Gwiazda "Barw szczęścia" walczy o zdrowie. Wyciekło, co miała zrobić jeszcze w tym miesiącu
Hanna Bieluszko znalazła się w dramatycznym momencie swojego życia. Znana z popularnych seriali aktorka zmaga się z poważną chorobą, która w krótkim czasie znacząco wpłynęła na jej sprawność i codzienne funkcjonowanie. Jeszcze niedawno planowała powrót na scenę, dziś jej rzeczywistość to intensywna walka o zdrowie oraz poszukiwanie środków na kosztowne leczenie.
Hanna Bieluszko walczy o zdrowie. Ruszyła zbiórka pieniędzy
Jeszcze niedawno widzowie oglądali ją w kolejnych odcinkach “M jak miłość” i “Barwy szczęścia”, nie podejrzewając, że sytuacja za kulisami wygląda zupełnie inaczej. Hanna Bieluszko mierzy się dziś z poważnymi problemami zdrowotnymi, a informacja o jej stanie spadła na fanów jak grom z jasnego nieba. Produkcje telewizyjne realizowane są z dużym wyprzedzeniem, dlatego jej obecność na ekranie jeszcze przez chwilę może sprawiać wrażenie, że wszystko jest w porządku. Rzeczywistość jest jednak znacznie trudniejsza.
W sieci szybko uruchomiono zbiórkę pieniędzy na leczenie aktorki. Za wsparcie odpowiada Fundacja Votum, która na co dzień pomaga osobom zmagającym się z niepełnosprawnościami. Cel ustalono na 200 tys. zł, a tempo wpłat pokazuje, jak silną więź zbudowała Bieluszko z publicznością – w zaledwie kilka dni udało się zebrać niemal połowę tej kwoty.
Hanię dotknęła zabójcza choroba. Udała się walka o życie, jednak w trakcie tej wycieńczającej walki kruchy organizm poniósł ogromne uszkodzenia. Teraz niezbędna jest kolejna walka - o powrót do sprawności, żeby mogła wrócić do zdrowia i jak najszybciej znów stanąć na scenie. Potrzebna jest intensywna, specjalistyczna i niestety kosztowna rehabilitacja. A my prosimy, żeby ją w tym wesprzeć - czytamy na stronie zbiórki.
To jeden z tych momentów, gdy świat seriali i codzienność widzów zderzają się ze sobą wyjątkowo mocno. Aktorka, którą wielu kojarzyło głównie z ekranowych ról, nagle staje się kimś bardzo realnym – osobą, która potrzebuje wsparcia tu i teraz.

Hanna Bieluszko miała wrócić na scenę w „Dziadach”
Równolegle z pracą na planach serialowych, Hanna Bieluszko od lat pozostaje związana z teatrem. Od 1992 roku występuje w Teatr im. Juliusza Słowackiego, gdzie zbudowała swoją silną, sceniczną pozycję. To właśnie tam miała wkrótce ponownie pojawić się przed publicznością – jej nazwisko widniało w obsadzie „Dziadów”, jednego z najbardziej wymagających tytułów repertuarowych.
Spektakle zaplanowano na dni 22–25 kwietnia, co jeszcze niedawno wyglądało jak kolejny etap normalnej pracy aktorki. Dziś te daty nabierają zupełnie innego znaczenia. Pytanie o jej powrót na scenę pozostaje otwarte, a decyzje będą zależeć wyłącznie od stanu zdrowia i możliwości dalszego leczenia.
Hania jest częścią naszej teatralnej rodziny. Wszyscy ją wspieramy i głęboko wierzymy, że szybko do nas wróci, że wróci na scenę. Jest bardzo lubianą aktorką i widzowie także czekają na moment, aż będą znowu mogli ją ponownie zobaczyć na scenie – mówi w rozmowie z "Super Expressem" dyrektor Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie Krzysztof Głuchowski.
Teatr, podobnie jak widzowie, czeka na rozwój sytuacji. W takich momentach repertuar przestaje być najważniejszy – liczy się człowiek, który przez lata był jego częścią. Obecność Bieluszko w „Dziadach” miała być kolejnym dowodem jej niegasnącej aktywności zawodowej. Teraz stała się symbolem przerwanej ciągłości, którą wszyscy chcieliby jak najszybciej przywrócić.
Fani wspierają Hannę Bieluszko i liczą na powrót
W mediach społecznościowych pojawiają się setki komentarzy, udostępnień i słów wsparcia. To nie jest chwilowy impuls – tempo zbiórki jasno wskazuje, że zainteresowanie nie słabnie, a wręcz rośnie.
Widzowie liczą nie tylko na poprawę jej zdrowia, ale też na powrót do tego, co znają najlepiej, czyli ról, które przez lata budowały jej rozpoznawalność. Powrót do seriali i na scenę stał się dziś jednym z najczęściej powtarzanych życzeń, zarówno w komentarzach, jak i wśród osób związanych z branżą. To pokazuje skalę emocji, jakie wywołała ta sytuacja.
Jednocześnie historia Bieluszko przypomina, jak kruche potrafi być poczucie stabilności w świecie show-biznesu. Jeszcze chwilę temu była obecna na ekranie i w repertuarze teatru, dziś jej nazwisko pojawia się głównie w kontekście walki o zdrowie. Najbliższe tygodnie będą kluczowe – zarówno dla przebiegu leczenia, jak i dla nadziei, które tak wyraźnie widać po stronie widzów.
