W sprawie śmierci syna Sylwii Peretti oraz trzech jego towarzyszy w mediach pojawia się wiele nieprawdziwych doniesień. Policja na bieżąco dementuje największe przekłamania. Teraz służby odniosły się do okoliczności samego wypadku, funkcjonariusz postawił sprawę bardzo jasno.
Nie żyje syn Sylwii Peretti. Mężczyzna podróżował jako pasażer w swoim renault megane ulicami Krakowa, gdy w pewnym momencie kierowca stracił panowanie nad pojazdem. Zginęli wszyscy znajdujący się w aucie. W sieci pojawiły się wstrząsające informacje, które mogą rzucać nowe światło na tragedię.
Wiadomość o tragicznym wypadku samochodowym z udziałem syna Sylwii Peretti pogrążyła w żałobie tysiące internautów. 23-letni Patryk od dawna interesował się motoryzacją, a wolnych chwilach nie próżnował. Właśnie powiadomiono o jego innych aktywnościach.
Syn Sylwii Peretti nie żyje. 23-latek zginął w wypadku samochodowym, do którego doszło w nocy z piątku na sobotę w Krakowie przy Moście Dębnickim. Mężczyzna był pasażerem w pojeździe.
Sylwia Peretti zyskała sławę dzięki serialowi "Królowe życia". Chociaż gwiazda zrezygnowała z udziału w formacie już po dwóch sezonach, to wystarczyło, by na stałe zaistnieć w show-biznesie. Na Instagramie śledzi ją już ponad 200 tysięcy internautów. Ostatnio podzieliła się z nimi efektami zabiegu upiększającego. Sylwia Peretti jest bardzo aktywna na swoim Instagramie i często dzieli się z fanami wieloma momentami ze swojego życia. Tym razem gwiazda postanowiła relacjonować swoje samopoczucie po laserowym odmładzaniu skóry twarzy.