Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > "Wyją syreny". Relacja syna Beaty Tadli prosto z Jordanii
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 02.03.2026 20:40

"Wyją syreny". Relacja syna Beaty Tadli prosto z Jordanii

"Wyją syreny". Relacja syna Beaty Tadli prosto z Jordanii
fot. Instagram/East News

Niepokój nad Bliskim Wschodem dotarł nie tylko do mieszkańców regionu, ale i do tych, którzy na co dzień obserwują życie gwiazd z Polski. Syn Beaty Tadli zmaga się z sytuacjami, które ujawniają, jak kruche bywają nasze poczucie bezpieczeństwa.

  • Bliski Wschód w ogniu
  • Polskie gwiazdy i influencerzy relacjonują napiętą sytuację
  • Relacja syna Beaty Tadli z Jordanii

Bliski Wschód w ogniu

Od kilku dni świat obserwuje eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie, która rozlała się znacznie dalej niż tylko linie frontu. Skoordynowane ataki wojsk USA i Izraela na cele w Iranie zapoczątkowały falę odwetowych uderzeń rakietowych i dronowych wymierzonych w sąsiadujące państwa i strategiczne cele w regionie, w tym w Zjednoczone Emiraty Arabskie.

To, co jeszcze wczoraj wydawało się lokalnym konfliktem, dziś zaburza rytm życia w krajach, które dotychczas uchodziły za względnie spokojne. W rezultacie przestrzeń powietrzna nad regionem została częściowo zamknięta, a ruch lotniczy stoi w miejscu — to największe zakłócenie od czasu pandemii COVID-19. Linie lotnicze, w tym kluczowe przewoźniki z ZEA, musiały zawiesić loty, co blokuje zarówno podróże turystyczne, jak i zwykłe powroty do domu dla wielu ludzi.

Taki stan rzeczy ma elektroniczny efekt domina: Międzynarodowe lotniska w regionie stały się w wielu przypadkach pasami startowymi ciszy, gdzie samoloty stoją na ziemi, a pasażerowie — w terminalach bez pewnej daty odlotu. Zmiany te uderzają także w zwykłych ludzi, nie tylko w globalne biznesy. Wielu obcokrajowców planujących podróż do krajów Zatoki Perskiej lub przez nie przelot teraz musi szukać alternatyw lub czekać na otwarcie nieba.

Natomiast Jordania również nie jest wolna od konsekwencji eskalacji. Chociaż kraj ten nie jest bezpośrednio uwikłany w trwające działania militarne, jego położenie geograficzne w centrum regionu sprawia, że odczuwane są skutki zderzenia mocarstw. Odłamki pocisków wystrzelonych w stronę innych państw spadają nawet na przedmieścia stolicy, Ammanu.

Przez ten konflikt narastają także ostrzeżenia dyplomatyczne i podróżnicze, które coraz częściej zalecają ostrożność osobom planującym wyjazd do regionu lub już tam przebywającym. Ministerstwa spraw zagranicznych kilku państw, w tym Polski, zalecają śledzenie komunikatów konsularnych i stosowanie się do lokalnych zaleceń bezpieczeństwa.

"Wyją syreny". Relacja syna Beaty Tadli prosto z Jordanii
Dym po ataku irańskiego drona w strefie portowej Dubaju, fot. East News

Polskie gwiazdy i influencerzy relacjonują napiętą sytuację

Coraz częściej można usłyszeć głosy polskich gwiazd i influencerów, którzy komentują sytuację w związku z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie. Agnieszka Włodarczyk, mieszkająca w Dubaju od początku 2024 roku wraz z mężem i synem, opublikowała niedawno serię relacji na Instagramie, odpowiadając na pytania fanów o bezpieczeństwo. Pokazała w nich fragmenty codziennego życia w mieście i wyjaśniała, że mimo doniesień o incydentach, życie w emiracie wciąż toczy się normalnie. Włodarczyk prosiła obserwatorów, by przestali panikować, podkreślając, że stabilność i spokój w miejscu, w którym mieszka jej rodzina, wciąż są możliwe. W kolejnych relacjach aktorka przyznała, że centrum Dubaju wyglądało znacznie spokojniej po pierwszych incydentach, a wiele osób spędzało czas w domach, co dawało efekt pustych ulic i ciszy, pokazując kontrast pomiędzy medialnym przekazem a rzeczywistością na miejscu.

