Kasia Zillmann preszła ogromną przemianę. Tak wyglądała lata temu
Jeszcze niedawno kojarzona głównie ze sportem, dziś Katarzyna Zillmann jest jedną z najczęściej komentowanych postaci w polskim show-biznesie. Wystarczyło jedno telewizyjne doświadczenie, by zainteresowanie jej osobą wystrzeliło do poziomu, którego wcześniej nie znała. Teraz sama dolała oliwy do ognia, sięgając do archiwum sprzed lat.
- Od parkietu do medialnego szumu. O Zillmann mówi dziś cała Polska
- „Taniec z Gwiazdami” zmienił wszystko. Zillmann w nowym świetle
- Archiwalne zdjęcie sprzed lat. Tak zmieniła się Kasia Zillmann
Od parkietu do medialnego szumu. O Zillmann mówi dziś cała Polska
O Katarzynie Zillmann zrobiło się wyjątkowo głośno po jej udziale w „Tańcu z Gwiazdami”. Program, który od lat jest kuźnią telewizyjnych emocji, tym razem przeszedł do historii dzięki pierwszemu kobiecemu duetowi w polskiej edycji. Utytułowana wioślarka występowała na parkiecie z profesjonalną tancerką Janją Lesar, a ich wspólne występy od początku przyciągały uwagę widzów.
Nie chodziło wyłącznie o sam taniec. Już w kolejnych odcinkach widać było, że między nimi zawiązuje się wyjątkowe porozumienie. Precyzja ruchów, energia i pełne zaangażowanie tworzyły obraz duetu, który szybko stał się jednym z najmocniejszych punktów programu. Równolegle rosło zainteresowanie tym, co dzieje się poza kamerami – zwłaszcza że w materiałach zza kulis nie brakowało znaczących gestów i emocjonalnych reakcji.
Po zakończeniu show ich relacja wcale nie wygasła. Wręcz przeciwnie – media społecznościowe zapełniły się wspólnymi zdjęciami i nagraniami, a internauci zaczęli uważnie śledzić każdy kolejny ruch obu kobiet. Brak jednoznacznych deklaracji tylko podsycił ciekawość, a temat regularnie wracał w serwisach plotkarskich.

„Taniec z Gwiazdami” zmienił wszystko. Zillmann w nowym świetle
Katarzyna Zillmann od lat jest jedną z najbardziej utytułowanych polskich wioślarek i wicemistrzynią olimpijską, jednak nigdy wcześniej nie była aż tak obecna w mediach rozrywkowych. Dopiero udział w tanecznym show sprawił, że zaczęto interesować się nie tylko jej sportowymi osiągnięciami, ale też życiem prywatnym i wizerunkiem.
Chemia między nią a Janją Lesar była tak wyraźna, że szybko zaczęto mówić o niej także poza parkietem. Obie rozstały się ze swoimi dotychczasowymi partnerami, a dziś często pojawiają się razem na branżowych wydarzeniach. Choć oficjalnie nie potwierdziły związku, nie ukrywają bliskości — nie brakuje czułych gestów i pocałunków, które nie umknęły uwadze mediów.
Równolegle Zillmann coraz swobodniej porusza się w social mediach, gdzie pokazuje nie tylko sportową codzienność, ale też bardziej prywatne momenty. To właśnie tam zdecydowała się na mały powrót do przeszłości.
Archiwalne zdjęcie sprzed lat. Tak zmieniła się Kasia Zillmann
Choć Katarzyna Zillmann nie dołączyła do popularnego trendu publikowania zdjęć z 2016 roku, sięgnęła po inną archiwalną fotografię. W swoich mediach społecznościowych pokazała zdjęcie sprzed siedmiu–ośmiu lat, pochodzące z okolic 2018 lub 2019 roku. Różnica w wyglądzie jest wyraźna i szybko została zauważona przez internautów.
Porównując dawną fotografię z obecnymi zdjęciami, trudno nie odnieść wrażenia, że wioślarka bardzo wydoroślała. Zmienił się nie tylko styl, ale też sposób, w jaki się prezentuje. Sama zainteresowana podeszła do sprawy z dystansem. Katarzyna Zillmann, publikując archiwalne ujęcie, skomentowała je słowami:
– Co tu się wydarzyło na głowie?
Reakcje fanów były jednoznaczne: wielu z nich mówi wprost o spektakularnym „glow upie”. Dziś Zillmann wygląda zupełnie inaczej niż kilka lat temu, a jej obecny wizerunek jest szeroko komentowany nie tylko przez kibiców sportowych, ale też przez osoby śledzące świat show-biznesu. Pozostaje pytanie, które wydanie bardziej do nich przemawia – dawne czy obecne.
