Małgorzata Socha przerywa milczenie. "Chcesz zapytać, czy psociłam"
Małgorzata Socha w rozmowie dla „Świata Gwiazd” opowiada o kulisach nowego filmu familijnego kręconego na Słowacji oraz odpowiada na pytanie, czy psociła na planie.
- Kim jest Małgorzata Socha
- Rozmowa w „Świecie Gwiazd” o postanowieniach noworocznych
- Co to za nowy film z udziałem Małgorzaty Sochy?
Kim jest Małgorzata Socha
Małgorzata Socha to pochodząca z Warszawy polska aktorka. W 2023 roku ukończyła Akademię Teatralną im. Aleksandra Zelwerowicza rodzinnym mieście. Znana jest przede wszystkim z ról serialowych. Zagrała między innymi w takich produkcjach, jak Złotopolscy (1998-1999, 2002-2003), Pierwsza miłość (2006-2007), Tylko miłość (2007-2009), Przyjaciółki (lata 2012-2025), BrzydUla (2008-2009, 2020-2022).
Pojawiła się jednak też w różnych produkcjach filmowych, jak Śniadanie do łóżka (2010), Och, Karol 2 (2011, Wkręceni 2 (2015), Baśka (2024) czy Piernikowe serce (2025).
Od 2008 roku jest żoną Krzysztofa Wiśniewskiego, z którym ma trójkę dzieci: Zofię, Barbarę i Stanisława. W wolnym czasie lubi jeździć na nartach i podróżować.

Rozmowa w „Świecie Gwiazd” o postanowieniach noworocznych
Czy w nowym roku Małgorzata Socha postanowiła napsocić? Przede wszystkim, uznała że… Lepiej nie robić postanowień! I nie jest to nowa decyzja, lecz kilkuletnia konsekwencja. Skąd takie nietypowe podejście? Gwiazda tak odpowiada w rozmowie dla „Świata Gwiazd” :
Od razu wiedziałam, że nie dotrzymam samej sobie słowa. W związku z tym, żeby siebie nie rozczarować, i może też innych, to wolałam nie ryzykować. Mam jakąś swoją ścieżkę, którą idę.
Aktorka podkreśliła, że co prawda nie chce niczego planować, ale też to nie tak, że działa od razu. Woli przystanąć, pomyśleć. I potem działać.
Co to za nowy film z udziałem Małgorzaty Sochy?
Michał Hermes w rozmowie dla „Świata Gwiazd” zapytał Małgorzatę Sochę o nowy film z jej udziałem. Jego premiera już jutro, czyli 14 stycznia. Film kręcono na Słowacji, co – jak wyznała celebrytka – wiązało się z różnymi przygodami. Nie zabrakło jednak sympatycznej atmosfery.
Sympatyczny jest sam film. Należy do gatunku kina familijnego, mówi o dojrzewaniu i walce o swoje wartości, a także przeciwstawianiu się schematom. Brzmi poważnie… Nie wskazuje jednak na to tytuł filmu: Psoty. Aktorka zapytana o emocje towarzyszące na planie filmowym, które nasuwa sam tytuł, szybko odpowiedziała redaktorowi:
Chcesz zapytać, czy psociłam? No, w tym filmie to nie ja psociłam, tylko psociła moja filmowa córka, którą gra Ola Zagrodzka razem z psem z Prytkiem. Napsocili bardzo, ale w związku z tym ten film będzie bardzo fajny.
Jak było naprawdę? Można się przekonać już od jutra, idąc do kin.
