“Dzień dobry TVN” bez duetu w składzie Marcin Prokop i Dorota Wellman? Wielu widzów nie jest sobie w stanie tego wyobrazić. Okazuje się jednak, że w przeszłości były plany, by rozdzielić charyzmatycznych prezenterów. Marcin Prokop wyjawił, że rozpatrywano możliwość odłączenia go od Doroty Wellman. Gwiazdy nie zniknęłyby z programu, ale pojawiałyby się w show w innych parach. Czy takie rozwiązanie przypadłoby jednak do gustu widzom?
“Dzień dobry TVN” padło ofiarą problemów technicznych. Podczas poniedziałkowego wydania, w trakcie programu, interweniować musieli specjaliści od nagłośnienia, którzy nagle pojawili się w studiu. W pewnym momencie show, widzowie mogli zobaczyć zaskoczone twarze prezenterów “Dzień dobry TVN”. Sytuacja wprowadziła dyskomfort w odbiorze programu, jednak usterka na szczęście została szybko opanowana.
Środowe wydanie “Dzień dobry TVN” zaskoczyło widzów. W pewnym momencie, ze studia nieoczekiwanie wyszedł Marcin Prokop. Zaskoczona była nawet Dorota Wellman, która nie do końca wierzyła w to, co się dzieje. Fani “Dzień dobry TVN”, którzy ze wszystkich duetów najbardziej cenią ten tworzony przez Dorotę Wellman i Marcina Prokopa, musieli być w szoku. Na szczęście, prezenter zdążył usprawiedliwić swoją nieobecność.
Doda po dwudziestu latach powróciła do muzycznego wydarzenia, Fryderyków. Zachwycała nie tylko na scenie, ale także na ściance, dzięki zjawiskowym stylizacjom. To jednak nie koniec rewelacji, ponieważ artystka zdradziła nam, jakie ma plany, związane ze stacją telewizyjną.Podczas rozdania prestiżowych nagród Doda świętowała swój wielki powrót do TVN. W rozmowie z nami zdradziła, że to nie jej ostatnie wystąpienia w stacji telewizyjnej. Jak wyobraża sobie udział w "Dzień Dobry TVN"?
Znane polskie przysłowie mówi „Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść”. Sprawdziło się ono w dzisiejszym wydaniu „Dzień dobry TVN”. Z okazji świąt widzów przywitało bowiem nie dwóch, a aż sześciu prowadzących. Nie skończyło się to dobrze.W sobotnim wydaniu śniadaniówki doszło w pewnym momencie do nieprzyjemnego spięcia między prowadzącymi. Andrzej Sołtysik podjął dość niewygodny temat, a powstałe pomiędzy dziennikarzami napięcie musiała załagodzić Dorota Wellman.
“Dzień dobry TVN” powitało w sobotę widzów w wyjątkowy, świąteczny sposób. Specjalne wydanie programu prowadzone było przez większą, niż zazwyczaj liczbę prezenterów, a niektórzy z nich zagościli w programie w nietuzinkowych strojach. Widzowie przecierali oczy ze zdumienia, widząc przebrania, w jakich zaprezentowali się w show Filip Chajzer, Andrzej Sołtysik i Krzysztof Skórzyński. Widok zaskoczył z pewnością również warszawiaków, którzy mogli dziś spotkać prezenterów na mieście.
Obecne wydania programu "Dzień Dobry TVN" skupiają się przede wszystkim na około wielkanocnych tematach. Jeden z nich wywołał spore obudzenie internautki. W mediach społecznościowych nie kryła ostrych słów krytyki.Paulina Krupińska i Damian Michałowski odpowiadali na najbardziej nurtujące kwestie związane ze zbliżającymi się świętami. Jeden z tematów nie przeszedł bez głośnego echa. Widzka od razu zareagowała.
Dawid Kubacki był w trakcie zawodów, na których walczył o Puchar Świata, kiedy niespodziewanie zdrowie jego żony uległo załamaniu. Marta trafiła do szpitala, a skoczek donosił, że walczy o życie. Jak czuje się teraz jego ukochana? O sytuacji całej rodziny opowiedział w „Dzień dobry TVN”.20 marca członek polskiej reprezentacji w skokach narciarskich opublikował przerażająco smutny post o stanie zdrowia swojej żony. Dziś rozmawiał z Krzysztofem Skórzyńskim o ostatnich wydarzeniach. Czy wie już, kiedy Marta wróci do domu?
Minął rok od śmierci reportera “Dzień dobry TVN”, który według ustaleń policji, zginął zamordowany przez zazdrosnego męża swojej ukochanej. Ekipa programu wspomina zmarłego, nie szczędząc ciepłych słów pod jego adresem. Sprawa morderstwa Pawła Kiliańskiego rok temu wstrząsnęła polskimi mediami. Za podejrzanym o zabójstwo wydany został międzynarodowy list gończy. Do tej pory nie udało się ustalić miejsca jego pobytu.
W "Dzień dobry TVN" nie ma miejsca na powtórki czy duble ujęć. Śniadaniówka jest emitowana na żywo i każda wpadka od razu jest widoczna w odbiornikach widzów. Tym razem Paulina Krupińska i Damian Michałowski przerwali nagle rozmowę z gościnią.Widzowie TVN o poranku mogli dowiedzieć się kilku porad na temat atopowego zapalenia kóry. Choć problem powraca wśród wielu osób właśnie wiosną, prezenterzy nie mogli dogłębnie skupić się na rozmowie.
Niedzielne wydanie "Dzień Dobry TVN" rozpoczęło się w iście gwiazdorskim stylu. Agnieszka Woźniak-Starak i Ewa Drzyzga zawitały przed studiem w białej limuzynie. Wszystko by przygotować się na gwiazdorskie wydarzenie.W nocy z niedzieli na poniedziałek w Los Angeles odbyła się najbardziej prestiżowa impreza branży filmowej. W śniadaniówce TVN już od rana szykowano się na rozdanie Oscarów.
Programy na żywo nie zawsze da się zaplanować, czasami widzowie są świadkami niezaplanowanych zdarzeń. Przykładem tego jest piątkowe wydanie "Dzień dobry TVN" w którym jeden z przechodniów zakłócił prognozę pogody. Prezenter musiał interweniować. Tomasz Zubilewicz prowadzi pogodę na antenie TVN już 26 lat, jego doświadczenie pomogło mu poradzić sobie z niezaplanowaną sytuacją.
Prezenterzy "Dzień Dobry TVN" podczas przeglądu prasy rozpoczęli ostrą dyskusję na temat niedawnej śmierci 15-letniego Mikołaja. Ewa Drzyzga nagle zwróciła się do kamer z dosadną prośbą.Tragiczna wiadomość pojawiła się w piątek w mediach społecznościowych matki chłopca, posłanki Koalicji Obywatelskiej. Sprawa wywołała ogromne poruszenie, a o ich szczegółach opowiedziano w śniadaniówce TVN.
Dorota Wellman jest jedną z najpopularniejszych dziennikarek TVN. Niedawno wypowiedziała się na temat zapraszanych gości do prowadzonej przez nią śniadaniówki oraz wyznała, co sądzi o karierach swoich poprzednich koleżanek.Wraz z Marcinem Prokopem stworzyła jeden z najbardziej charyzmatycznych duetów prowadzących. Od lat stanowi czołówkę prezenterek TVN. Jak wspomina współpracę z gwiazdami, które już opuściły śniadaniówkę?
Małgorzata Rozenek-Majdan zgodnie ze swoimi marzeniami, spełnia się jako prowadząca porannego programu “Dzień Dobry TVN”. W ostatnim odcinku w formacie zagościł Smolasty, który wykonał na scenie swoją najnowszą piosenkę. Małgosia nie mogła się powstrzymać i poddała się muzyce.Zarówno na Instagramie Małgorzaty, jak i Smolastego pojawił się fragment programu, w którym prowadząca postanowiła “zarapować” na wizji. Nie umknęło to spostrzegawczym internautom.
Filip Chajzer i Małgorzata Ohme zasypani negatywnymi komentarzami telewidzów. Wszystko z powodu ostatniego odcinka prowadzonego przez nich programu “Dzień Dobry TVN”. Fanom nie podoba się ich zachowanie na wizji.Według internautów prezenterzy śniadaniówki nie tylko wzajemnie sobie przeszkadzają w wypowiedziach, ale też lekceważą zaproszonych do studia gości.
Anna Kalczyńska została prowadzącą "Dzień dobry TVN" w 2014 roku. Zastąpiła wtedy Jolantę Pieńkowską. Od tego czasu regularnie wita Polaków o poranku. Opublikowała jednak wczoraj wpis w mediach społecznościowych, w którym pożegnała się z widzami. Czy oznacza to, że odchodzi z programu?Obecnie dziennikarka tworzy śniadaniówkowy duet z Andrzejem Sołtysikiem. Wcześniej mogliśmy ją oglądać z Robertem Kantereitem i Jarosławem Kuźniarem. Po zakończeniu poniedziałkowego wydania "DDTVN" na jej Instagramie pojawił się ważny wpis.
Dorota Wellman jakiś czas temu zaniepokoiła widzów "Dzień dobry TVN", kiedy niespodziewanie nie pojawiła się w programie. Wówczas było to spowodowane problemami ze zdrowiem. Teraz jednak nie zjawiła się na ważnym wydarzeniu stacji, a w sieci zawrzało od pytań wzburzonych fanów.Dziennikarka jest jedną z najbardziej lubianych prowadzących śniadaniówki TVN. Jej duet z Marcinem Prokopem stał się już legendarny. Kiedy więc jesienią 2022 roku znienacka zniknęła, widzowie zasypali studio pytaniami. Teraz sytuacja jest niemal identyczna.
Na spotkaniu prasowym "Dzień Dobry TVN" stawiły się największe gwiazdy śniadaniówki. W obiektywie aparatów tylko niektóre zadały prawdziwego szyku. O części stylizacji wolelibyśmy zapomnieć.Poranny program TVN cieszy się ogromną popularnością przede wszystkim ze względu na charyzmatycznych prezenterów, którzy każdego dnia z pozytywną energią witają widzów. Podczas prasowego spotkania właśnie takiej otoczki zabrakło niektórym gwiazdom.
Anna Lewandowska na krótką chwilę opuściła słoneczną Barcelonę, by stawić się w porannym "Dzień Dobry TVN". Nie była jednak przygotowana na widok, który zastała po opuszczeniu studia nagrań.Jako jedna z największych gwiazd mediów społecznościowych od lat cieszy się popularnością wśród polskich i zagranicznych internautów. Przylot trenerki do Polski był wielkim wydarzeniem, tym bardziej że fani mieli okazję zobaczyć ją na żywo. Tłum momentalnie zebrał się pod siedzibą śniadaniówki.
Śniadaniówka "Dzień Dobry TVN" zaskoczyła widzów niedzielnym wydaniem, podczas którego doszło do niespodziewanej wpadki. Produkcja musiała szybko zareagować i przerwać dotychczasową transmisję.Telewizyjne pomyłki to norma, tym bardziej, gdy program transmitowany jest na żywo. Od przekręconych nazwisk po problemy techniczne widzowie są świadkami, jak produkcja ciągle pracuje nad wydaniem śniadaniówki. Tym razem usłyszeli coś, czego nie powinni.
Marcin Prokop od lat prowadzi śniadaniowy program "Dzień Dobry TVN". Nic więc dziwnego, że przez wielu kojarzony jest głównie z tą produkcją. Podczas występu w programie "Hejt Park", emitowanym na Kanale Sportowym, prezenter otworzył się na temat pracy w porannym formacie. Jeden z najpopularniejszych prowadzących w naszym kraju, Marcin Prokop, słynie ze swojego braku wylewności. Chroni własnej prywatności i zdradza niewiele informacji, dotyczących pracy czy też związku. Tym razem zrobił wyjątek.
