Małgorzata Ostrowska w żałobie. Tak wokalistka spędza pierwsze święta bez męża. Pokazała nagranie.
Śmierć męża Małgorzaty Ostrowskiej przypadła na czas tuż przed świętami Bożego Narodzenia, co sprawiło, że tegoroczne przygotowania mają dla artystki zupełnie inny, znacznie trudniejszy wymiar.
- Jacek Gulczyński, mąż wokalistki, zmarł po długiej chorobie nowotworowej
- Uroczystości pogrzebowe odbyły się w Poznaniu, a prochy spoczęły w Lesie Pamięci
- Mimo żałoby Ostrowska zdecydowała się podtrzymać świąteczne tradycje
- Artystka pokazała w mediach społecznościowych przygotowania do Wigilii
Małgorzata Ostrowska – jedna z ikon polskiej sceny muzycznej
Małgorzata Ostrowska od dekad pozostaje jedną z najważniejszych postaci polskiej muzyki rozrywkowej. Szerokiej publiczności dała się poznać jako charyzmatyczna wokalistka zespołu Lombard, z którym w latach 80. współtworzyła przeboje należące dziś do kanonu polskiej popkultury. Utwory takie jak „Szklana pogoda”, „Gołębi puch” czy „Przeżyj to sam” do dziś są obecne na koncertach, listach przebojów i w radiowych retrospektywach.
Po zakończeniu współpracy z zespołem Ostrowska kontynuowała karierę solową, konsekwentnie budując własną markę artystyczną. Jej twórczość zawsze pozostawała niezależna, a ona sama nie unikała odważnych decyzji zawodowych. Przez lata występowała na największych festiwalach muzycznych w Polsce, była jurorką programów telewizyjnych i aktywnie uczestniczyła w życiu artystycznym kraju.
Choć Ostrowska jest osobą publiczną, od lat starała się wyraźnie oddzielać życie zawodowe od prywatnego. Rzadko udzielała wywiadów na temat spraw rodzinnych, a informacje dotyczące jej najbliższych pojawiały się w mediach sporadycznie i zawsze z jej wyraźną zgodą. Tym większe poruszenie wywołała wiadomość o śmierci jej męża, przekazana tuż przed świętami Bożego Narodzenia.

Kim był Jacek Gulczyński,?
Jacek Gulczyński był artystą wizualnym i fotografem, od lat związanym ze środowiskiem twórczym. Współpracował z wieloma artystami, również spoza świata muzyki, a jego prace były prezentowane na wystawach i w publikacjach branżowych. Z Małgorzatą Ostrowską tworzył związek od wielu lat, choć oboje unikali medialnego rozgłosu wokół swojego życia prywatnego.
Gulczyński przez długi czas zmagał się z chorobą nowotworową. Informacje na temat jego stanu zdrowia nie były szeroko komentowane publicznie, zgodnie z wolą rodziny. Wiadomość o jego śmierci Ostrowska przekazała w mediach społecznościowych w krótkim, poruszającym wpisie, jednocześnie prosząc o uszanowanie prywatności w okresie żałoby.
Uroczystości pogrzebowe odbyły się 11 grudnia 2025 roku na Cmentarzu Junikowskim w Poznaniu. Prochy Jacka Gulczyńskiego spoczęły w tzw. Lesie Pamięci. Ceremonia miała charakter kameralny, zgodnie z wolą najbliższych. Wśród uczestników znaleźli się członkowie rodziny, przyjaciele oraz osoby ze środowiska artystycznego, które znały i ceniły zmarłego.
Dla Małgorzaty Ostrowskiej była to strata nie tylko męża, ale również osoby, z którą dzieliła codzienność i wiele zawodowych doświadczeń. Artystka nie zdecydowała się na długie publiczne wypowiedzi, ograniczając komunikaty do minimum.
Małgorzata Ostrowska pokazała przygotowania do Wigilii
Kilka dni po pogrzebie Małgorzata Ostrowska opublikowała w mediach społecznościowych krótkie nagranie, w którym pokazała, jak przygotowuje się do świąt Bożego Narodzenia. Widać na nim, jak lepi pierogi i gotuje barszcz – potrawy od lat kojarzone z polską tradycją wigilijną.
Nagranie nie miało charakteru inscenizowanego ani promocyjnego. Było proste i oszczędne w formie, a towarzyszył mu krótki komentarz artystki, opublikowany na Facebooku. Ostrowska zaznaczyła w nim, że tegoroczne święta będą inne niż zwykle i pozbawione radosnej oprawy. Jednocześnie podkreśliła, że mimo żałoby zdecydowała się podtrzymać podstawowe tradycje.
„Święta w tym roku pewnie nie będą jakoś szczególnie radosne. Fajerwerków nie przewidujemy. Ale pierogi być muszą. I musi być też barszcz” – napisała Małgorzata Ostrowska w poście opublikowanym w mediach społecznościowych (źródło: Facebook artystki).
Wpis spotkał się z dużym odzewem ze strony internautów. W komentarzach pojawiły się słowa wsparcia i współczucia, a także podziękowania za szczerość i prostotę przekazu. Ostrowska nie wdawała się w dyskusje i nie odpowiadała publicznie na komentarze, zachowując dystans, który od lat charakteryzuje jej obecność w mediach.
Opublikowane nagranie było jednym z nielicznych momentów, w których artystka zdecydowała się pokazać fragment swojej codzienności po stracie męża. Bez dodatkowych wyjaśnień i bez rozbudowanych deklaracji dała do zrozumienia, że święta w jej domu będą miały spokojny, wyciszony charakter.

