Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Zakpił z Nawrockiego i się zaczęło. Fani litości nie mają. Wszelkie granice przekroczone
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 02.02.2026 12:46

Zakpił z Nawrockiego i się zaczęło. Fani litości nie mają. Wszelkie granice przekroczone

Zakpił z Nawrockiego i się zaczęło. Fani litości nie mają. Wszelkie granice przekroczone
fot. KAPiF

Granica między satyrą a osobistym odbiorem znów okazała się wyjątkowo cienka, a komentarze pokazały, jak łatwo sceniczna prowokacja potrafi przenieść się w realny konflikt emocji i poglądów.

  • Jak Polacy postrzegają Nawrockiego
  • Polityka w stand-upie i kabarecie
  • Mateusz Socha udostępnił fragment występu

Jak Polacy postrzegają Nawrockiego

W ostatnich tygodniach wokół postaci Karola Nawrockiego pojawia się coraz więcej liczb, procentów i wskaźników. Sondaże, które regularnie badane są przez różne pracownie badawcze, przestały być jedynie suchymi wynikami przy wyborach; stały się barometrem nastrojów społecznych wobec prezydenta i jednocześnie narzędziem do interpretowania ogólnego klimatu politycznego w kraju. Jeśli spojrzeć na te badania łącznie, widać jedną wyraźną rzecz: opinia publiczna na temat Nawrockiego jest złożona, podzielona i — co najważniejsze — bardzo dynamiczna.

Najczęściej cytowane badania to te przeprowadzone przez instytuty takie jak United Surveys, IBRiS czy CBOS, zazwyczaj na reprezentatywnych próbach około tysiąca dorosłych ankietowanych. Część z nich robi się metodą CATI/CAWI — czyli wywiady telefoniczne i online — co pozwala sprawdzić nie tylko preferencje polityczne, ale też ocenę pracy urzędującego prezydenta w konkretnych obszarach.

Jeśli chodzi o samą ocenę osoby Nawrockiego, w kilku ostatnich badaniach przeważa tendencja, że większość Polaków patrzy na niego raczej pozytywnie, choć nie jest to ocena jednomyślna. W jednym z najnowszych sondaży ponad 57 proc. respondentów stwierdziło, że ocenia go pozytywnie, z czego część wybrała ocenę „zdecydowanie pozytywnie”, a część „raczej pozytywnie”. Z drugiej strony ponad 30 proc. badanych ma negatywną opinię o prezydencie, co pokazuje, że społeczeństwo wciąż jest podzielone.

To jednak nie wszystko. Inne badania wskazują, że ocena pozytywna powyżej 50 proc. utrzymuje się także w kontekście pracy Nawrockiego po pierwszych 100 dniach urzędowania — tam również większość Polaków uznała działania prezydenta za „dobre” lub „bardzo dobre”, choć stosunkowo spora grupa miała o tym odmienne zdanie lub nie miała wyrobionej opinii.

Z kolei sondaże CBOS, które zwykle są uważane za jedne z najbardziej wiarygodnych, pokazują, że mimo względnie wysokiej pozytywnej oceny, odsetek negatywnych ocen również rośnie, co oznacza, że część społeczeństwa zaczyna krytycznie patrzeć na to, co robi prezydent w ostatnim czasie. Wynik 51 proc. pozytywnie wobec 34 proc. negatywnie to sygnał, że poparcie — choć wciąż większe niż krytyka — może się wahać i ewoluować.

Warto też podkreślić, że ocena Nawrockiego różni się w zależności od grup społecznych. Na przykład młodsi wyborcy, mieszkańcy mniejszych miejscowości czy sympatycy partii konserwatywnych oceniają go znacznie lepiej niż osoby z dużych miast czy wyborcy centrowi lub liberalni. To zróżnicowanie w preferencjach politycznych i społecznych sprawia, że każde kolejne badanie przynosi inne wnioski i interpretacje.

Zakpił z Nawrockiego i się zaczęło. Fani litości nie mają. Wszelkie granice przekroczone
Karol Nawrocki, fot. KAPiF

Polityka w stand-upie i kabarecie

Nie od dziś wiadomo, że scena komediowa i polityka mają ze sobą coś wspólnego: obie potrafią wywołać emocje, które nie mieszczą się w granicach uprzejmości. Kiedy kabareciarze i stand-uperzy włączają do swojego repertuaru tematy polityczne, reakcje widowni bywają mieszane – od głośnego śmiechu po wyraźną konsternację. Niektórzy wychodzą z sali z poczuciem, że ktoś właśnie trafił w ich nerwy, inni odwrotnie – czują ulgę, że ktoś wreszcie odważył się nazwać rzeczy po imieniu. 

W polskim stand-upie temat polityki pojawia się regularnie. Widzowie przychodzą na występy, licząc na oderwanie od codzienności, ale w praktyce często wychodzą z sali z mieszanką śmiechu i niepewności, bo żart o rządzie, premierze czy prezydencie działa jak emocjonalny test publiczności. Często też komicy balansują na cienkiej granicy między subtelnym komentarzem a dosadnym wyrażeniem swojego zdania, co sprawia, że reakcje są wyraźnie podzielone. To zjawisko znane od dekad – kabarety i teatry satyryczne w Polsce od lat wplatają politykę w swoje skecze, a publiczność zawsze reaguje w sposób proporcjonalny do własnych sympatii.

Przykładów w Polsce nie brakuje. Wielu młodszych artystów stand-upowych wykorzystuje polityczne motywy jako punkt wyjścia do szerszych obserwacji społecznych, czasem delikatnych, czasem ostrożnie prowokacyjnych. Mateusz Socha, choć nie tak medialny jak niektórzy znani komicy, jest postacią, którą warto wymienić. To młody twórca, który łączy stand-up z komentarzem społecznym, często zwracając uwagę na absurdalne sytuacje w polityce i reakcje ludzi na bieżące wydarzenia. Jego występy pokazują, że temat polityki może być jednocześnie zabawny i prowokujący, a reakcje widzów – skrajnie różne.

Co ciekawe, nie tylko tematy typowo „rządowe” wywołują podziały. Komentarze o sytuacji w kraju, decyzjach polityków czy głośnych skandalach działają na widzów jak test empatii i poglądów. Jedni śmieją się do łez, inni marszczą czoła i wyrażają dezaprobatę. Efekt? Stand-up i kabaret stają się w pewnym sensie mikroświatem politycznym, w którym emocje są silne, a granice tolerancji dla żartu – wyraźnie przesuwalne.

To właśnie ten dualizm sprawia, że polityka na scenie nigdy nie jest bezpiecznym tematem. Artysta musi wiedzieć, że każdy żart może być odbierany na kilka sposobów, a widownia podzielona – i czasem ta dychotomia jest tym, co czyni występ naprawdę żywym i autentycznym.

Mateusz Socha udostępnił fragment występu

Mateusz Socha udostępnił w mediach społecznościowych fragment swojego występu stand-upowego. Był to wycinek scenicznego monologu. W udostępnionym fragmencie padają słowa odnoszące się do prezydenta Karola Nawrockiego, ujęte w konwencji przesadzonego, przerysowanego żartu, charakterystycznego dla stand-upu. Socha mówi m.in.: 

I teraz wiecie, wszyscy prezydenci się boją, że będą kolejni. Myślicie że Karol się boi? Karol się nie boi, k***a. Wychowany na gdańskich osiedlach. Do niego by wpadło Delta Force, on wyszedłby z kijem bejsbolowym ‘a wy co k***y, z Gdyni jesteście?’ (…) Karola nie obudzisz. To Karol ciebie obudzi jak zaśniesz na k***ie i nie zapłacisz. To jest jego domena.

Dla części odbiorców był to klasyczny przykład stand-upowej hiperboli. Inni odebrali go jednak jako przekroczenie granic – nie tyle żart z urzędu, co personalny atak, wykorzystujący wulgarność. Właśnie w tym miejscu pojawił się wyraźny podział, który w mediach społecznościowych szybko przerodził się w otwartą wymianę zdań.

Pod opublikowanym nagraniem komentarze zaczęły przybierać formę ostrej polaryzacji. Jedni bronili artysty, podkreślając, że stand-up rządzi się własnymi prawami, a scena komediowa od lat korzysta z języka przesady i prowokacji. Druga strona wskazywała natomiast, że niezależnie od formy artystycznej, żart dotykający konkretnych osób publicznych powinien mieć swoje granice, a użyty język uznawano za niepotrzebnie agresywny.

W efekcie sekcja komentarzy szybko zamieniła się w pole symbolicznej bitwy, w której rozmowa o komedii zeszła na dalszy plan, ustępując miejsca sporom światopoglądowym i politycznym. 

Zakpił z Nawrockiego i się zaczęło. Fani litości nie mają. Wszelkie granice przekroczone
Mateusz Socha, fot. Facebook
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Jurek Owsiak
Tyle zarabia Jurek Owsiak. Prezes WOŚP odsłonił karty, padła konkretna kwota
None
Jackowski ujawnił, jaka przyszłość czeka Nawrockiego w 2026 roku. Wielki zwrot
Krzysztof Jackowski
Krzysztof Jackowski, ujawnił nam, co wydarzy się w 2026 roku. Oto, co powiedział
Karol Nawrocki, Joanna Szczepkowska
Uwielbiana gwiazda nie miała litości dla Karola Nawrockiego. Chodzi o WOŚP!
Kuba Wojewódzki, Żaneta Rosińska
Wojewódzki został przyłapany. Niedawno brał ślub
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji