Tego nikt wcześniej nie wiedział o Nawrockim. Pracował nie tylko w Grand Hotelu!
Karol Nawrocki, nowy prezydent Polski, w ostatnich tygodniach znalazł się w centrum uwagi mediów. Jego kariera i życie prywatne skrywają jednak wiele ciekawych szczegółów, o których niewielu wiedziało. Niektóre z nich ujawnił sam polityk podczas niedawnej rozmowy w podcaście Żurnalista.
- Karol Nawrocki – początki życia i edukacja w Gdańsku
- Pierwsza praca Nawrockiego w McDonaldzie i innych zajęciach
- Dlaczego prezydent wyprowadził się z domu dopiero w wieku 30 lat?
Karol Nawrocki – początki życia i edukacja w Gdańsku
Karol Tadeusz Nawrocki urodził się 3 marca 1983 roku w Gdańsku jako pierworodne dziecko Ryszarda i Elżbiety. Pierwsze imię otrzymał na cześć papieża Jana Pawła II. Dorastał w gdańskiej dzielnicy Siedlce, wówczas robotniczej, uczęszczając do Szkoły Podstawowej nr 58, a następnie do IV Liceum Ogólnokształcącego, które ukończył w 2002 roku.
Już w młodym wieku wykazywał zainteresowanie historią i zarządzaniem – w 2003 roku zdobył tytuł specjalisty ds. zarządzania personelem w Policealnym Studium Biznesu i Administracji w Gdańsku, a w tym samym roku rozpoczął studia historyczne na Uniwersytecie Gdańskim. Po uzyskaniu tytułu magistra w 2008 roku kontynuował naukę, zdobywając w 2013 stopień doktora nauk humanistycznych na podstawie rozprawy pt. Opór społeczny wobec władzy komunistycznej w województwie elbląskim 1976–1989, której promotorem był dr hab. Grzegorz Berendt, a recenzentami prof. Antoni Dudek oraz prof. dr hab. Wojciech Polak.
W 2023 roku ukończył studia podyplomowe International MBA in Strategy, Programme and Project Management na Politechnice Gdańskiej. W sferze zawodowej pełnił funkcje dyrektora Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku (2017–2021) oraz prezesa Instytutu Pamięci Narodowej (2021–2025).

Pierwsza praca Nawrockiego w McDonaldzie i innych zajęciach
Zanim Karol Nawrocki wkroczył do świata polityki, jego pierwsze doświadczenia zawodowe wyglądały zupełnie inaczej niż późniejsza kariera publiczna. Już jako nastolatek musiał zmierzyć się z realiami rynku pracy i samodzielnie zadbać o swoje potrzeby finansowe. W rozmowie z Żurnalistą polityk wspomina swoje początki:
– Szybko podjąłem pracę jako 17-latek, pracowałem 240 godzin w miesiącu za 3 zł 50 gr, miałem wypłatę ponad 700 zł, która dała mi możliwość, żeby móc później studiować [...] Potrzebowałem pieniędzy... Gdy miałem 17-18 lat to pracowałem w McDonaldzie, ale podejmowałem się też innych zadań, potem pracowałem w ochronie.
Choć sytuacja finansowa jego rodziny była stosunkowo stabilna, młody Nawrocki nie mógł pozwolić sobie na całkowitą beztroskę. Zarobione pieniądze przeznaczał na własne pasje i rozwój, m.in. na sprzęt potrzebny do trenowania boksu. Jak podkreśla, te doświadczenia nauczyły go samodzielności i odpowiedzialności, które później przydawały się w jego karierze zawodowej i publicznej.
Praca w różnych branżach, od gastronomii po ochronę, dała mu też praktyczne spojrzenie na życie codzienne i wyzwania młodych ludzi wchodzących na rynek pracy. Dzięki temu Nawrocki już w młodości zdobywał umiejętności, które okazały się przydatne nie tylko w zarządzaniu, ale i w podejmowaniu decyzji w sferze publicznej.
Dlaczego prezydent wyprowadził się z domu dopiero w wieku 30 lat?
Choć wielu wyobraża sobie młodego prezydenta jako osobę samodzielną od wczesnej dorosłości, Karol Nawrocki długo mieszkał w domu rodzinnym.
– Dość długo mieszkałem w swoim rodzinnym domu. Wcześniej moja żona Marta wprowadziła się z Danielem do nas. W 2010 r. wzięliśmy ślub i jeszcze po ślubie chwilę mieszkaliśmy w rodzinnym domy u mnie, w tych trzech pokojach. To był chyba 2012-13 r. wyprowadziłem się, także jako 30-latek. Chyba zawyżyłem średnią… – mówił polityk.
W tym czasie mieszkanie dzielił z matką, siostrą oraz żoną i jej synem. Dopiero opuszczenie rodzinnego gniazdka pozwoliło mu rozpocząć całkowicie niezależne życie, równocześnie kontynuując karierę naukową i polityczną.
