Iza Miko i Albert Kosiński ujawnili, co wydarzy się w kolejnym odcinku „TzG”. „Tego jeszcze nie było”
Czwarty odcinek tanecznego show dostarczył widzom wyjątkowych emocji, łącząc rywalizację z rodzinnymi historiami uczestników. Jednym z najlepiej ocenionych występów był ten Izabelli Miko, która w jive’ie zatańczyła razem z ojcem Aleksandrem oraz partnerem tanecznym Albertem Kosińskim. Tylko u nas, Miko wraz z tancerzem uchylili rąbka tajemnicy na temat tego, czego możemy spodziewać się w kolejnym odcinku programu.
- Dynamiczny jive
- Szczera rozmowa po występie
- Tego jeszcze nie było
Dynamiczny jive
Czwarty odcinek programu „Taniec z Gwiazdami” miał wyjątkowy, rodzinny charakter – uczestnicy pojawili się na parkiecie w towarzystwie swoich najbliższych, tworząc taneczne trio i prezentując choreografie o bardziej osobistym wydźwięku. Widzowie mogli zobaczyć występy, w których relacje rodzinne odgrywały równie ważną rolę co same umiejętności taneczne.
Jednym z najlepiej ocenionych występów był jive w wykonaniu Izabelli Miko, która zatańczyła razem ze swoim tatą Aleksandrem oraz partnerem tanecznym Albertem Kosińskim. Trio zaprezentowało dynamiczną i energiczną choreografię, która spotkała się z bardzo dobrym odbiorem zarówno na parkiecie, jak i wśród jurorów.
Za swój występ uczestnicy otrzymali maksymalną możliwą notę, 40 punktów, co uplasowało ich w ścisłej czołówce odcinka. Wysoka ocena potwierdziła, że połączenie techniki, energii oraz rodzinnej atmosfery może przełożyć się na znakomity efekt sceniczny w programie.

Szczera rozmowa po występie
W rozmowie z Michałem Hermaisem dla Świata Gwiazd Izabella Miko wraz z ojcem Aleksandrem oraz partnerem tanecznym podzielili się swoimi odczuciami po występie i opowiedzieli o emocjach towarzyszących wspólnemu tańcowi.
Ojciec aktorki nie ukrywał wzruszenia i dumy, podkreślając wyjątkową relację z córką:
[…] to jest moja ukochana córeczka. Jedyna i niezwykła córeczka. bardzo zdolna, bardzo inspirująca. Zawsze wychodzi z wielkimi pomysłami i wtedy my wsiadamy, analizujemy, co się da i jedziemy. Tak że wszystko, co wymyśliła, w zasadzie zrealizowaliśmy.
Z kolei sama Izabella Miko zwróciła uwagę, że udział ojca w programie w dużej mierze pomógł jej zachować spokój i swobodę podczas występu. Na pytanie o to, czy stresowała się o swojego tatę, odpowiedziała następująco:
Dzisiaj nie, bo jak zobaczyłam, jak mój tata sobie super poradził ze wszystkim, dosłownie, wszystkie próby, […] mówię tak: „Nieee”. Ja się na pewno bardziej stresowałam sobą, jak ja wypadnę […] mój tata jest aktorem, który jest na scenie cały czas, więc nie musiałam się martwić o to.

Tego jeszcze nie było
W trakcie rozmowy uczestnicy odnieśli się również do kwestii negatywnych komentarzy, które pojawiają się w internecie. Ojciec Miko przyznał wprost, że nie przywiązuje do nich większej wagi i stara się ich po prostu nie czytać:
Nie czytam. Teraz można wszystko napisać naprawdę i tutaj wyselekcjonować te najfajniejsze rzeczy. No, po prostu odkładamy na bok to.
Z kolei Izabella Miko podeszła do tematu w bardziej refleksyjny sposób, zaznaczając, że w sytuacji zetknięcia się z hejtem stara się zachować dystans i pozytywne nastawienie:
Na początku oczywiście jestem człowiekiem, więc to czuję i tak wypuszczam z siebie, a potem po prostu wysyłam tej osobie miłość i modlę się za [nią].
W tej samej rozmowie pojawiły się także zapowiedzi dotyczące kolejnego odcinka programu „Taniec z Gwiazdami”. Uczestnicy zdradzili jedynie ogólne sygnały, nie ujawniając szczegółów, ale zasugerowali, że widzowie mogą spodziewać się czegoś zupełnie nowego.
[O ile] się nie mylę, ale w „Tańcu z Gwiazdami”, w polskim na pewno, tego jeszcze nie było – zdradza Albert Kosiński.
Ale będzie się działo! – dodaje Izabella Miko.
Takie słowa tylko podsycają ciekawość, zwłaszcza że przy tak długiej historii programu, obejmującej już 18 edycji, trudno o rozwiązania, które rzeczywiście mogłyby zaskoczyć zarówno widzów, jak i samych uczestników.