Kaczorowska i Rogacewicz potwierdzili plotki. Termin za 7 tygodni
Odliczanie trwa, emocje sięgają zenitu, a oboje artyści dzielą się z fanami pierwszymi zapowiedziami nadchodzącego projektu. Każde słowo i każdy ruch na parkiecie pokazują, że przed nimi czas pełen wyzwań i intensywnych przygotowań.
- Związek Kaczorowskiej i Rogacewicza
- Spektakl Kaczorowskiej i Rogacewicza
- Kaczorowska i Rogacewicz przerwali milczenie
Związek Kaczorowskiej i Rogacewicza
Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz to jedna z najbardziej komentowanych par polskiego show‑biznesu ostatnich miesięcy — ich relacja przeszła długą drogę od medialnych spekulacji po oficjalne potwierdzenie i wspólne życie.
Znajomość aktorki i aktora zaczęła się wcześniej, jeszcze zanim obydwoje znaleźli się w 17. edycji „Tańca z Gwiazdami”. Już wtedy media i fani spekulowali o tym, że kryje się między nimi coś więcej niż profesjonalna współpraca, a ich częste spotkania i wyraźna chemia sprawiały, że nazwiska pary pojawiały się w komentarzach jeszcze zanim oficjalnie zaczęli tańczyć razem.
Przełom nastąpił podczas udziału w tanecznym show – to właśnie tam, w świetle kamer i przy pełnej widowni, zdecydowali się potwierdzić swój związek publicznie. Ich pocałunek po jednym z odcinków był szeroko komentowany i stał się symbolicznym momentem, który ucięło wiele plotek o ich relacji. Po oficjalnym ogłoszeniu związku para zaczęła mniej się ukrywać; nie tylko tańczyli razem na parkiecie, lecz także pojawiali się wspólnie na wydarzeniach branżowych i nagraniach, co jeszcze bardziej podkreślało ich wspólną historię.
O ich relacji mówiło się również z powodu znacznej różnicy wieku między nimi, co w mediach społecznościowych i w komentarzach widzów było tematem licznych dyskusji — niektórzy fanowie podkreślali, że mimo różnicy lat para świetnie się uzupełnia, inni zaś zwracali uwagę właśnie na kontrast ich doświadczeń życiowych.
Związek Kaczorowskiej i Rogacewicza szybko przeszedł z etapu plotek do codzienności. Oprócz wspólnych treningów i występów w programie, zaczęli budować życie prywatne — obydwoje mają dzieci z poprzednich związków i zaczęli funkcjonować jako rodzina patchworkowa, co wzbudzało zainteresowanie mediów i sympatyków ich historii.
Po zakończeniu „Tańca z Gwiazdami” para nie zniknęła z medialnego pola widzenia — pojawiają się w nowych projektach artystycznych, m.in. ogłaszając wspólne widowiska taneczne i inne przedsięwzięcia, które podkreślają ich partnerską relację zarówno na scenie, jak i poza nią.
Choć związek tej dwójki nadal budzi emocje i dyskusje w mediach, jedno jest jasne: Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz są dziś uważani za jedną z najbardziej wyrazistych i inspirujących par polskiej rozrywki — bez względu na komentarze i różnice pokoleniowe.

Spektakl Kaczorowskiej i Rogacewicz
Po zakończeniu przygody z Tańcem z Gwiazdami Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz szybko przeszli od bycia „parą taneczną” do realizowania wspólnych projektów artystycznych, które wychodzą daleko poza ramy telewizyjnego show. Jednym z najgłośniejszych ich przedsięwzięć jest wspólny spektakl teatralny zatytułowany „Siedem”, którego premiera zaplanowana jest na 9 marca 2026 roku w warszawskim Garnizonie Sztuki.
Spektakl ten para opisuje jako taneczno‑muzyczne widowisko dotykające trudnych, uniwersalnych tematów – m.in. miłości, namiętności, pasji, wolności i uzdrowienia, ukazanych poprzez ruch, grę aktorską i muzykę. „Siedem” ma opowiadać historię spotkania kobiety i mężczyzny, którzy zaczynają swoje życie od nowa, co nadaje projektowi wyraźnie emocjonalny i refleksyjny charakter.
Ogłoszenie spektaklu wzbudziło ogromne zainteresowanie. Bilety na pierwsze występy – szczególnie w Warszawie – rozeszły się bardzo szybko, co para skomentowała z dużą radością i wdzięcznością wobec fanów oczekujących na to wydarzenie.
Projekt nie pozostał bez komentarzy w mediach społecznościowych i wśród krytyków: część internautów chwaliła parę za odwagę artystyczną i świeże podejście do teatru, inni natomiast wyrażali wątpliwości, sugerując, że spektakl może być bardziej komercyjnym przedsięwzięciem niż projektem stricte artystycznym.
Niezależnie od tych opinii, „Siedem” stanowi ważny krok w zawodowej współpracy Kaczorowskiej i Rogacewicza, pokazując, że ich partnerstwo – zarówno osobiste, jak i artystyczne – może funkcjonować również poza formatami telewizyjnymi, sięgając po gatunki sceniczne, które wymagają pełnej synchronizacji aktorstwa, tańca i muzyki.
Dla widzów i fanów to nie tylko pokaz kolejnych umiejętności tych dwojga artystów, ale także możliwość zobaczenia, jak ich chemia i wzajemne zaufanie przenoszą się na deskę teatru, tworząc spektakl o szerszym emocjonalnym i artystycznym wyrazie.
Kaczorowska i Rogacewicz przerwali milczenie
Agnieszka Kaczorowska nie kryła poruszenia, dzieląc się z fanami informacją o nadchodzącym pokazie przedpremierowym:
"7 tygodni to mieliśmy 7 dni temu... 7 marca widzimy się już na pokazie przedpremierowym (...). Nie rozpisuję się, tylko wracamy na parkiet... Trzymajcie kciuki (...)" – napisała, jednocześnie zapraszając widzów na kolejne przedstawienia w różnych miastach.
Marcin Rogacewicz w swojej relacji wideo podkreślił rosnącą odpowiedzialność, jaka spoczywa na nim w ramach przygotowań do spektaklu:
"Dopiero wczoraj zorientowałem się, że odpowiadam za swoją część choreografii w tańcu. Że to nie jest program, w którym odpowiedzialna była pani profesor, tylko teraz ja za swój departament odpowiadam, więc jak pomyliłem kroki, to musiałem wziąć telefon i po prostu przypomnieć sobie sam" – wyznał, pokazując kulisy przygotowań i ciężkiej pracy, która stoi za każdym ruchem na scenie.
Wypowiedzi obu artystów zdradzają, że spektakl będzie nie tylko pokazem ich umiejętności, ale też efektem intensywnej współpracy, wymagającej pełnego zaangażowania i samodzielności w realizacji choreografii.
