Ikona kina nie żyje. Zmarła gwiazda "Kevin sam w domu"
Nie żyje jedna z najbardziej charakterystycznych i wszechstronnych aktorek komediowych ostatnich dekad. Kanadyjska artystka, znana szerokiej publiczności m.in. z kultowego filmu „Kevin sam w domu” oraz nagradzanego serialu „Schitt’s Creek”, przez lata zbudowała imponującą karierę opartą na inteligentnym humorze, wyrazistych kreacjach i niezwykłym wyczuciu komizmu.
- Kanadyjskie początki i komediowe korzenie
- Hollywood i światowa rozpoznawalność
- Nie żyje ikona kina
Imponująca kariera
Catherine O’Hara urodziła się 4 marca 1954 roku w Toronto. Swoją artystyczną drogę rozpoczęła w Kanadzie, gdzie szybko związała się ze środowiskiem improwizacji i komedii. Kluczowym etapem jej kariery był udział w legendarnej grupie Second City, która stała się kuźnią talentów dla wielu przyszłych gwiazd kina i telewizji. To właśnie tam O’Hara wypracowała swój charakterystyczny styl – oparty na precyzyjnej obserwacji ludzkich zachowań i umiejętności balansowania między absurdem a emocjonalną prawdą.
Przełomem w jej wczesnej karierze była praca przy programie SCTV, który przyniósł jej uznanie krytyków i pierwsze nagrody. O’Hara wcielała się tam w dziesiątki postaci, często w jednym odcinku, pokazując imponującą elastyczność aktorską. Już wtedy było jasne, że nie jest jedynie aktorką komediową w klasycznym sensie – potrafiła nadać swoim bohaterkom głębię, ironię i nieoczywisty rys psychologiczny.
Hollywood szybko dostrzegło jej talent. W latach 80. i 90. Catherine O’Hara regularnie pojawiała się w filmach fabularnych, współpracując z takimi twórcami jak Tim Burton czy Christopher Guest. Wystąpiła m.in. w „Soku z żuka”, „Beetlejuice”, „The Nightmare Before Christmas” oraz w serii filmów mockumentalnych Guest’a, które z czasem zyskały status kultowych.
Droga do sławy
Największą rozpoznawalność wśród masowej publiczności przyniosła jej jednak rola Kate McCallister w filmie „Kevin sam w domu” oraz jego kontynuacji. Postać zdesperowanej, ale pełnej ciepła matki stała się jedną z ikon świątecznego kina lat 90. O’Hara wniosła do tej roli nie tylko komediowy timing, lecz także autentyczne emocje, dzięki którym film do dziś pozostaje bliski widzom na całym świecie.

Choć przez lata była kojarzona głównie z kinem, aktorka nigdy nie zerwała więzi z telewizją. Regularnie pojawiała się w serialach i produkcjach animowanych, użyczając swojego charakterystycznego głosu. Jej kariera rozwijała się stabilnie, bez spektakularnych skandali czy przerw, co w świecie show-biznesu jest rzadkością.
Prawdziwy renesans popularności przyniósł jej serial „Schitt’s Creek”, w którym wcieliła się w postać Moiry Rose – ekscentrycznej, byłej gwiazdy opery mydlanej. Kreacja ta przyniosła jej międzynarodowe uznanie oraz prestiżowe nagrody, w tym Emmy. Moira stała się jedną z najbardziej zapamiętanych postaci telewizyjnych ostatnich lat, a O’Hara udowodniła, że po sześćdziesiątce można przeżyć największy zawodowy triumf.
Catherine O’Hara nie żyje
30 stycznia media obiegła przykra informacja, że Catherine O’Hara nie żyje. Ulubienica widzów miała 71 lat.
Informację potwierdził jej menedżer w rozmowie z magazynem "People". Jako pierwszy o śmierci gwiazdy poinformował portal TMZ. Catherine O'Hara zmarła w piątek, 30 stycznia 2026 r.
Na ten moment przyczyna śmierci nie została podana do wiadomości publicznej.