Podobnie Marcelina Zawadzka, która kilka miesięcy temu przeniosła się z rodziną do Dubaju, relacjonuje ostatnie wydarzenia, dzieląc się swoimi doświadczeniami z fanami. W swoich nagraniach opisywała, jak podczas imprezy urodzinowej dowiedziała się o zestrzeliwaniu rakiet nad miastem:

Pewnie wielu z was zastanawia się, jaka jest sytuacja tutaj na miejscu w Dubaju. My byliśmy na urodzinach z grupą przyjaciół, znajomych. Okazało się, że jest bombardowanie i zestrzeliwane są rakiety. Każdy wymieniał się informacjami. Okej, zestrzelone zostały rakiety, lekko paraliżujący temat, ja nie wchodziłam na newsy, ale czułam, że powinniśmy wracać do domu.

Warto też wspomnieć o polskich influencerach Andziaks i Luka, którzy pokazali dramatyczne nagrania z nieba nad Dubajem – widać na nich loty rakiet i systemów obrony powietrznej, a ich relacje podkreślają, jak bardzo napięta jest atmosfera w mieście nawet dla osób przyzwyczajonych do życia w metropoliach.

Do dyskusji włączyła się także Lil Masti, która choć sama nie przebywa obecnie w Dubaju, komentuje sytuację i zwraca uwagę na chaos informacyjny w sieci. Influencerka podkreśla, że wiele doniesień medialnych nie daje pełnego obrazu sytuacji i że dla niej liczą się przede wszystkim relacje osób przebywających na miejscu. Lil Masti dodaje, że planuje przeprowadzkę do Dubaju w najbliższych miesiącach, licząc, że do tego czasu sytuacja w regionie się uspokoi.

Przeczytaj także: Dominika Gawęda o rozwodzie z mężem. Nie było tak, jak tego oczekiwała

Relacja syna Beaty Tadli z Jordanii

Syn Beaty Tadli, Jan Kietliński, przebywa obecnie w Jordanii, w stolicy kraju – Ammanie, i na bieżąco relacjonuje sytuację w regionie w związku z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie. Choć Jordania stara się zachować neutralność i nie bierze udziału w działaniach zbrojnych, miasto odczuwa konsekwencje konfliktu, a codzienność mieszkańców ulega zakłóceniu. Kietliński podkreśla, że nad stolicą często słychać samoloty patrolujące niebo, a systemy obrony przeciwlotniczej uruchamiają syreny alarmowe w odpowiedzi na zagrożenie. 

W swoich relacjach Kietliński zwraca również uwagę na wymiar ekonomiczny i globalny eskalacji konfliktu. W jednym z Instastories napisał:

Bez siania defetyzmu, ale szczerze – powiem tak. Największy producent LNG na świecie (Qatarenergy) i największa firma produkująca ropę (Saudi Aramco) wstrzymały działalność, a ich zakłady znalazły się pod atakiem. Oznacza to, że jak bardzo chcecie nie patrzeć na to, co się dzieje – za tydzień, dwa, miesiąc, poczujecie to po cenach w sklepach, oprocentowaniu kredytów, kosztach transportu i zatankowania samochodu. A być może nawet i po zimnym prysznicu i pustej kuchence. 2026 is bad? It's only gonna get worse.

Tym samym Kietliński zwraca uwagę, że wydarzenia w regionie, choć pozornie odległe, mają realny wpływ na życie codzienne ludzi nie tylko w ZEA czy Jordanii, ale i w Europie.

Jego relacja jest więc kombinacją pragmatyzmu i świadomości zagrożeń – pokazuje zarówno techniczne aspekty życia w mieście dotkniętym echo konfliktu, jak i osobiste doświadczenia obserwatora, który widzi, jak napięcie w regionie przenika do codzienności i realnie wpływa na gospodarkę, ceny, dostępność surowców energetycznych i komfort życia.

Opublikował także nagranie, na którym słychać wycie syren i wzywanie do modlitwy. 

"Wyją syreny". Relacja syna Beaty Tadli prosto z Jordanii
Jan Kietliński, fot. Instagram
"Wyją syreny". Relacja syna Beaty Tadli prosto z Jordanii
Jan Kietliński, fot. Instagram
"Wyją syreny". Relacja syna Beaty Tadli prosto z Jordanii
Jan Kietliński, Beata Tadla, fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Katarzyna Tusk-Cudna
Kasia Tusk zamyka biznes? Nagły zwrot i wymowny komentarz: "Fajnie dowalić córce premiera"
Agnieszka Włodarczyk
Apel Agnieszki Włodarczyk prosto z Dubaju. Nie jest tak, jak wielu sądziło
None
Polskie gwiazdy w Dubaju późną nocą dostały smsy. Chodzi o sytuację w regionie
None
Popularna gwiazda w centrum Dubaju. Z samego rana zabrała głos
None
Uwielbiany przez Polaków gwiazdor poleciał do Dubaju z ciężarną partnerką. Teraz relacjonuje, co się dzieje
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji