została powiązana z publikacją jednego z tabloidów. Zdaniem pełnomocnika takie sugestie są nieuprawnione i wprowadzają opinię publiczną w błąd.
Mecenas Zaborowski zapowiedział również podjęcie zdecydowanych kroków prawnych wobec osób oraz mediów, które będą rozpowszechniać informacje naruszające dobre imię Karoliny Szymczak. Zaznaczył, że wszelkie próby łączenia jej osoby z aferą Epsteina są bezpodstawne i mogą stanowić naruszenie dóbr osobistych.
Jednocześnie prawnik stanowczo podkreślił, że państwo Adamczyk nie mają żadnego związku z opisywaną sprawą. W imieniu swoich klientów zaapelował do mediów o powstrzymanie się od publikowania nieprawdziwych lub insynuujących treści, które w rażący sposób godzą w prywatność oraz reputację Piotra Adamczyka i jego małżonki. Zapowiedział, że wobec wszystkich osób i podmiotów, które będą nadal naruszać ich dobra osobiste, zostaną podjęte najsurowsze kroki prawne przewidziane obowiązującymi przepisami.
