"Była mi bardzo bliską osobą" Salwa łez w TVN. Ulubienica Bożeny Dykiel ledwo mówiła
Stacja TVN wyemitowała reportarz wspominkowy o Bożenie Dykiel, w którym przyjaciele i serialowa rodzina z planu wspominają swoją zmarłą koleżankę. Nie da się ukryć, że dla wielu aktoró było to bardzo emocjonalne wyznanie
- “:Na Wspólnej” dziękuje Bożenie Dykiel
- TVN zapowiedziało reportaż
- Aktorzy o Bożenie Dykiel
"Na Wspólnej" dziękuje Bożenie Dykiel
Pożegnania z aktorami, których wpuszczaliśmy do salonów przez dekady, zawsze zostawiają dziwny rodzaj pustki. Kiedy gruchnęła wiadomość o śmierci Bożeny Dykiel, na profilu „Na Wspólnej” pojawił się krótki, oficjalny wpis z podziękowaniami. To był symboliczny koniec pewnej epoki, bo przecież serial od ponad dwudziestu lat kręcił się wokół rodziny Ziębów.
Odeszła Bożena Dykiel. Nasza Maria Zięba, przyjaciółka, ostoja, matka serialu „Na Wspólnej”. Przez wszystkie wspólnie spędzone lata zarażała nas energią, witalnością i ciepłem. Zawsze mówiła prosto z mostu co jej leży na sercu, była wsparciem dla młodych, dobrym duchem ekipy. Nigdy nie zapomnimy smaku ciast pieczonych przez nią w kuchni Ziębów na planie zdjęciowym, dowcipów i anegdot opowiadanych w biurze serialu. Mieliśmy się zobaczyć niedługo na planie. Trudno uwierzyć, że nie usłyszymy jej słynnego – „nie śpimy, robimy”!
Dziękujemy Ci Bożenko za wszystko, co nam dałaś przez te lata. Zostaniesz z nami na zawsze.
Przyjaciele z Na Wspólnej - czytamy
Warto jednak pamiętać, że ta historia zaczęła się sypać znacznie wcześniej. W zeszłym roku aktorka nagle zniknęła z obsady, co wprawiło widzów w osłupienie. Nikt nie uprzedził fanów, że Maria Zięba – postać kojarzona z ciepłem i domowymi obiadami – po prostu wyparuje z ekranu. Media oczywiście natychmiast zaczęły szukać drugiego dna, a fani snuli domysły, o co tak naprawdę poszło na planie.
Scenarzyści stanęli pod ścianą i musieli szyć fabułę na poczekaniu. W jubileuszowym, 4000. odcinku, zamiast wielkiego świętowania, dostaliśmy nagły zwrot akcji. Maria po prostu spakowała walizki i wyjechała za granicę, żeby opiekować się chorą siostrą. Nawet Mieczysław Hryniewicz, jej serialowy mąż, nie krył zaskoczenia taką decyzją produkcji. Przyznawał wprost, że nie miał pojęcia, czy jego programowa żona w ogóle kiedyś wróci do wspólnego barul.
To był specyficzny czas dla stałych widzów. Zamiast tortu na jubileusz, dostali dziurę w obsadzie i poczucie, że coś tu nie gra. Choć Maria formalnie żyła gdzieś w Niemczech czy innym Londynie, bar Ziębów bez niej wydawał się pusty. Ostateczne pożegnanie z aktorką domknęło ten wątek brutalnie i na zawsze. Skończył się kawałek telewizyjnej historii, która przez lata wydawała się po prostu nienaruszalna.

TVN zapowiedziało reportaż o Bożenie Dykiel
Telewizja TVN szykuje coś, co dla fanów polskich seriali może być sporym wydarzeniem. Chodzi o specjalny reportaż poświęcony Bożenie Dykiel, zaplanowany na godzinę 19:50. To nie będzie kolejna sztywna rozmowa w studiu, ale materiał oparty na wspomnieniach tych, którzy spędzili z nią na planie ostatnie dekady – jej serialowej rodziny z „Na Wspólnej” oraz najbliższych przyjaciół.
Włodzimierz i Maria Zięba serialowym małżeństwem w @nawspolnej_tvn byli 23 lata! Ale znają się znacznie dłużej.
Reportaż, w którym przyjaciele i serialowa rodzina wspominają Bożenę Dykiel dziś o 19.50 w @uwagatvn @tvn.pl
To ciekawy ruch ze strony stacji, bo Bożena Dykiel to postać, obok której trudno przejść obojętnie. Z jednej strony mamy Marię Ziębę, którą Polacy polubili za swojskość i ciepło, z drugiej – samą aktorkę, która słynie z tego, że nigdy nie gryzie się w język i ma bardzo sprecyzowane poglądy na świat. Ten reportaż ma być próbą pokazania jej prywatnej twarzy, tej ukrytej za kostiumem i makijażem. Wszyscy zastanawiają się, jaka Dykiel jest naprawdę, gdy gasną światła jupiterów. Czy na planie trzyma wszystkich twardą ręką jako surowa profesjonalistka, czy może matkuje młodszym kolegom po fachu? Ludzie, którzy pracowali z nią przy tysiącach odcinków, mają pewnie w zanadrzu masę anegdot, o których dotąd nie wspominały portale plotkarskie. To rzadka okazja, by zobaczyć, jak przez lata rodziły się autentyczne więzi między aktorami, którzy dla nas są tylko twarzami z ekranu.
Dla widzów to po prostu sentymentalna podróż, a dla stacji sposób na uhonorowanie swojej wielkiej gwiazdy. Można się spodziewać wspomnień, które rzucą nowe światło na tę ikonę telewizji. Warto poświęcić te kilkanaście minut, bo takie zbiorowe opowieści o artystach często mówią o nich znacznie więcej niż jakikolwiek, nawet najlepiej wyreżyserowany wywiad wyłączny.
Aktorzy zalali się łzami
Reportaż TVN wyemitowany podczas programu “Uwaga!” był szybkim wspomnieniem tego jaką osobą była Bożena Dykiel w pracy i prywatnie. Aneta Guzik, Artur Barciś oraz Mieczysław Hrynkiewicz wspominali swoją koleżankę z planu i widać było, że w dalszym ciągu przetwarzają tą smutną wiadomość
To jest jakbny za świeża historia, żeby już o tym mówić, ale była mi bardzo bliską osobą mimo iż spotkałyśmy się tylko na planie. Ale jednak na tym planie spędzasz bardzo dużo czasu, więc tak była mi bardzo bliską osobą i będzie mi jej bardzo brakowało. - powiedziała wyraźnie poruszona Aneta Guzik, która nie kryła wielkich emocji
M,ieczysław Hrynkiewicz, który mimo większej powściągliwości w kwestii emocji, również nie krył smutku i ciepło wspominał swoją serialową żonę
Żal wielki, wielka strata. Na razie jest nam bardzo ciężko. - powiedział aktor
Skolei Artur Barciś, z którym Dykiel współpracowała już w przeszłości zaczął wspominki w bardzo ciepły i miły sposób swoje wspomnienie.
Myślę, że będzie nam wszystkim brakowało Bożeny Dykiel, bo takiej drugiej już nie będzie. I są tacy aktorzy czy aktorki, którzy są niepodrabialni i Bożena na pewno do nich należała - mówi Barciś
Nie da się ukryć, że z pewnością przygotowanie tego materiału wymagało od wszystkich dużej dawki wytrzymałości emocjonalnej