Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Wstrząsające wieści od Anity i Adriana ze "ŚOPW". Najedli się strachu
Jakub Sumera
Jakub Sumera 21.01.2026 22:42

Wstrząsające wieści od Anity i Adriana ze "ŚOPW". Najedli się strachu

Wstrząsające wieści od Anity i Adriana ze "ŚOPW". Najedli się strachu
Instagram

Anita i Adrian ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia” przeszli prawdziwy koszmar. W centralnym momencie walki o życie Adriana zaginął sprzęt medyczny wart ćwierć miliona złotych. Po dniach nerwów i stresu wreszcie pojawił się wyczekiwany przełom.

  • Walka o każdy dzień - historia Anity i Adriana
  • Zaginiona paczka za ćwierć miliona złotych
  • Przełom i nadzieja

Walka o każdy dzień - historia Anity i Adriana

Anita Szydłowska i Adrian Szymaniak to jedno z tych małżeństw z reality show, które wzruszało i dodawało nadziei setkom tysięcy widzów. Pozornie zwykła para, którą połączył program „Ślub od pierwszego wejrzenia”, stała się symbolem prawdziwej miłości, która potrafi przetrwać nie tylko kamerę i oklaski, ale także dramatyczne życiowe zmagania. Ich historia zaczęła się jak z romantycznej powieści - dwoje ludzi, którzy jeszcze nie dawno byli obcymi sobie osobami, zdecydowało się zawrzeć związek małżeński na bazie decyzji ekspertów i po prostu zakochało się w sobie. Fani programu szybko ich pokochali i kibicowali im wszędzie tam, gdzie się pojawiali.

Rzeczywistość jednak nie była się usłana różami. W połowie 2025 roku ich życie przewróciła do góry nogami diagnoza glejaka IV stopnia, którego wykryto u Adriana. Był to moment, który zmienił ich wspólne losy, a widzowie nie kryli łez, gdy dowiadywali się o kolejnych etapach leczenia, operacjach i chemioterapii, które Adrian przeszedł. Po tej wiadomości oboje stanęli w obliczu najtrudniejszej walki - o każdy kolejny dzień, o zdrowie, o normalność, a przede wszystkim o przyszłość. Aby móc kontynuować terapię para zdecydowała się uruchomić internetową zbiórkę pieniędzy, którą wsparły tysiące osób, zgromadziwszy już ogromne środki na leczenie i nowoczesne procedury medyczne, w tym terapię poza granicami kraju.

To jednak dopiero początek dramatycznej opowieści, bo gdy wydawało się, że wszystko zostało dobrze zaplanowane i każdy kolejny krok prowadzi ich do poprawy stanu zdrowia, los znów zadał im cios. Dla Anity i Adriana każde nowe wyzwanie jest jak wstrząs, którego nikt nie powinien doświadczyć, a ich codzienność stała się przecinana nie tylko ramionami nadziei, ale też cieniem niepewności i strachu.

Wstrząsające wieści od Anity i Adriana ze "ŚOPW". Najedli się strachu
Anita Szydłowska i Adrian Szymaniak, fot. Instagram

Zaginiona paczka za ćwierć miliona złotych

Kiedy wydawało się, że najgorsze już za nimi, przyszedł moment, który dla Anity i Adriana był jak prawdziwy koszmar - specjalistyczny sprzęt medyczny wart niemal 250 tysięcy złotych, zamówiony z myślą o dalszym leczeniu Adriana, zaginął w transporcie… Ta informacja, którą Anita przekazała w mediach społecznościowych, obiegła opinię publiczną w mgnieniu oka i wywołała falę emocji. Chodziło o urządzenie TTF (Optune), które mogło znacząco wspomóc terapię glejaka i dać Adrianowi realną szansę na poprawę jakości życia.

Parze zależało na tym sprzęcie jak nikomu innemu. Ich historia, śledzona przez tysiące widzów, stała się teraz jeszcze bardziej dramatyczna. Anita opisywała w sieci, że informacje dotyczące lokalizacji sprzętu były sprzeczne - raz wskazywały na Holandię, raz na Polskę, a nikt z firmy kurierskiej nie potrafił podać jednoznacznej odpowiedzi. W jej słowach nie było złośliwości, był strach i bezsilność.

„Czekaliśmy na bardzo ważną przesyłkę ze sprzętem Optune, tym, na który zbieraliśmy pieniądze, a dziś dostaliśmy wiadomość, że został gdzieś zagubiony. (...) Przecież to nie jest para butów, tylko sprzęt ratujący życie za 240 tysięcy!” - pisała, podkreślając, jak dramatyczna była ta sytuacja dla całej rodziny.

To wydarzenie było jak kolejny test wytrzymałościowy dla Anity i Adriana. Widzowie, internauci i społeczność wspierająca ich walkę zaczęli komentować, udostępniać informacje i wyrażać swoje zaniepokojenie, bo każdy dzień zwłoki równał się kolejnym dniom walki bez kluczowego wsparcia medycznego. Internauci nie kryli oburzenia, że coś tak ważnego mogło zostać potraktowane jak zwykła paczka kurierska, którą można „trochę opóźnić”. To był moment, w którym emocje przelały się przez wszystkie granice - wspólnota online poczuła się zaangażowana w ten dramat jak własny.

Przełom i nadzieja

Po dniach pełnych nerwów, stresu i niepewności, które przypominały prawdziwy konkurs cierpliwości i odwagi, przyszedł moment, na który wszyscy czekali. Anita poinformowała w mediach społecznościowych, że sprzęt medyczny został w końcu zlokalizowany i dotarł do Polski, co oznaczało nadejście przełomu i nadziei na kontynuację leczenia

Sprzęt dotarł, a Adrian mógł rozpocząć leczenie, co zostało udokumentowane w mediach społecznościowych. 

„Dziękuję to za mało.. to nie tylko sprzęt, to szansa na życie. Dzięki Wam rozpoczynam terapię TT Fields Optune…” – napisał Adrian.

To, co na początku wyglądało jak dramatyczny zwrot akcji w filmie, stało się kolejnym rozdziałem ich historii - tym, który mógł dać im odrobinę spokoju i pozwolić skupić się na tym, co najważniejsze, czyli na leczeniu Adriana i życiu rodzinnym. Fani i internauci natychmiast podkreślali, że to chwila ulgi dla całej społeczności, która trzymała kciuki od pierwszego dnia, od diagnozy po zbiórki, od modlitw po komentarze pełne wsparcia. Teraz każdy kolejny krok w ich walce będzie obserwowany z jeszcze większym zaangażowaniem, bo historia Anity i Adriana to nie tylko telewizyjny format, ale prawdziwe ludzkie życie, które poruszyło całą Polskę.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Marta Nawrocka
Jest apel do Marty Nawrockiej. Eksperci alarmują, chodzi o dzieci
Sandra Kubicka i Baron
Sandra Kubicka przerwała milczenie. Dopiero co rozwód z Baronem, a teraz coś takiego
Anita i Adrian Szymaniak
Szczegóły leczenia Adriana ze "ŚOPW". Padły konkretne kwoty
Adrian Szymaniak, fot. Instagram
Dramat gwiazdy „Ślubu od pierwszego wejrzenia”. Adrian Szymaniak ujawnił nowe informacje
Joanna Piłat i Kamil Mandat
Gruchnęły wieści o rozwodzie gwiazd. Niepojęte, co zrobili po wyjściu z sądu
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć