Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Ludzie wpadli we wściekłość. Wszystko po nowym odcinku "Nasz nowy dom". Przesadzili
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 14.03.2026 14:43

Ludzie wpadli we wściekłość. Wszystko po nowym odcinku "Nasz nowy dom". Przesadzili

Ludzie wpadli we wściekłość. Wszystko po nowym odcinku "Nasz nowy dom". Przesadzili
fot. KAPiF

„Nasz Nowy Dom” znów przed kamerami, ale tym razem to nie łzy wzruszenia zalały sieć. Choć nowa historia bohaterów chwyta za serce, uwaga widzów skupiła się na szczególe, który wywołał prawdziwą burzę. Internauci nie gryzą się w język – co tak bardzo rozzłościło fanów programu?

Elżbieta Romanowska odmieniła los rodziny ze Zgierza

Telewizja od lat karmi nas emocjami, ale mało który format potrafi tak mocno chwycić za serce, jak czwartkowy odcinek „Naszego Nowego Domu”. Tym razem ekipa pod wodzą Elżbiety Romanowskiej zawitała do Zgierza, by zmierzyć się z rzeczywistością, która dla Jakuba i jego bliskich była codziennym towarem deficytowym: bezpieczeństwem i godnymi warunkami bytu. Historia tej rodziny to nie tylko opowieść o dziurawym dachu czy braku ogrzewania, to przede wszystkim lekcja pokory, która przypomina, jak niewiele potrzeba, by świat zawalił się nam na głowę. Widzowie, śledząc losy bohaterów, dostali produkt niemal idealny – autentyczne wzruszenie wymieszane z satysfakcją, jaką daje widok spektakularnej metamorfozy zrujnowanego budynku w nowoczesną przystań.

To jednak nie tylko magia remontu przyciąga nas przed ekrany, ale ta specyficzna więź, którą Polsat buduje od dekady. Kiedy na ekranie pojawia się uśmiechnięta prowadząca, wiemy, że zaraz wydarzy się coś, co przywróci nam wiarę w drugiego człowieka. W mediach społecznościowych zawrzało od pozytywnej energii, a pod adresem rodziny ze Zgierza popłynęły setki życzeń. Ludzie doceniają, że program nie tylko maluje ściany, ale przede wszystkim naprawia złamane życie, dając bohaterom narzędzia do nowego startu. Jest w tym coś z nowoczesnej baśni, gdzie zamiast wróżki z różdżką mamy ekipę budowlaną w kaskach, która w zaledwie kilka dni potrafi wyczarować standardy godne XXI wieku z totalnej ruiny.

Rozczarowani fani skrytykowali ramówkę Polsatu

Sukces programu ma jednak swoją drugą, nieco mniej kolorową stronę, o której fani postanowili głośno powiedzieć tuż po emisji. Choć sama misja formatu pozostaje nieskazitelna, to sposób, w jaki stacja serwuje nam te emocje, zaczyna budzić poważny opór społeczny. Sekcje komentarzy na oficjalnych profilach programu wypełniły się nie tylko gratulacjami, ale przede wszystkim żalem i frustracją. Głównym winowajcą okazała się godzina emisji, która dla wielu pracujących osób i rodziców jest po prostu barierą nie do przejścia. Widzowie wprost punktują, że trzymanie ich przed telewizorami do późnych godzin nocnych to walka z zegarem, którą coraz częściej przegrywają, mimo szczerych chęci wsparcia programu.

  • Zdecydowanie za późno jest nadawany ten program. Ta ‘Farma’ powinna być później – napisał jeden z widzów.
  • Kto odpowiada za tak późną emisję programu? „Farma” przed nim to jakiś żart? – czytamy w jednym z komentarzy.
  • Niestety przestałam oglądać… przez godzinę emisji. Wartościowy program jest nie do obejrzenia przez jakąś „Farmę”, która nic nie wnosi – napisała jedna z internautek.

Problem nie kończy się jednak na samej godzinie, bo do dyskusji wrócił odwieczny temat „reklamowych tasiemców”. Internauci zauważają, że bloki reklamowe są tak długie i gęsto rozmieszczone, że tempo programu siada, a początkowe wzruszenie ustępuje miejsca irytacji. „Super program, ale nie da się go obejrzeć do końca bez litra kawy” – to głos, który niesie się po sieci szerokim echem. To klasyczny konflikt interesów między komercyjnym zyskiem a komfortem odbiorcy, który chce po prostu cieszyć się dobrym contentem. Fani czują, że ich lojalność jest wystawiana na próbę, a stacja, zamiast ułatwić dostęp do misyjnej treści, niepotrzebnie komplikuje proces kibicowania swoim bohaterom.

Polsat straci widzów przez późną porę emisji

Czy zatem format, który przetrwał zmiany prowadzących i liczne zawirowania, może polec na polu planowania ramówki? Głosy płynące z sieci są jasnym sygnałem ostrzegawczym, którego władze stacji nie powinny ignorować, jeśli chcą utrzymać wysokie słupki oglądalności. Widzowie są dziś bardziej wymagający i świadomi swojego czasu niż kiedykolwiek wcześniej. W dobie streamingu, gdzie wszystko jest dostępne „na żądanie”, tradycyjna telewizja musi walczyć o uwagę widza wygodą, a nie tylko jakością. Jeśli fani czują, że muszą wybierać między zdrowym snem a obejrzeniem finału remontu w Zgierzu, to prędzej czy później wybiorą to pierwsze, co dla „Naszego Nowego Domu” może oznaczać powolny odpływ wiernej bazy.

Super, tylko zmienić emisję tak, jak było — na 20.00 – napisał jeden z widzów.

Nadzieja umiera jednak ostatnia i większość komentujących wciąż liczy na refleksję ze strony programatorów. Sugestie o przesunięciu formatu na wcześniejszą godzinę pojawiają się niemal w każdym wątku, co sugeruje, że potencjał do wzrostu zasięgów jest ogromny – wystarczy tylko wyjść naprzeciw oczekiwaniom odbiorców

Próbowałam obejrzeć, ale te reklamy to przesada. Pół godziny reklam mnie wkurzyło i o 22.30 usnęłam – przyznała jedna z komentujących.

Program Elżbiety Romanowskiej to kura znosząca złote jajka, ale nawet najpiękniejsza historia traci na sile, gdy ogląda się ją z przymkniętymi powiekami. Pozostaje pytanie, czy Polsat usłyszy ten zbiorowy głos i zdecyduje się na odważne zmiany w ramówce, czy też pozostanie przy obecnym modelu, ryzykując, że kolejne wzruszające historie przejdą bez echa, bo ich najwięksi fani... po prostu pójdą spać.

Ludzie wpadli we wściekłość. Wszystko po nowym odcinku "Nasz nowy dom". Przesadzili
Elżbieta Romanowska fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Trump kontakty handlowe
Europejski kraj postawił się USA. Trump stracił cierpliwość. "Zerwiemy całkowicie handel"
None
Katarzyna Dowbor z ekipą "Nasz Nowy Dom". Startuje nowy projekt
"Nasz nowy dom"
To rodzina, która zdewastowała wnętrza po wizycie ekipy "Nasz nowy dom". Burza w komentarzach
Elżbieta Romanowska, Nasz nowy dom
Do takiego stanu doprowadzili nieruchomość z "Naszego nowego domu". Nagranie z wnętrza poraża
Iwona Pavlović, Natsu
Natsu w ogniu krytyki Iwony Pavlović. Drugi odcinek programu wywołał burzę
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji