Media: Cichopek i Kurzajewski złamali przepisy. To, czego się dopuścili, może ich słono kosztować
Związek Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego od momentu jego ujawnienia nie przestaje wzbudzać zainteresowania. Para często pojawia się razem publicznie i chętnie dzieli się fragmentami swojego życia w mediach społecznościowych, przez co niemal każdy ich krok jest uważnie obserwowany. Tym razem uwagę przyciągnął incydent, do której miało dojść podczas jednej z ich wspólnych przejażdżek po Warszawie.
- Historia telewizyjnej relacji
- Chwila nieuwagi podczas jazdy
- Jakie konsekwencje poniosą Cichopek i Kurzajewski?
Historia telewizyjnej relacji
Relacja między Katarzyną Cichopek a Maciejem Kurzajewskim od kilku lat wzbudza ogromne zainteresowanie mediów i fanów. Para należy dziś do jednych z najbardziej rozpoznawalnych duetów polskiego show-biznesu, a ich historia zaczęła się od wspólnej pracy w telewizji.
Ich drogi po raz pierwszy przecięły się w 2019 roku na planie programu „Czar par”. Kurzajewski był wtedy jednym z prowadzących format, natomiast Cichopek występowała w nim jako jurorka razem ze swoim ówczesnym mężem. To właśnie wtedy zaczęła się ich znajomość, która początkowo miała wyłącznie zawodowy charakter.
O tym, że łączy ich coś więcej, oficjalnie poinformowali dopiero w październiku 2022 roku – w dniu 40. urodzin aktorki. Od tego momentu para zaczęła pojawiać się razem publicznie i nie ukrywała już swojego związku. Ich relacja szybko stała się jednym z najczęściej komentowanych tematów w polskim show-biznesie, zwłaszcza że oboje byli wcześniej związani z innymi partnerami.

Chwila nieuwagi podczas jazdy
Jak donosi Super Express, niedawno na jednej z warszawskich ulic doszłomiało dojść Cichopek i Macieja Kurzajewskiego. Para po wspólnie spędzonym czasie wsiadła do samochodu i ruszyła w kierunku centrum miasta. Nic nie wskazywało na to, że podróż okaże się być szokująca dla opinii publicznej. W trakcie jazdy prowadzący auto Kurzajewski w pewnym momencie miał nie zauważyć zmiany świateł na skrzyżowaniu i przejechać przez nie, mimo że sygnalizator wskazywał czerwone światło. Cała sytuacja miała wydarzyć się bardzo szybko i, według relacji świadków, mogła zakończyć się znacznie poważniejszymi konsekwencjami.
Para miała sporo szczęścia i nic nikomu się nie stało. Incydent szybko stał się tematem komentarzy w mediach, przypominając jednocześnie, jak w łatwy sposób chwila nieuwagi na drodze może doprowadzić do złamania przepisów ruchu drogowego.
Przeczytaj także: https://news.swiatgwiazd.pl/oscary-2026-kompletnie-odmieniona-uwielbiana-aktorka-polek-zoperowala-cala-twarz-ms-wksw-160326

Jakie konsekwencje poniosą Cichopek i Kurzajewski?
Przejazd na czerwonym świetle jest jednym z poważniejszych wykroczeń drogowych i wiąże się z konsekwencjami finansowymi. W 2026 roku kierowca, który zignoruje sygnalizację świetlną, musi liczyć się z mandatem w wysokości 500 zł. To jednak nie wszystko – do konta kierowcy dopisywana jest również wysoka liczba punktów karnych. Za tego typu przewinienie przewidziano aż 15 punktów.
W przypadku sytuacji z udziałem Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego wszystko wskazuje jednak na to, że skończyło się jedynie na chwili stresu. W pobliżu nie było patrolu policji, dlatego para zakochanych nie została zatrzymana ani ukarana mandatem. Wygląda więc na to, że tym razem ta chwila nieuwagi na drodze może im ujść płazem.
Z pewnością jednak po tym zdarzeniu będą musieli oni zachować większą ostrożność. Choć w pobliżu nie było patrolu policji, czujni reporterzy uważnie obserwują każdy ich ruch. Nawet jeśli tym razem obyło się bez mandatu, tego typu zdarzenia działają na szkodę medialnego wizerunku pary, który jest dla nich bardzo ważny.