Najnowszy odcinek "Dzień Dobry TVN" poprowadził jeden z najbardziej lubianych duetów, czyli Dorota Wellman i Marcin Prokop. W programie poruszono temat Instagrama oraz usuwania postów czy też obserwatorów. Wszystko z powodu Madonny, która zdecydowała się usunąć wszystkie zdjęcia, by promować nową trasę koncertową. Zainspirowany piosenkarką prezenter zdobył się na nietypowy krok.Zarówno Dorota, jak i Marcin regularnie udowadniają, jak duży mają dystans do siebie oraz otaczającego ich świata show-biznesu. Prezenter w minionym odcinku poszedł w ślad za... Madonną.
Agata Młynarska od lat związana jest z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy i to na temat wydarzenia porozmawiała z prowadzącymi "Dzień Dobry TVN". Niestety drobne pomyłki sprawiły, że widzowie zupełnie nie skupili się na poruszanych kwestiach.Wielkimi krokami zbliża się już 30. finał WOŚP, który przyciąga uwagę mediów od trzech dekad. W śniadaniówce TVN pojawiła się dziennikarka związana z wydarzeniem, by porozmawiać o produkcji "Fenomen" opowiadającej o początkach działalności inicjatywy Jurka Owsiaka. Niestety widzowie skupili się na czymś innym.
Małgorzata Halber udzieliła szczerego wywiadu, w którym podzieliła się swoim doświadczeniem z programem "Dzień Dobry TVN". Dziennikarka wyznała wprost, że nigdy nie pojawi się w formacie. Warunkiem do zmiany tej decyzji są przeprosiny.Kilka miesięcy temu Małgorzata była podopieczną prywatnego szpitala psychiatrycznego, skąd opublikowała post, skupiający się na sytuacji polskiej psychiatrii. Niedługo później w śniadaniowym programie pojawił się pasek informacyjny, dotyczący jej osoby. Sprawa dotyczy użytych w nim słów.
Dzisiejsze wydanie programu "Dzień dobry TVN" wzbudziło ogromne zamieszanie w mediach. Nagłe zniknięcie Filipa Chajzera i prowadząca show w pojedynkę Małgorzata Ohme zaskoczyły wszystkich telewidzów. Teraz prezenter zabrał głos w sprawie nieoczekiwanego zwrotu akcji podczas trwania śniadaniówki.Gospodyni porannego show wyjaśniła widzom, że je partner zmaga się z niebezpieczną kontuzją i dlatego musiał pilnie opuścić studio "Dzień dobry TVN". Dziennikarz wyjaśnił, że chwilę przed rozpoczęciem programu przydarzył mu się nieszczęśliwy wypadek, który wymagał interwencji lekarza.
Dzisiejsze wydanie "Dzień Dobry TVN" nie należało do codziennych. Filip Chajzer zmagał się z bólem i z tego powodu opuścił studio w trakcie trwania programu. Małgorzata Ohme musiała sobie radzić z pomocą z Mateusza Hładkiego i Roberta Stockingera. Co się stało?Złe samopoczucie Chajzera dało się zauważyć. Już podczas rozmowy z Mateuszem Hładkim w ogóle się nie odzywał, co nie jest w jego stylu. Później niespodziewanie zniknął z anteny.
Małgorzata Ohme podzieliła się osobistym wierszem skierowanym w stronę zmarłej matki. Treść zdawkowo nawiązuje do zbliżających się świąt Bożego Narodzenia, które prezenterka po raz kolejny spędzi bez bliskiej osoby.Ohme dwa lata temu w grudniu poinformowała o śmierci matki. Kobieta przegrała walkę z chorobą i choć początkowo prowadząca "Dzień Dobry TVN" zapewniała, że nie przeżywa ogromnej tragedii, zbliżające się święta obudziły jej wspomnienia. Z myślą o bliskiej osobie stworzyła poruszający wiersz.