15-letni syn Anny Przybylskiej pokazał się z ojcem. Skóra zdjęta z matki
Jarosław Bieniuk pokazał w sieci 15-letniego Jana - najmłodszego z trójki dzieci, które miał z Anną Przybylską. Zdjęcie z górskiego spaceru wrzucone na InstaStory natychmiast wywołało lawinę komentarzy, bo internauci nie mają wątpliwości: chłopak coraz bardziej przypomina Annę Przybylską.
Warto dodać, że Bieniuk ma też młodszego syna, Kazimierza (‘Kazika’), który przyszedł na świat w 2020 r.
- Jarosław Bieniuk i dzieci Anny Przybylskiej - krótka historia, która wciąż porusza
- Nowe zdjęcie 15-letniego Janka z gór - i co jeszcze wiadomo o rodzeństwie
- Dlaczego to zdjęcie wywołało tyle emocji - i czemu temat wraca jak bumerang
Jarosław Bieniuk i dzieci Anny Przybylskiej - krótka historia, która wciąż porusza
Anna Przybylska i Jarosław Bieniuk przez lata tworzyli jedną z najbardziej lubianych par w polskim show-biznesie - i doczekali się trójki dzieci: Oliwii, Szymona i Jana. Najmłodszy Jan urodził się w marcu 2011 r., więc gdy aktorka zmarła 5 października 2014 r., był jeszcze malutki - i dziś zna mamę głównie z nagrań, zdjęć oraz wspomnień bliskich.
W ostatnich latach Bieniuk rzadziej bywa “na ściankach”, ale co jakiś czas pokazuje, że rodzina jest dla niego absolutnym priorytetem. Najczęściej są to kadry z codzienności z jasnym przekazem: dzieci rosną, a pamięć o Ani jest w tej rodzinie wciąż żywa.

Nowe zdjęcie 15-letniego Janka z gór - i co jeszcze wiadomo o rodzeństwie
Tym razem na InstaStory Bieniuka pojawiło się ujęcie z wędrówki - on i Jan na górskim szlaku. Portalowe komentarze szybko poszły w jednym kierunku: “kopia mamy”. I faktycznie, nawet w krótkich relacjach widać, że Jan coraz bardziej upodabnia się do Anny Przybylskiej - podobnie jak jego starszy brat.
To nie pierwszy raz, gdy ojciec pokazuje najmłodszego syna. W czerwcu 2025 r. media obiegł kadr z okazji 14. urodzin Janka, a uwagę zwracało nie tylko to, jak szybko wyrósł, ale też to, że ma już swoje sportowe zajawki. Chłopak - podobnie jak tata - idzie w stronę piłki, z tą różnicą, że ma grać jako bramkarz.
A co u starszego rodzeństwa? Oliwia Bieniuk w ostatnich miesiącach świętowała ważny moment zawodowy: zakończenie edukacji filmowej. Jej tata pojawił się na projekcji filmu dyplomowego i nie krył emocji, pisząc:
"Duma, wzruszenie i ogromna radość!"
Z kolei Szymon - jak podawały portale - planował wyjazd na studia do Amsterdamu i tłumaczył w mediach, że edukacyjne plany zdejmują z niego presję matury:
"Dostałem się już na uczelnię, a tam matura nie jest kluczowa."
Dlaczego to zdjęcie wywołało tyle emocji - i czemu temat wraca jak bumerang
W takich historiach “jedno zdjęcie” często działa mocniej niż cały wywiad. Kadr z gór to niby zwykła relacja ojca z synem, ale w tle jest coś, co polska publiczność pamięta doskonale - ogromna sympatia do Anny Przybylskiej i fakt, że odeszła za wcześnie, zostawiając trójkę dzieci.
To też dlatego każda nowa fotografia dzieci aktorki tak mocno rezonuje w sieci. W komentarzach zwykle pojawia się ten sam motyw: “czas leci”, “Ale podobny do mamy”, “Ania byłaby dumna” - bez hejtu, raczej z nostalgią i ciepłem.
W tle jest jeszcze jeden wątek: Bieniuk, mimo intensywnych życiowych zmian, stara się trzymać kurs na “normalność” i spokój. W wywiadach jego obecna partnerka Zuzanna Pactwa opowiadała o ich codzienności i planach, podkreślając m.in. miejsca, do których wracają:
"Gdynia to nasza baza".
I niezależnie od tego, jak bardzo media lubią sensację, tym razem najwięcej mówi właśnie brak sensacji - rodzinny spacer, proste ujęcie i jedno skojarzenie, które natychmiast połączyło internautów: Anna Przybylska.


