Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Sandra Kubicka zalała się łzami. Ujawniła, przez co musiała przechodzić
Kamil Wroński
Kamil Wroński 10.01.2026 09:31

Sandra Kubicka zalała się łzami. Ujawniła, przez co musiała przechodzić

Sandra Kubicka zalała się łzami. Ujawniła, przez co musiała przechodzić
KAPIF/Screen Instagram

Nie wszystkie rany widać na ekranie – czasem najtrudniejsze bitwy toczą się w ciszy, za zamkniętymi drzwiami, w świecie, w którym hejterzy potrafią zadawać ciosy słowami. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych gwiazd polskiego show-biznesu odważyła się opowiedzieć o tym, co naprawdę działo się w jej głowie, gdy medialna presja stawała się nie do zniesienia.

  • Sandra Kubicka wróciła do starego domu
  • Cele na 2025 rok
  • Sandra Kubicka przerwała milczenie

Sandra Kubicka wróciła do starego domu

Sandra Kubicka i Aleksander Milwiw-Baron przez lata należeli do najbardziej medialnych par polskiego show-biznesu, a ich życie prywatne przyciągało uwagę mediów i internautów niczym reality show. Każdy ich ruch, wyjazd czy wspólne zdjęcie w sieci natychmiast stawały się przedmiotem komentarzy i spekulacji. Przeprowadzka do nowego domu pod Warszawą miała symbolizować kolejny etap ich życia – wspólną przyszłość, rodzinne szczęście i przestrzeń, w której mieli wychowywać swojego syna Leosia. Jednak intensywne zmiany w życiu osobistym modelki sprawiły, że Sandra postanowiła wyprowadzić się i rozpocząć nowy rozdział w innym miejscu.

Obecna sytuacja mieszkaniowa Kubickiej okazała się bardziej skomplikowana, niż mogłoby się początkowo wydawać. Choć przeniosła się do nowego mieszkania, w starym domu, który dzieliła z Baronem, pozostała część jej rzeczy – pamiątki, ubrania, elementy garderoby czy drobne przedmioty o dużej wartości sentymentalnej. Dom, który miał być przestrzenią stabilności i rodzinnego życia, stał się teraz miejscem, do którego Sandra wracała okazjonalnie, by uporządkować swoje rzeczy i domknąć pewien etap życia.

Takie powroty, jak sama przyznaje, zawsze niosą ze sobą silne emocje. – „Niektórych rzeczy po prostu nie da się zostawić bez refleksji. To miejsce było świadkiem ważnych chwil, radosnych i trudnych, i czasami musisz tam wrócić, by je uporządkować” – podkreśla modelka w mediach społecznościowych.

Dla Kubickiej ten proces jest nie tylko kwestią logistyki, ale również emocjonalnej rekonfiguracji życia po rozstaniu. Choć decyzja o wyprowadzce była konieczna, powroty do dawnego domu przypominają o wspólnych latach i intensywnych momentach rodzinnych, które na zawsze pozostaną częścią jej historii.

Sandra Kubicka zalała się łzami. Ujawniła, przez co musiała przechodzić
Sandra Kubicka, Baron, fot. KAPIF

Cele na 2025 rok

Rozstanie z Aleksandrem Baronem stało się jednym z najbardziej przełomowych momentów w ostatnich miesiącach życia Sandry Kubickiej. Choć para zakończyła związek, nadal współpracuje przy wychowaniu swojego syna, starając się zapewnić mu poczucie bezpieczeństwa i stabilność. W mediach społecznościowych modelka podkreślała, że szczegóły ich życia prywatnego pozostają sferą osobistą, a najważniejsze jest dobro dziecka i jego codzienna równowaga.

Po wymagającym i intensywnym roku Kubicka postanowiła, że 2026 rozpocznie od pełnej koncentracji na własnym rozwoju, odpoczynku i regeneracji sił. Na Instagramie napisała:

„Mam zamiar wejść w Nowy Rok z nową energią, misją i pasjami. Także te następne kilka dni postaram po prostu się zwolnić, bo nie mam co robić. Robota się zrobiła, mamy urlop. Postaram się zwolnić, ciężkie to będzie, ale zobaczmy.”

Modelka określiła swoje priorytety na nadchodzące miesiące jako swoistą „zemstę” wobec trudności minionego roku. Cele, które sobie wyznaczyła, koncentrują się na pracy nad sobą, zdrowiu i zachowaniu wewnętrznej równowagi:

„Cele na 2026 rok: być najszczęśliwszą, najspokojniejszą, najzdrowszą, najbardziej zdyscyplinowaną i najlepszą wersją siebie. To moja ‚zemsta’.”

Pomimo zakończenia relacji Kubicka nie rezygnuje z planów zawodowych ani podróży. Stawia na świadome wyznaczanie granic, pielęgnowanie relacji z synem i rozwój osobisty, zamieniając bolesne doświadczenia w motywację do pozytywnych zmian. Nowy rok ma być dla niej czasem odbudowy sił, harmonii i pełnego wykorzystania własnego potencjału.

Sandra Kubicka przerwała milczenie

Wyznanie Sandry Kubickiej rzuca zupełnie inne światło na ostatnie miesiące jej życia – zarówno prywatnego, jak i medialnego. Modelka, która przez lata funkcjonowała w przestrzeni publicznej jako silna, pewna siebie kobieta i spełniona matka, po raz pierwszy tak otwarcie opowiedziała o psychicznych konsekwencjach nieustannego hejtu. W rozmowie z „Glamour Poland” przyznała, że fala nienawistnych komentarzy, jaka spadła na nią po rozstaniu i w czasie wzmożonego zainteresowania jej życiem prywatnym, doprowadziła ją do bardzo trudnego momentu.

Kubicka nie ukrywa, że presja opinii publicznej i brutalny język, z jakim mierzyła się w internecie, przekroczyły granicę, z którą potrafiła poradzić sobie samodzielnie. To właśnie wtedy zdecydowała się na terapię – nie jako „modny gest”, lecz realną formę ratunku i próby odzyskania równowagi.

„Miałam takie bardzo ciemne myśli, właśnie dlatego też poszłam na terapię, że zastanawiałam się, czy ci hejterzy byliby szczęśliwi gdybym odebrała sobie życie. Bo to, że ktoś o mnie mówi, że jestem workiem na plemniki i po prostu alimenciarą albo okropne rzeczy musiałam siedzieć i czytać. Dlatego też często bolą takie właśnie rzeczy, że ludzie robią ze mnie złego człowieka, którym nie jestem” – wyznała Kubicka.

Jej słowa są porażająco szczere i pokazują, jak destrukcyjna potrafi być anonimowa przemoc słowna, nawet wobec osób powszechnie znanych, dysponujących zapleczem finansowym i medialnym. Kubicka nie mówi tu o krytyce czy nieprzychylnych opiniach, lecz o dehumanizacji – o sprowadzaniu jej roli do obraźliwych etykiet, które podważają nie tylko jej macierzyństwo, ale i podstawowe poczucie własnej wartości.

To wyznanie wpisuje się w coraz częściej podejmowaną w debacie publicznej refleksję nad ceną popularności i odpowiedzialnością odbiorców treści w sieci. W przypadku Sandry Kubickiej nie jest to jednak abstrakcyjna dyskusja, lecz osobiste świadectwo kobiety, która w pewnym momencie musiała zadać sobie pytanie o granice wytrzymałości psychicznej. Jej decyzja o terapii i publiczne nazwanie problemu można odczytać jako próbę odzyskania sprawczości – i jednocześnie jako ważny głos w sprawie hejtu, który bardzo często bagatelizuje się do momentu, gdy jest już za późno.

Sandra Kubicka zalała się łzami. Ujawniła, przez co musiała przechodzić
Sandra Kubicka, fot. Instagram
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Marta Nawrocka
Jest apel do Marty Nawrockiej. Eksperci alarmują, chodzi o dzieci
Sandra Kubicka, Aleksander Milwiw Baron
Kubicka ujawniła prawdę o tym, co zastała w mieszkaniu. Relacja szybko zniknęła
Sandra Kubicka i Baron, fot. KAPiF
"Nie możemy być razem". O tym nagraniu Sandry Kubickiej jest głośno
Aleksander Milwiw-Baron, Sandra Kubicka, fot. KAPiF
Co dalej z rozwodem Sandry Kubickiej i Barona? Tego nikt nie przewidział
Aleksander Milwiw-Baron, Sandra Kubicka
Nowe doniesienia ws rozwodu Kubickiej i Barona. Znamy szczegóły
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć